Reklama

Turystyka

Łaskawa ze skały

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli. Ponad kościołem, na skale, widoczna jest kaplica św. Eustachego

Margita Kotas/Niedziela

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli. Ponad kościołem, na skale, widoczna jest kaplica św. Eustachego

Między Palestriną a Tivoli, blisko 60 km od Rzymu, rozciągają się Góry Prenestyńskie. Na wschodnim stoku ich pasma, na skale opadającej stromo ku dolinie Giovenzano, wznosi się sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skąd się wzięła nazwa Mentorella? Nie wiadomo. Najstarsza nazwa tego miejsca na skale brzmiała Vulturella, od łacińskiego vultur – sęp, co wskazuje na obecność w tym miejscu sępów, lub Vultvilla – od imienia barbarzyńskiego wodza plemienia Gotów – Wulta. Ten miał się nawrócić pod wpływem św. Benedykta i rozpocząć tu pustelnicze życie. Inna wersja mówi o tym, że Mentorella jest zniekształconą nazwą góry – Monte Cerella. Jeszcze bardziej tajemnicze wydają się dzieje tego miejsca.

Placyd czy Benedykt?

O początkach dzisiejszego sanktuarium opowiadają pobożne legendy. Według jednej z nich, założycielem tego miejsca miał być męczennik św. Eustachy. Jeszcze jako generał i trybun rzymski z rodu Anicia, noszący imię Placyd, miał w I wieku doznać nawrócenia, gdy polował wśród okolicznych wzgórz na jelenie. Jak podaje Złota Legenda Jakuba de Voragine, podczas polowania objawił mu się sam Chrystus Ukrzyżowany. W II wieku miał ponieść śmierć męczeńską z rozkazu cesarza Hadriana. Odzwierciedleniem tej legendy jest kapliczka na wierzchołku skały, ponad kościołem, poświęcona św. Eustachemu, do której prowadzą Schody Święte (Scala Santa). Wzniesiono je w XVII wieku staraniem niemieckiego jezuity o. Atanazego Kirchera. Inna legenda, bliska temu pierwszemu podaniu, przypisuje budowę świątyni na wzgórzu Mentorella cesarzowi Konstantynowi (IV wiek), który miał być poruszony nawróceniem św. Eustachego. Jak głosi przekaz, Konstantyn miał pielgrzymować na Mentorellę w towarzystwie papieża – św. Sylwestra, który to konsekrował świątynię pod wezwaniem świętego męczennika Eustachego. Ostatnia tradycja mówi, że Mentorella zawdzięcza swoje istnienie św. Benedyktowi z Nursji (VI wiek), który miał się tu nawrócić i mieszkać w grocie przez 2 lata, zanim udał się do odległego o 30 km Subiaco. Dziś do Groty św. Benedykta może wejść na modlitwę każdy pielgrzym, który zdoła się przecisnąć przez wąskie wejście w skale. O tym, jak wielu pątnikom udawało się to na przestrzeni wieków, świadczą okopcone od świec figura św. Benedykta i skały groty. O współczesnych pielgrzymach, którzy stale odwiedzają grotę na Mentorelli, świadczą natomiast dziesiątki kolorowych zdjęć osób, w których intencji modlono się w tym miejscu za wstawiennictwem świętego. Przy wejściu do groty znajduje się cmentarzyk zakonników, nad grobami których widnieje przemawiający do wyobraźni napis: „Tym, czym my byliśmy, wy jesteście. Tym, czym my jesteśmy, wy będziecie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sanktuarium warte 8,5 tys. lirów

Choć pierwsze wzmianki historyczne o tym miejscu sięgają VI wieku, to dokładniejsze informacje pojawiają się wiek później, wraz z przybyciem na Mentorellę benedyktynów z Subiaco. Duchowi synowie św. Benedykta byli tutaj obecni do XV wieku i to im klasztor zawdzięcza rozbudowę. Dziełem benedyktynów jest również obecna romańska świątynia, która została wzniesiona w XII wieku. Od tego czasu w kościele obecna jest figura Madre delle Grazie – Matki Bożej Łaskawej, która została wyrzeźbiona w drewnie przez nieznanego artystę i umieszczona pod pięknym marmurowym baldachimem. Wkrótce sanktuarium zasłynęło cudami, które upamiętniają liczne wota pielgrzymów. Niestety, gdy ojcowie benedyktyni ze względów bezpieczeństwa opuścili swój klasztor, zarówno on, jak i świątynia zaczęły podupadać. Dopiero pojawienie się na Mentorelli w XVII wieku wspomnianego już o. Kirchera, który był wielkim czcicielem Pani z Mentorelli, wszystko zmieniło. Jezuita zatroszczył się o tutejsze sanktuarium; jego staraniem i środkami odnowiono podupadły klasztor i wznowiono kult Matki Bożej Łaskawej. Zgodnie z wolą wyrażoną w testamencie o. Kirchera jego serce pochowane jest u stóp figury.

W 1857 r. Pius IX skierował do pracy w sanktuarium zmartwychwstańców, którzy posługują tutaj do dzisiaj. Choć przejęli oni sanktuarium opuszczone i zaniedbane, czego przyczyną była kasata zakonu jezuitów w 1773 r., ten gest papieża odczytali jako aprobatę, znak łaski Bożej i wyraz opieki Matki Bożej nad ich zgromadzeniem. W 1870 r. Mentorella została przejęta przez nowo powstałe państwo włoskie, od którego w 1883 r. Zgromadzenie Księży Zmartwychwstańców odkupiło ją za 8,5 tys. lirów.

Mentorella Jana Pawła II

Dzisiejszej popularności sanktuarium przydaje także jego związek ze św. Janem Pawłem II. „To miejsce bardzo pomagało mi się modlić” – przyznawał wielokrotnie papież Polak. Zdanie to utrwalono na płycie upamiętniającej pobyty Jana Pawła II na Mentorelli – tuż przy wejściu na teren sanktuarium. Ilekroć bowiem kard. Karol Wojtyła przebywał w Rzymie, odwiedzał także pobliską Mentorellę. Przyciągały go tu obecność Matki Bożej, ukochana górska natura (sanktuarium znajduje się na wysokości 1018 m n.p.m.), ale pewnie i postać św. Benedykta. Po raz pierwszy wizytę w Mentorelli kard. Wojtyła złożył w czasie Soboru Watykańskiego II. Później przyjeżdżał do sanktuarium przynajmniej raz w roku. W czasach kardynalskich złożył tu łącznie 30 wizyt. Był tutaj również tuż przed wyborem na Stolicę Piotrową. Nie zapomniał o swej ukochanej Mentorelli, gdy został następcą św. Piotra. Już 2 tygodnie po wyborze na papieża, 29 października 1978 r., Jan Paweł II przybył na Mentorellę z oficjalną wizytą, by powierzyć Matce Bożej swoje rozpoczynające się posługiwanie. Była to pierwsza podróż papieża poza Rzym. W ciągu swego pontyfikatu Ojciec Święty odwiedzał sanktuarium jeszcze siedmiokrotnie (31 marca 1979 r., 28 grudnia 1987 r., 17 kwietnia 1990 r., 27 grudnia 1991 r., 30 grudnia 1996 r., 28 października 1997 r. i 3 lutego 2000 r.). Były to wizyty prywatne. Papież modlił się tu i nabierał sił, a w sanktuarium czekał na niego specjalnie przygotowany, skromniutki pokój, w którym mógł wypocząć po wędrówce. Kustosze sanktuarium dowiadywali się o przyjeździe swego gościa najczęściej w ostatniej chwili, często od myśliwych czy pasterzy, którzy spotykali papieża na szlaku. Zawiadomieni przez nich – jak opowiadał przed laty, tuż przed beatyfikacją Jana Pawła II, ówczesny rektor sanktuarium ks. Adam Otrębski – mieli czas, by usmażyć jajecznicę, chrusty, pączki czy ugotować bigos. Bywało też często, że Jan Paweł II odbywał wędrówkę na pobliskie wzgórze – Monte Cerella, by się modlić, patrząc na sanktuarium, lub przelatywał nad nim śmigłowcem. Jak przyznał się księżom zmartwychwstańcom: „Ile razy byliśmy nad Wami, a o tym nie wiedzieliście”. Teraz wiedzą i oni, i pielgrzymi, którym chętnie opowiadają o pobytach w tym miejscu papieża z Polski.

Podziel się:

Oceń:

+3 0
2023-10-24 14:46

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jutro papież Franciszek złoży w Sarajewie

Grzegorz Gałązka

Spotkanie z władzami Bośni i Hercegowiny, Msza św. na stadionie, spotkanie ekumeniczne i międzyreligijne, z biskupami, duchowieństwem i osobami konsekrowanymi oraz z młodzieżą złożą się na program jedenastogodzinnej wizyty papieża Franciszka w Sarajewie w sobotę 6 czerwca.

Więcej ...

XXVI Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Szkaplerznej

2024-07-20 22:41

O. Marcin Wojnicki

Kilka tysięcy wiernych z ponad 70 miejscowości Polski południowej od Opola do Lublina, Chełmu, Ustrzyk i Przemyśla uczestniczyło w tegorocznym Ogólnopolskim Spotkaniu Rodziny Szkaplerznej.

Więcej ...

Kult św. Maksymiliana w dekanacie Gubin coraz większy

2024-07-21 00:27
Wężyska

ks. Piotr Wadowski

Wężyska

20 lipca do kościoła w Wężyskach wprowadzono relikwie św. Maksymiliana Kolbego i ogłoszono go współpatronem Ochotniczej Straży Pożarnej w całym dekanacie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Wiara

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Zmiany kapłanów 2024 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2024 r.

Rozważania na niedzielę: Potrzebujemy odpoczynku

Wiara

Rozważania na niedzielę: Potrzebujemy odpoczynku

Jerozolima: sensacyjne odkrycie w Bazylice Grobu Pańskiego

Kościół

Jerozolima: sensacyjne odkrycie w Bazylice Grobu Pańskiego

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Świadectwo: Mama, tata i dziewięciu synów. Bo...

Wiara

Świadectwo: Mama, tata i dziewięciu synów. Bo...

Matka Boża Szkaplerzna

Święta i uroczystości

Matka Boża Szkaplerzna

Trener Hiszpanów: Bez Boga nic w życiu nie ma sensu

Wiara

Trener Hiszpanów: Bez Boga nic w życiu nie ma sensu