Reklama

Wiara

Rzeczpospolita Obojga Światów

Karol Porwich/Niedziela

Gdy na skroniach Maryi spoczywa polska korona, nasze ziemie ze swej nadprzyrodzonej natury ciążą ku Bogu. W końcu Królowa Polski jest Królową niebios.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy Ją znieważono i odebrano Jej świętą tożsamość wyrażoną przez złoty nimb, który zastąpiono okaleczoną tęczą, znaleźli się katolicy, którzy wystosowali oficjalny list w obronie nowych barw naszej Królowej. Dla mnie to zdrada stanu. Złoto – barwa wiekuistej światłości – mówi, że Maryja jest jedno z Bogiem, że wszystko jest w Niej z Boga, że Bóg i Jego prawa to Jej tożsamość. Ogłosić, że Królowa Polski zmieniła kolory swego identitas, oznaczałoby, iż już inne prawa niż Boskie są święte. Czy ktoś stanął wówczas w Jej obronie? Jak Kapral z Mickiewiczowskiej III części Dziadów?*

*

Ów Kapral opowiada, jak w Hiszpanii, w miasteczku Lamego, spotkał w karczmie Francuzów, a ci, podpici, zaczęli bluźnić Maryi. „Mam patent sodalisa i z powinności bronię Maryi imienia” – tłumaczy. Kapral jest członkiem Sodalicji Mariańskiej, wiec śluby go obowiązują! Sam jeden przeciwstawia się pozostałym i sprawia, że ci milkną. W nocy gospodarz wszystkim odcina głowy, jedynie Kaprala pozostawia żywego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Patrzę: więc moja głowa została na karku!

W czapce kartka łacińska, pismo nie wiem czyje:

«Vivat Polonus, unus defensor Mariae».

Otóż, widzisz Pan, że ja tém imieniem żyję”.

Gospodarz napisał: „Niech żyje Polak, jedyny obrońca Maryi”.

*

Reklama

Ona była wcześniej niż nasze królestwo, pierwsza chciała naszej korony. Pragnęła włączyć nas w zbawcze plany Boga. Polska miała pomóc niebu zmieniać człowieka i świat.

Jako naród ślubowaliśmy uroczyściej niż Kapral! Może zadania do końca nie spełniliśmy, może nie jesteśmy unus defensor, jednak jest u nas coś z Jej królowania. Choć nie pokazaliśmy, jak wygląda kraj kierujący się regułami Ewangelii, to przynajmniej nie odegraliśmy negatywnej roli. Nie wprowadziliśmy rozłamów w Kościele, nie doprowadziliśmy do schizmy. Zawsze pozostaliśmy wierni Kościołowi i papieżowi.

Są w naszej historii momenty, przez które prześwieca błysk Jej korony. Przykład? Wnętrze papieskiej kaplicy w Castel Gandolfo zdobią dwa wielkie freski, które mówią o działaniu Boga w historii „przez Maryję”. Oba ukazują wydarzenia z naszych dziejów, w których potęga Królowej połączyła się z gorliwością i oddaniem Jej sług – Polaków.

Obrona Jasnej Góry i Cud nad Wisłą stały się zaproszeniem dla całego Kościoła. „Bierzcie przykład z Polski” – zdaje się rozlegać w papieskiej rezydencji.

*

Gdy na skroniach Maryi spoczywa polska korona, nasze ziemie ze swej nadprzyrodzonej natury ciążą ku Bogu. Jesteśmy u Bożego źródła, zanurzeni w środowisku łaski. W końcu Królowa Polski jest Królową niebios. To Jej „Rzeczpospolita Obojga Światów”. Jest Królową, byśmy byli królewskimi dziećmi – tu Polakami, tam – niebianami.

Reklama

Z samego faktu oddania Jej naszej korony przywołujemy nadejście Bożego królestwa. Jesteśmy bliżej wypełnienia drugiego, trzeciego i czwartego wersetu Modlitwy Pańskiej! Stąd ma bić w niebo pieśń na Bożą cześć, a ludzie mają być chwałą Boga. Tu od królestwa Maryi do królestwa Ojca ma być tak blisko, że w niebie słychać nasz szept, a interwencje stamtąd są rzeczą zwyczajną. I jeszcze: winno być dla nas oczywiste, że trzeba podnosić głos, gdy prawo stanowione przez ludzi sprzeciwia się Bożemu.

