Reklama

Wiadomości

Nadzieja większa od ran

pixabay.com

Pięcioletni Salem stracił oboje rodziców: jego imię po arabsku oznacza „pokój”. Wojna w Gazie wywarła na niego głęboki wpływ, także przez ślady odłamków, które widniały na jego twarzy i ramionach. Do Włoch przyjechał z babcią i przez pierwsze dni nie puszczał jej ręki; teraz zaczął uczęszczać do przedszkola i – jak mówią nauczycielki – znów zaczął się uśmiechać i bawić z innymi dziećmi.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co można zrobić w obliczu wojny między Izraelem a Hamasem? W ciągu nieco ponad 6 miesięcy przyniosła ona wielką liczbę ofiar, głównie cywilów: 34 tys. zabitych, w tym 12,3 tys. dzieci, i ponad 76 tys. rannych. Aby odpowiedzieć na tę straszliwą eksplozję przemocy, Wspólnota Sant’Egidio zaoferowała swoją gotowość przyjęcia ok. stu osób ewakuowanych z Gazy z inicjatywy włoskiego rządu. Są to dorośli i dzieci, ciężko ranni w wyniku bombardowań oraz chorzy wymagający opieki, którym pozwolono wyjechać wraz z opiekunami. Pierwsza grupa przybyła do Włoch samolotem pod koniec stycznia. Następnie statek szpitalny włoskiej marynarki wojennej „Vulcano” udzielił pierwszej pomocy w szczególnie poważnych przypadkach i 5 lutego przybił do portu La Spezia. Po pierwszym przyjęciu ranni zostali przewiezieni do szpitali w Rzymie i innych miastach, a ich rodziny zostały przyjęte w mieszkaniach Wspólnoty Sant’Egidio oraz w ośrodkach i domach udostępnionych przez zgromadzenia zakonne, zgodnie ze wzorem pomocy korytarzy humanitarnych, które w ciągu 8 lat dały nadzieję i przyszłość 7 tys. osób uciekających przed wojną. Przyjęcie to zatem jest efektem doświadczenia i sieci przyjaźni stworzonej przy korytarzach humanitarnych, nawet jeśli warunki są inne. Tak naprawdę w korytarzach humanitarnych ludzie przed wyjazdem przeprowadzają rozmowy kwalifikacyjne, uczęszczają na kursy języka i kultury włoskiej oraz przyjeżdżają z kopią włoskiej konstytucji w walizce, wiedzą bowiem, że zaraz po wylądowaniu będą mogli złożyć wniosek o międzynarodową ochronę. Uchodźcy z Gazy zostali ewakuowani w nadzwyczajnej sytuacji, bo w przeciwnym razie zmarliby z powodu braku opieki, ale niekoniecznie będą się ubiegać o azyl we Włoszech. W rzeczywistości spośród ponad stu przyjętych dotychczas osób niektóre otwarcie wyraziły chęć powrotu do Palestyny pomimo ciągłych bombardowań i niepewnej sytuacji humanitarnej. Jest to oznaka bardzo silnej więzi Palestyńczyków ze swoją ziemią i nadziei, że konflikt prędzej czy później się skończy.

Reklama

„Ofiary cywilne nie są «szkodami ubocznymi». Są mężczyznami i kobietami z imionami i nazwiskami, którzy tracą życie” – powiedział papież Franciszek. „To dzieci, które zostają osierocone i pozbawione przyszłości. To osoby cierpiące głód, pragnienie i zimno lub które zostały okaleczone z powodu mocy nowoczesnej broni” – dodał. Wojna w Gazie jest tragicznym potwierdzeniem tych słów, a każdy uchodźca ma za sobą historię cierpień i niesie ze sobą, nie tylko na ciele, rany, które z trudem się goją.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ibrahim, półtoraroczny chłopiec cierpiący na przewlekłą chorobę, którego leczenie stało się niemożliwe ze względu na ciągłe przerwy w dostawach prądu i brak leków, przyjechał na egipską granicę z matką, ojcem, trzema siostrami i ciotką. Służby graniczne ustaliły, że może przejść tylko z jednym opiekunem. Rodzina spojrzała sobie w oczy i zdecydowała się powierzyć go ciotce, gdyż matka nie chciała zostawiać pozostałych córek.

Pięcioletni Salem stracił oboje rodziców: jego imię po arabsku oznacza „pokój”, a jednak wojna wywarła na niego głęboki wpływ, także przez ślady odłamków, które widniały na jego twarzy i ramionach. Do Włoch przyjechał z babcią i przez pierwsze dni nie puszczał jej ręki; teraz zaczął uczęszczać do przedszkola i – jak mówią nauczycielki – znów zaczął się uśmiechać i bawić z innymi dziećmi.

Tarek, który ma 10 lat i marzył o byciu piłkarzem, przebywa w szpitalu Rizzoli w Bolonii, doskonałym centrum w dziedzinie protetyki dziecięcej. Stracił stopę, ale nie nadzieję, że znowu będzie grał. Na razie nauczył się poruszać, a właściwie jeździć po oddziałach szpitalnych na wózku inwalidzkim, ale już niedługo nauczy się obsługiwać protezę.

Jamila przebywa na specjalistycznym oddziale urazowym rzymskiego szpitala. Bomba urwała jej rękę od łokcia w dół i praktycznie całą nogę. Ma 29 lat i przybyła do Włoch wraz z matką – Wafą, ale w Gazie straciła dwoje dzieci i to, które nosiła pod sercem – była bowiem w 8. miesiącu ciąży... W szpitalu będą się starali postawić ją na nogi za pomocą protez, aby mogła znowu żyć. Nie będzie to łatwe, ale Jamila ma wielką siłę woli i – zdaniem lekarzy i pielęgniarek – robi niezwykłe postępy. A wolontariuszom Sant’Egidio, którzy odwiedzają ją w szpitalu, powtarza: „Włosi potraktowali mnie, jakbym była ich córką. Ale tęsknię za Gazą: była piękna i chcę tam wrócić, aby zobaczyć mojego męża i dwójkę dzieci, które nadal mam. Modlę się tylko, żeby ta wojna się skończyła”.

Reklama

Rashid, wysoki, szczupły chłopiec o dużych, bardzo żywych czarnych oczach, trafił do innego szpitala. Ma 18 lat, ocalał jako jedyny z rodziny: rakieta uderzyła w budynek, w którym mieszkali wszyscy jego krewni. Został wyciągnięty spod gruzów z poważnym uszkodzeniem kręgosłupa. Zginęło wówczas dwadzieścia pięć osób: rodzice, bracia, wujkowie i kuzyni. „Ktoś mnie uratował. Nic nie pamiętam. Po prostu nie mogłem się ruszyć”. Kiedy przyjechał, był sparaliżowany od głowy w dół. Lekarze go leczą i od kilku dni czuje mrowienie w stopach, co dobrze rokuje. Rashid wie, że powrót do sprawności zajmie trochę czasu i nie traci ducha. „W Gazie uczęszczałem do szkoły średniej. Chcę studiować na uniwersytecie. Nie mam nic wspólnego z tym, co się dzieje. Po prostu tego doświadczam. Po ataku Hamasu 7 października wszystko się zmieniło”.

Ibrahim, Salem, Tarek, Jamila, Rashid – pięć osób naznaczonych okrucieństwem wojny, ale uratowanych i przyjętych, które wołają, że to szaleństwo musi się jak najszybciej skończyć. Zbliżając się do ich ran, dobrze rozumiemy, że – jak powtarzał św. Jan Paweł II – wojna jest „przygodą, z której nie ma powrotu”.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2024-04-26 13:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

11 świadków pacyfikacji otrzymało medale „Pro Patria”

youtube.com

11 osób – świadków największej pacyfikacji polskiej wsi z czasów II wojny światowej, otrzymało w czwartek 10 października medale „Pro Patria” podczas uroczystości w Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie. Podczas pacyfikacji dokonanej na mieszkańcach wsi przez Niemców w 1943 r. zginęły tam 204 osoby.

Więcej ...

Chrześcijanin za kierownicą – w niedzielę rozpoczyna się Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

2024-07-19 16:33

Karol Porwich /Niedziela

W związku z rozpoczynającym się w niedzielę 25. Ogólnopolskim Tygodniem św. Krzysztofa, Kościół przypomina, jak powinien zachowywać się chrześcijanin na drogach. - Kierowca musi być zawsze roztropny, odpowiednio przygotowany i trzeźwy - mówi KAI krajowy duszpasterz kierowców, ks. Marian Midura. - Pan Bóg nie wystawia nam mandatów za łamanie przepisów, ale narażając siebie i innych, łamiemy Boże przykazania: „nie zabijaj!”, a przede wszystkim przykazanie miłości bliźniego - dodaje dyrektor MIVA Polska, ks. Jerzy Kraśnicki.

Więcej ...

Lubuskie / Po wypadku busa na A2 w szpitalach dziewięć osób

2024-07-20 19:27

Adobe Stock

Po porannym wypadku na A2 w powiecie świebodzińskim w szpitalach znajduje się dziewięć osób. Stan pięciu jest określany jako ciężki. Wśród poszkodowanych czworo dzieci w wieku od 3 do 15 lat - przekazała w sobotę policja w Świebodzinie.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Świadectwo: Mama, tata i dziewięciu synów. Bo...

Wiara

Świadectwo: Mama, tata i dziewięciu synów. Bo...

Świadectwo Myrny Nazzour: olej wydzielał się z mojego...

Wiara

Świadectwo Myrny Nazzour: olej wydzielał się z mojego...

Jaka jest moja reakcja, kiedy doświadczam niepowodzeń i...

Wiara

Jaka jest moja reakcja, kiedy doświadczam niepowodzeń i...

Mikołów: Kilkudniowa dziewczynka w oknie życia

Kościół

Mikołów: Kilkudniowa dziewczynka w oknie życia

Mecz o 3. miejsce Euro 2024 się nie odbędzie. Dlaczego?

Sport

Mecz o 3. miejsce Euro 2024 się nie odbędzie. Dlaczego?

Jerozolima: sensacyjne odkrycie w Bazylice Grobu Pańskiego

Kościół

Jerozolima: sensacyjne odkrycie w Bazylice Grobu Pańskiego

Zmiany kapłanów 2024 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2024 r.

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Matka Boża Szkaplerzna

Święta i uroczystości

Matka Boża Szkaplerzna