Reklama

Urszulańska wspólnota

Niedziela częstochowska 23/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. Gabrielem Biskupem - proboszczem parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie - rozmawia Anna Cichobłazińska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Anna Cichobłazińska: - Kilka lat temu stał tu szkielet budującej się świątyni, a Msze św. odprawiane były w kaplicy-baraku. Dziś spotykamy się w mieszkaniu Księdza usytuowanym nad wejściem do kościoła, a w świątyni trwają ostatnie przygotowania do jutrzejszej uroczystości dziękczynienia za kanonizację patronki parafii św. Urszuli Ledóchowskiej. Grupa wiernych z parafii pielgrzymująca do Rzymu na uroczystości kanonizacyjne była jedną z najbardziej zauważalnych na Placu św. Piotra.

Reklama

Ks. Gabriel Biskup: - To prawda. I nie tylko dzięki okazałemu transparentowi, ale również niebiesko-żółtym czapeczkom z napisem "Czytaj Niedzielę", które otrzymaliśmy z Redakcji i za które mam teraz okazję serdecznie podziękować. Wyruszyliśmy do Rzymu grupą 70 osób piętrowym autokarem, stanowiąc część Narodowej Pielgrzymki z archidiecezji częstochowskiej. Gdy organizowaliśmy ten wyjazd, nie wiedzieliśmy jeszcze, że uroczystości kanonizacyjne naszej Patronki połączone zostaną z jubileuszem 83. rocznicy urodzin Ojca Świętego i kanonizacją bp. Pelczara. Ta ogromna grupa Polaków na Placu św. Piotra przybyłych z Narodową Pielgrzymką uzmysłowiła nam, że jesteśmy cząstką wielkiej wspólnoty - Kościoła powszechnego. To były piękne chwile. Ojciec Święty przejechał tak blisko. Jego słowa były ważne, podsumowujące całe jego życie.
Dla pielgrzymów św. Urszuli Ledóchowskiej wielkie znaczenie miało spotkanie z abp. Stanisławem Nowakiem na Placu św. Piotra po uroczystościach kanonizacyjnych. Ksiądz Arcybiskup podszedł do nas, przywitał się i powiedział, że zauważył naszą grupę już pierwszego dnia. Przypomniał, że będzie obecny w parafii w czasie odpustu i dziękczynienia za kanonizację naszej Patronki.
Muszę tu wspomnieć o siostrach urszulankach szarych, które przyjechały do Rzymu na kanonizację swojej Założycielki z całego świata. W te dni Rzym był szary. Także z nami były obecne siostry urszulanki: katechizująca w naszej szkole s. Zofia i przewodniczka z Jasnej Góry s. Danuta, które niezwykle starannie przygotowały naszą pielgrzymkę od strony organizacyjnej i duchowej, a także oprowadzały nas po Rzymie. Jestem pełen podziwu dla postawy sióstr, z którymi nasza parafia ma kontakt na co dzień. Sumienność, dokładność, rozmodlenie i ta pokorna postawa wobec podejmowanych obowiązków jest literalnym odzwierciedleniem charyzmatu przekazanego Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek Szarych przez założycielkę - św. Urszulę Ledóchowską. Siostry żyją duchem Założycielki. Wszyscy wzbogacamy się tym charyzmatem. Siostry przygotowały transparenty, napisy na autokar, plakietki, śpiewniki i książeczki z modlitwami dla każdego pielgrzyma, a także "niedzielne" czapeczki - czym zrobiły nam ogromną niespodziankę.
Nasz pielgrzymi szlak wiódł również przez miejscowość w Austrii - Loosdorf, gdzie urodziła się Święta. Jest tam pomnik św. Urszuli z jej siostrą bł. Marią Teresą - "Matką Czarnej Afryki". Kandydatami na ołtarze są również bracia Ledóchowscy: Włodzimierz - jezuita i Ignacy - generał wojsk polskich. Doszliśmy do wniosku, że Ojciec Święty powinien beatyfikować rodziców, którzy wychowali takie dzieci - to musiała być święta rodzina. Widzieliśmy dom rodziny Ledóchowskich, którą mieszkańcy mile wspominają po dziś dzień. Dalej była Padwa z bazyliką św. Antoniego, Asyż z bazyliką św. Franciszka i Rzym. Byliśmy też na Monte Cassino, w Loreto i Wenecji.

- Nim jednak parafianie znaleźli się w Rzymie, tu, w Częstochowie, trwała praca przygotowująca wspólnotę do tego wielkiego dnia.

Reklama

- O trwających w pełni przygotowaniach procesu kanonizacyjnego wiedzieliśmy już od trzech lat. Przez s. Zofię utrzymujemy ścisły kontakt z siostrami urszulankami w Pniewach. Siostry zorganizowały wówczas spotkanie z proboszczami parafii, które są pod wezwaniem bł. Urszuli Ledóchowskiej. Wtedy było ich 17. Siostry mówiły o kończącym się procesie kanonizacyjnym. Brakowało tylko najważniejszego elementu - cudu za wstawiennictwem Błogosławionej. I cud zdarzył się dwa lata temu. Porażony prądem chłopiec - Daniel został uratowany przez bł. Urszulę. Oczywiście, potrzebne były ekspertyzy, to trwało, ale droga do kanonizacji naszej Patronki zmierzała już do końcowego etapu. Cały czas byłem w kontakcie z siostrami urszulankami z Pniew.
Kończyliśmy wtedy budowę świątyni. Pierwszą Pasterkę odprawiłem w murach nowej świątyni w 2000 r. pod gołym niebem. Prószył śnieg, młodzież stała na chórze z pochodniami - była to prawdziwa betlejemka. Przez dwa lata także pod gołym niebem odbywały się Pierwsze Komunie Święte dzieci. Na naszych wiernych ta sceneria Mszy św. wywierała ogromne wrażenie. Gdy w czasie Podniesienia zza chmur pojawiało się słońce i rozjaśniało naszą świątynię niezwykłym blaskiem, odczytywaliśmy to jako znak Opatrzności.
Nic tu nie mógłbym zrobić bez moich parafian, ich zaangażowania i pracy dla tej świątyni. To, jak dziś wygląda, zawdzięczam im. A przecież są to rodziny głęboko dotknięte pogłębiającym się bezrobociem i biedą. Moi parafianie to byli pracownicy zakładów włókienniczych, kolei i huty.

- Patronat św. Urszuli Ledóchowskiej zobowiązuje. Czasy, w jakich żyjemy, stawiają przed parafiami nowe wyzwania. Jak stara się z nimi radzić urszulańska wspólnota, której Ksiądz przewodzi?

- Chcielibyśmy, by ta parafia żyła charyzmatem patronki - św. Urszuli Ledóchowskiej. Siostry urszulanki rozdały w szkole i kościele wiele książek o Świętej, miały spotkania z dziećmi, w czasie których przybliżały postać św. Urszuli. To taka piękna postać na patrona szkoły - wielka nauczycielka, wychowawczyni, zakładająca domy dziecka, domy opieki dla upośledzonych dzieci, szkoły; człowiek niezwykle wykształcony, dyplomata, a jednocześnie kobieta wielkiej pokory i modlitwy. "Żebym tylko miłować umiała" - mówiła św. Urszula.
Jesteśmy spadkobiercami tego charyzmatu. Już staramy się obejmować szczególną opieką dzieci przez organizację ich czasu wolnego, dofinansowywanie posiłków w szkołach, wspólnych wakacji. W te dzieła zaangażowani są szczególnie katecheci, którzy na co dzień mają kontakt z dziećmi, a my, księża, staramy się im pomagać. W przyszłości planujemy zorganizować tu ośrodek prowadzony przez siostry urszulanki. Byłaby w nim świetlica dla dzieci, które mają trudne warunki w domu, gdzie dzieci otrzymywałyby posiłek i pomoc w odrabianiu lekcji pod opieką wychowawców (już zbierane są fundusze na ten cel m.in. przez festyny parafialne i charytatywne koncerty), sala teatralna, zajęcia sztuki scenicznej (katecheci już podjęli studia w tym kierunku), plastycznej, rekreacyjne i sportowe. Mamy miejsce, gdzie mógłby powstać dom dla sióstr, by mogły pracować i opiekować się dziećmi. Dopiero wtedy będzie to urszulańska parafia z prawdziwego zdarzenia.

- Dziękuję za rozmowę.

Podziel się:

Oceń:

2003-12-31 00:00

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Więcej ...

Obrońca prawowiernej nauki

Niedziela Ogólnopolska 9/2021, str. 14-15

Święty Bazyli Wielki

Wikipedia.org

Święty Bazyli Wielki

Studiował w Cezarei, w Konstantynopolu, a wreszcie w Atenach – stolicy kulturalnej świata helleńskiego. Święty Bazyli Wielki potęgę swej wiedzy i inteligencji wykorzystał w obronie wiary.

Więcej ...

Kard. Ambongo: lepsza przyszłość Afryki jest możliwa

2026-01-02 19:56
Kard. Ambongo podczas spotkania z Leonem XIV

@VATICAN MEDIA

Kard. Ambongo podczas spotkania z Leonem XIV

Przewodniczący Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SECAM) podsumowuje miniony rok i komentuje papieskie orędzie na 59. Światowy Dzień Pokoju, które w szczególny sposób wybrzmiewa wśród mieszkańców Afryki. Hierarcha uważa, że prawdziwy pokój w Afryce nastąpi tylko poprzez nawrócenie jej mieszkańców oraz ich zaangażowanie na rzecz prawdy, sprawiedliwości i równości. Życzy sobie, aby rok 2026 był prawdziwym punktem wyjścia do wyzwolenia Afryki spod wrogich jej sił.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia...

Wiadomości

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak...

Wiara

Najgorsze przestępstwo ludzi Kościoła? Brak...

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kościół

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Kościół

Kraków: wiadomo, kto będzie osobistym sekretarzem kard....

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój