Reklama

Aspekty

Żagańska „Fatima”

Sklep „Fatima” powstał z potrzeby serca i z pasji pani Iwony, a także z życzenia Matki Bożej

Angelika Zamrzycka

Sklep „Fatima” powstał z potrzeby serca i z pasji pani Iwony, a także z życzenia Matki Bożej

We wrześniu minęły 34 lata, od kiedy Iwona Olender otworzyła w Żaganiu sklep z dewocjonaliami o pięknej nazwie, która wyraża przywiązanie właścicielki do Matki Bożej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sklep „Fatima” powstał z potrzeby serca. Ponad 30 lat temu Iwona była na pielgrzymce w Fatimie. Wtedy stało się coś nieoczekiwanego. – Kiedy pojechałam do sanktuarium w Fatimie, miałam już zawód. Pracowałam jako nauczyciel pielęgniarstwa w szpitalu. Wtedy w sercu narodziła się potrzeba. Zupełnie nieoczekiwanie. Poczułam, że Matka Boża przynagla mnie do czegoś. Miałam przeświadczenie, że muszę całkowicie zmienić styl mojej pracy – zwierza się właścicielka Iwona Olender. – Portugalskie sanktuarium maryjne jest szczególne. Spośród wielu sanktuariów wywarło na mnie największe wrażenie. Kiedy byłam w Fatimie, ta nie była wtedy jeszcze tak znana. Tylko nieliczni pielgrzymowali z Polski do tego miejsca. Nasza grupa była jedną z pierwszych z Polski. Sanktuarium rozgłos i sławę zyskało z biegiem czasu. Wpływ miał też cud ocalenia papieża Jana Pawła II podczas zamachu. Od tego czasu zaczęto publikować więcej wiadomości na temat Fatimy i orędzia Matki Bożej – opowiada Iwona.

Reklama

W pielgrzymce uczestniczyli wierni z diecezji gorzowskiej. Procesja światła, w której biorą udział ludzie z całego świata, była współorganizowana przez grupę osób świeckich z Gorzowa Wielkopolskiego. Byli oni zaangażowani w duszpasterstwo rodzin. – Ta procesja wywarła na mnie ogromne wrażenie – mówi Iwona Olender. – W sercu usłyszałam głos: „Musisz się zbliżyć do mnie na odległość ręki”. Był to głos damski. Wierzę, że to była Matka Boża. Kiedy szłam w procesji, wyciągnęłam rękę i dotknęłam figury Matki Bożej Fatimskiej. Byłam tak blisko! To była odległość ręki. Było to dla mnie niesamowite: tysiące ludzi z całego świata, a mi udało się dotknąć cudownej figury. Od tego momentu wiedziałam, że to znak dany przez Maryję, że to Ona będzie mnie odtąd prowadzić. Utwierdziłam się, że to jest właściwy kierunek. Odczytałam ten fakt, że w życiu mam się trzymać Matki Bożej, mam być blisko Niej – wspomina Iwona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Fatimie dokonało się jej pierwsze namacalne spotkanie z Maryją, do której miała szczególne nabożeństwo. Z pielgrzymki przywiozła figurę Matki Bożej Fatimskiej, która stała się patronką jej sklepu. Iwona pozostawiła dotychczasowy zawód i opuściła Zieloną Górę. W ten sposób powstał sklep z dewocjonaliami w Żaganiu. Początkowo mieszkańcy myśleli, że to będzie cukiernia. Kojarzyli długoletnią tradycję cukierniczą Olendrów – rodziców Iwony.

Reklama

– Podstawą mojej wiary był mój dom rodzinny. Pochodzę z katolickiej rodziny. Moi rodzice byli dla mnie żywym dowodem wiary i dali mi piękny przykład, jak kochać Pana Boga i Maryję. Swoją wiarę zawdzięczam przede wszystkim rodzicom. Dziękuję Panu Bogu za ich życie i wiarę – mówi Iwona. Jej rodzice, śp. Michalina i Władysław Olendrowie byli ludźmi rozpoznawanymi w mieście. Ojciec przybył do Żagania w 1946 r. Był zawodowym cukiernikiem i piekarzem, dlatego poszukiwał poniemieckiej piekarni, aby rozwinąć swoją działalność. Był też pierwszym twórcą i organizatorem Cechu Rzemiosł Różnych w Żaganiu. Prowadził cukiernię pod szyldem „Olender”. – Wraz z moją mamą udzielał się też w parafii. Przez 49 lat prowadził księdza w czasie procesji Bożego Ciała – opowiada właścicielka. – Dziękuję Panu Bogu, że moimi nauczycielami i przewodnikami byli Księża Misjonarze św. Wincentego a Paulo, którzy prowadzili kiedyś żagańską parafię. Podarowali mi to, co najcenniejsze: wiarę, nadzieję i miłość – mówi.

Otwarcie sklepu nastąpiło 7 września 1989 r., w wigilię narodzin Matki Bożej. Można powiedzieć, że Maryja sama wyznaczyła tę datę. Iwona Olender wielokrotnie doświadczyła opieki Najświętszej Panny, zarówno we własnej rodzinie, jak i w czasie spotkań z klientami. Niektóre z nich zapisały się w pamięci na całe życie. – Pewnego razu przyszedł do sklepu chłopak, który wydał mi się narkomanem. Dałam mu obrazek Matki Bożej i powiedziałam mu: „Ratuj się, ratuj się, jak możesz”. Po pewnym czasie wrócił do mnie i powiedział: „Pani mnie uratowała”. Na co mu powiedziałam: „Wiesz, ja ciebie nie uratowałam. Byłam tylko pewnym narzędziem. To Pan Bóg cię uratował. Matka Boża cię prowadziła” – wspomina właścicielka. – Bliskości Maryi doświadczyłam, kiedy moja mama chorowała. Namacalny dowód otrzymałam w czasie 20-letniego okresu opiekowania się nią. Matka Boża była blisko nas. Wiem, że to Ona uratowała ją, kiedy uległa tragicznemu wypadkowi – dodaje.

Reklama

Iwona Olender jest wdzięczna Panu Bogu za łaskę więzi z Maryją, za Jej bliskość. I to również w sensie dosłownym. Figura Matki Bożej z Fatimy znajduje się bowiem w centralnym miejscu sklepu. – Czyż można mieć lepsze towarzystwo? – uśmiecha się rozmówczyni. – Maryja wiele razy była dla mnie ostoją, również w kontekście daru czystości, który dzisiaj nie jest modny. Kiedy w parafii modliliśmy się nabożeństwem pierwszych sobót miesiąca, wybrzmiało nie tylko wezwanie Matki Bożej do pokuty i nawrócenia, ale również do cnoty czystości. Wiele faktów z życia pokazuje, że świat zmierza do czegoś niedobrego. Maryja zaś jest pięknym wzorem czystości w myślach i uczynkach. Ukazuje to całą swoją postawą – mówi.

Ponad trzy dekady istnienia w Żaganiu „Fatimy” to tysiące spotkań z klientami. To bardzo ważne dla właścicielki. Jak sama mówi, ważne jest spotkanie. Sklep otworzyła nie dla korzyści materialnych, ale z potrzeby serca. Zależy jej, żeby dzieci czy nawet osoby dorosłe wyniosły stąd jakąś pamiątkę, choćby obrazek. Dlatego często wręcza jakiś mały podarunek. – Niech im przypomina o Matce Bożej Fatimskiej. Sklep jest moją pasją i stanowi ku temu okazję – mówi. – Jedna z koleżanek powiedziała mi, że ja nigdy nie będę niczego miała, bo dużo rozdaję. Myślę, że jest inaczej: ten, kto daje, wiele otrzymuje. Nie wszystko w życiu musi się opłacać. Dla Pana Boga jest ważne również to, co niewidzialne dla ludzkiego oka. Mamy podobać się Jemu w wielu sytuacjach codzienności – dodaje.

Żagań to miasto szczególne. Wśród wielu zabytków warto odwiedzić Zespół Poklasztorny Kanoników Regularnych, a także „Parafię na Górce” z wierną repliką kaplicy Bożego Grobu z Jerozolimy. Są też tacy, którzy zwiedzają żagański rynek i wstępują do sklepu „Fatima”. – Nieraz przychodzą klienci, którzy w krótkiej rozmowie dają świadectwo i nie wstydzą się swojej wiary. A ja mogę być świadkiem tych pięknych słów – podkreśla właścicielka. – Niedawno jedna pani, kupując różaniec, powiedziała, że wszystko wymodliła w modlitwie różańcowej dzięki Maryi, po czym wskazała na Jej figurę. Ludzie, którzy mogą wydawać się prości, okazują się wielcy na co dzień. A przecież najważniejsze jest to, czego nie widzimy. Widzę wtedy, ile jeszcze mi potrzeba – dzieli się córka Olendrów.

Wspomnieniem tradycji jej rodziców jest fotografia przedstawiająca pana Władysława w pracy cukiernika. Znajduje się ona na ścianie sklepu, będąc w ten sposób łącznikiem z dziedzictwem Olendrów. Aby uhonorować rodziców, właścicielka sklepu „Fatima” oprócz dewocjonaliów zachowała mały dział z ozdobami cukierniczymi. – Cieszę się, że ludzie przez 34 lata mieli możliwość wyboru dobrego asortymentu. Zależało mi, żeby ci, którzy sami nie pojadą do wielkich miast, mogli kupić dewocjonalia, które pomogą w modlitwie. Tym bardziej, że ten sklep poświęciłam Matce Bożej – kończy.

Podziel się:

Oceń:

2023-09-19 14:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Różaniec w Żaganiu

Na zdjęciu ks. Kamil Obała

Archiwum ks. Kamila Obały

Na zdjęciu ks. Kamil Obała

Bardzo ciekawa inicjatywa zrodziła się we wspólnocie Żywego Różańca w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Żaganiu.

Więcej ...

Pilna narada z udziałem szefa MSWiA i przedstawicieli innych resortów ws. upałów

2026-06-23 21:45

Adobe Stock

W MSWiA odbyła się pilna narada z udziałem szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego oraz przedstawicieli resortów zdrowia, spraw zagranicznych, infrastruktury, energii, rodziny, pracy i polityki społecznej oraz klimatu i środowiska ws. fali upałów - poinformowało MSWiA. Zalecenia z narady trafiły do wojewodów.

Więcej ...

Watykan: świeccy nie mogą głosić kazań podczas Mszy św.

2026-06-23 16:28

Adobe. Stock.pl

Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przypomina, że homilia jest integralną częścią Liturgii Słowa, a głoszenie jej jest wypełnianiem posługi nauczania (łac. munus docendi), powierzonej kapłanom i diakonom na mocy święceń. Dlatego też nie można zastąpić jej kazaniem, głoszonym przez osobę świecką. Niemniej jednak prawo kanoniczne przewiduje liczne możliwości poza Mszą św., w których świeccy mogą głosić Słowo Boże i je komentować.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowy dyrektor Biura Prasowego i rzecznik Jasnej Góry

Wiara

Nowy dyrektor Biura Prasowego i rzecznik Jasnej Góry

Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

Wiara

Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

Bp Marek Solarczyk dokonał zmian personalnych w diecezji...

Kościół

Bp Marek Solarczyk dokonał zmian personalnych w diecezji...

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Kościół

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie...

Czy leczenie antykoncepcją (hormonalnie) dla katolika to...

Kościół

Czy leczenie antykoncepcją (hormonalnie) dla katolika to...

Diecezja siedlecka: Pierwsze dekrety neoprezbiterów

W diecezjach

Diecezja siedlecka: Pierwsze dekrety neoprezbiterów

Czterech nowych prezbiterów archidiecezji krakowskiej...

Niedziela Małopolska

Czterech nowych prezbiterów archidiecezji krakowskiej...

Rzym: z kaplicy szpitala skradziono tabernakulum!

Kościół

Rzym: z kaplicy szpitala skradziono tabernakulum!