Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad
jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak
wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał
na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach
tymi słowami:
„Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna
padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je.
Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały
ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była
głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się
i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły
między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je.
Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały,
jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny,
a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj
słucha!”.
Oto słowo Pańskie.
Kardynał José Cobo, arcybiskup Madrytu i wiceprzewodniczący Hiszpańskiej Konferencji Episkopatu, oficjalnie potwierdził, że papież Leon XIV planuje podróż do Hiszpanii w 2026 r., podkreślając, że jest to osobista inicjatywa Ojca Świętego, niezależna od zaproszeń otrzymanych z różnych środowisk.
Niech decyduje algorytm? O wychowaniu w epoce regulaminów i TikToka
2026-01-09 20:47
Andrzej Sosnowski
Red.
Andrzej Sosnowski
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada zmiany, które mają zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym wyglądzie. W debacie publicznej mówi się o wolności, godności i prawach człowieka. Tymczasem w szkolnych korytarzach pytanie brzmi bardziej przyziemnie: kto dziś naprawdę wyznacza granice – statut, dyrektor, rodzic, kurator, a może… TikTok?