*

Mówimy, że należeliśmy do Niej od zawsze i że to Ona pierwsza wyszła nam naprzeciw. Rzeczywiście, najstarsza interwencja Matki Bożej, o której wiemy, miała miejsce już w 1079 r. – w Górce Klasztornej. Maryja przyszła, by pokazać swemu Synowi Jego królestwo, polecić ludowi obronę czci Jej Syna i pozostawić na polskich ziemiach swój oblubieńczy pierścień. Liczne wśród nas interwencje Matki Najświętszej sprawiły, że doświadczenie poszczególnych osób i wspólnot stało się własnością narodową, a maryjność – fundamentalnym elementem polskości. Było tak już w XIII wieku, kiedy to jako naród śpiewaliśmy Bogurodzicę. Pieśń jest teologicznie genialna; to jej popularność w dużej mierze umocniła i określiła naszą maryjność, która, paradoksalnie, skupiła się nie na samej Maryi. W centrum – jak w objawieniu z 1079 r. – jest Jezus Zbawiciel. Te same akcenty ukazuje nam od 1382 r. Ikona Jasnogórska. Na Cudownym Obrazie Maryja jest tronem dla swego Syna, a dla nas – drogowskazem do Niego. Od wieków ostatnim słowem polskiej maryjności były Bogurodzicowe „Kyrie eleison” i Ewangelia, którą trzyma w dłoniach nauczający i błogosławiący nam Jezus.

*

Reklama

To nie przypadek, że zarówno pieśń, jak i obraz wpisują się w naszej historii w wielkie wydarzenia dziejowe. Ksiądz Jakub Wujek powiedział: „Mieli to w obyczaju hetmani oni i rycerze polscy, iż gdy się z pogany, z Turki, z Wołochy, z Moskwą albo z Tatary potkać mieli, tedy pierwej Bogarodzicę śpiewali, tym wyznawając wiarę swą, dla której obronienia gardła swe pokładali”. Obraz jasnogórski towarzyszył też rycerzom, którzy walczyli w obronie naszych ziem i naszej wiary. Nie tylko zdobił ich ryngrafy. Wiemy, że gdy król Jan III Sobieski wyruszał pod Wiedeń, od przeora klasztoru „liczni dowódcy wojskowi otrzymywali obrazy Matki Boskiej Jasnogórskiej”.

*

Polska – Jej królestwo? Jako aksjomat przyjęliśmy, że jesteśmy narodem wybranym. Słusznie, tylko pamiętajmy o tym, że jednym z wielu. I że pierwszy, żydowski, wciąż wystawiał Boga na próbę. Musiało w nim umrzeć całe pokolenie tych, którzy wyszli z Egiptu... Za jakiś czas naród wybrany podzielił się na dwa królestwa... oddawał cześć Baalowi... Dla niego wrzucał w ogień pierworodne dzieci... Nie tylko nie słuchał Bożych proroków, ale prześladował ich i zabijał, a na koniec, kiedy wybrany przez Boga naród dał światu Mesjasza, sam Go odrzucił... Możemy stać się podobnym narodem – wybranym królestwem Maryi, które odrzuca Jej Syna i Jego Prawa. A wtedy – czyżby iskra, która ma wyjść z Polski, by przygotować świat na powtórne przyjście Chrystusa, miała być odrzucona przez naród, który został wybrany do jej wykrzesania? Jest taka możliwość. Polska znowu stanęła na rozstaju dróg. To, w którą stronę potoczy się jej historia, zależy od tego, na ile pozostaniemy wierni naszej Królowej, która – jak uczył bł. Stefan Wyszyński – „Bogu nas rodzi”. I na ile złoto jasnogórskich nimbów będzie naszą ulubioną barwą, gdyż naszym największym marzeniem będzie świętość i niebo.

Przydałby się jakiś prorok, który w otaczającym nas tumulcie zapewniłby nas, że Matka Najświętsza nie straci swego umiłowanego tytułu. Na szczęście mamy kogoś takiego. Prymas Tysiąclecia na łożu śmierci powiedział: „Maryja nie będzie słabszą w Polsce, choćby się ludzie zmienili”. Ona jest Królową obojga naszych światów. Wbrew wszystkim okrzykom, wbrew wszelkim nie-Bożym zmianom, wbrew naszym największym chorobom ducha i najcięższym grzechom – nie będzie słabsza w Polsce. Uroczystość Królowej Polski to radosne święto. Niebo istnieje, Polska nie jest passé.

Podziel się:

Oceń:

2024-04-26 13:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Figę bez pestek, proszę

Archiwum TK Niedziela

Chrześcijaństwo nie jest wielkim zbiorem „jajów”, w którym każdy powtarza „ja”, „ja”, „ja”. To wspólnota, w której każdy jest dla drugich.

Więcej ...

Lilia męczeństwa

2025-04-01 17:21

Niedziela Ogólnopolska 14/2025, str. 22

Bł. Pierina Morosini

commons.wikimedia.org

Bł. Pierina Morosini

Jej życie było heroizmem w codzienności, ukoronowanym męczeńską śmiercią.

Więcej ...

Abp Marek Jędraszewski odebrał nagrodę im. Henryka Pobożnego

2025-04-06 09:27

ks. Waldemar Wesołowski

Już po raz VI Bractwo Henryka Pobożnego działające w Legnicy wręczyło nagrodę im. Henryka Pobożnego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy  młodych katolików...

Europa

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików...

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Wielki Post

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami