Reklama

Niedziela Kielecka

Maj u Opiekunki Rodzin

Uroczystości koronacyjne obrazu MB Włoszczowskiej w 2007 r. zgromadziły wielu czczcieli Maryi

KD

Uroczystości koronacyjne obrazu MB Włoszczowskiej w 2007 r. zgromadziły wielu czczcieli Maryi

Blisko 400 lat temu we Włoszczowie miały miejsce objawienia Maryi, które na zawsze zmieniły historię miasteczka. Do dziś maj jest dla mieszkańców Włoszczowy szczególnym czasem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przełom XVI i XVII wieku był niezwykle burzliwy dla mieszkańców nie tylko Włoszczowy. W tym czasie w wielu miejscowościach w Polsce kościoły zostały przejęte przez protestantów. Ten ucisk i prześladowanie trwały do 1625 r., kiedy Włoszczowa przeszła w ręce nowych właścicieli Godziembów Dąmbskich, których to rodzina „odznaczała się żarliwością religijną, a kościół przywrócony został katolikom” .

Maryja w otoczeniu świętych

Kiedy protestancki ucisk religijny zelżał: „Jakby dla pocieszenia serc strapionych, w tym miejscu, gdzie teraz stoi kościół parafialny, przy rynku w miasteczku, objawiła się N. Maria Panna”. Niezwykłe wydarzenia opisał ks. Tomasz Sierosławski doktor filozofii, pleban włoszczowski: „W miasteczku przy rynku, była chałupka. (…). Przy tej chałupce na placu pustym dzieci igrając, okienkiem na południe położonem widywały nieraz dwóch statecznych mężów, domyślając się, że byli to św. Józef i Joachim, i poważną matronę tj. Maryję Pannę przechadzającą się po niej i świece gorejące i kapłana Mszę św. odprawiającego w tymże domku”. Objawienia spowodowały napływ pielgrzymów, co zaowocowało budową kaplicy, która z czasem została powiększona „tak iż powstał piękny i duży kościół w kształcie krzyża”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pleban, ks. Jędrzej Strasz Odrowąż spisał historię objawień oraz postanowił uwiecznić ją na obrazie. Po konsultacji z ks. kanonikiem oficjałem Jakubem Chrostkiewiczem sprowadzono z Krakowa obraz nieznanego malarza odpowiadający opisowi objawienia, namalowany na przeł. XVI i XVII w. Dziś obraz znajduje się we wczesnobarokowym ołtarzu głównym. Przedstawia on Maryję Pannę z Dzieciątkiem stojącą na kuli ziemskiej i depczącą węża, trzymającego jabłko w paszczy. Obok unoszą się dwaj aniołowie. Na dole klęczą św. Joachim i św. Józef.

Odpust włoszczowski

Kult maryjny nie słabnie przez wieki. Do dziś przed ukoronowanym w 2007 r. przez kard. Henryka Gulbinowicza wizerunkiem Matki Bożej Włoszczowskiej nazywanej Opiekunką Rodzin chętnie zatrzymują się mieszkańcy i pątnicy, wypraszając potrzebne dla siebie i bliskich łaski.

Reklama

W kościele parafialnym będącym diecezjalnym sanktuarium od kilku lat odbywają się nabożeństwa fatimskie, od 13 maja do 13 października o godz. 20.00. – W tych dniach odprawiana jest Msza św. wynagradzająca za grzechy świata, z prośbą o pokój. Po Eucharystii odmawiamy Różaniec Fatimski z podniesionymi rękami, a później odbywa się procesja fatimska wokół kościoła ze świecami z figurą Matki Bożej – mówi proboszcz ks. kan. Zygmunt Pawlik. Zwykle w maju wypada ważna uroczystość związana z objawieniami, które miały miejsce 27 maja, a był to wtedy w poniedziałek po uroczystości Trójcy Świętej. Jak podkreśla ks. Proboszcz, ustaliła się tradycja, że świętowanie odbywa się nie według daty, ale zawsze jest ruchome i przypada w poniedziałek po uroczystości Trójcy Świętej. Wtedy jest tak zwany odpust włoszczowski. Jak mówi ks. Pawlik, do południa są odprawiane Msze św. według porządku półświątecznego, jest Msza św. o 6.30 jak w dzień zwykły, później o 9.00, następnie o 12.00 oraz 15.00, w Godzinie Miłosierdzia. Ta Eucharystia sprawowana jest zwykle przez któregoś z biskupów. Podczas Mszy św. błogosławione są dzieci. – Na Eucharystię przyjeżdżają rodzice z dziećmi z Włoszczowy, ale i z okolicy – mówi ks. Pawlik. Udział dzieci w uroczystościach ma szczególne znaczenie, ponieważ to właśnie małe dzieci Maryja wybrała na świadków orędzia i objawień w wielu miejscach, również we Włoszczowie.

– W tym roku uroczystość przypada 27 maja, w poniedziałek. O godz. 15.00 Msza św. z błogosławieństwem dzieci będzie sprawowana przez bp. Piotra Skuchę z Sosnowca, naszego rodaka, a na godz. 18.00 przyjedzie biskup Jan Piotrowski, który podczas Eucharystii udzieli sakramentu bierzmowania młodzieży – zapowiada ks. Proboszcz.

Tradycja majówek przy kapliczkach trwa

W kościele nabożeństwa majowe odbywają się przed Mszą św. wieczorną o godz. 18.00. – Tradycją nadal, tutaj we Włoszczowie, jest śpiewanie pieśni maryjnych i odmawianie Litanii Loretańskiej, tak jak dawniej we wszystkich polskich wsiach bywało – przy figurach i kapliczkach – mówi ks. Pawlik. Jak podkreśla, ta tradycja jest zachowana i jest jeszcze dużo takich miejsc, w których są śpiewane pieśni maryjne i odmawiana jest litania. We Włoszczowie mieszkańcy modlą się m.in. przed figurą przy ul. Przedborskiej, Ogrodowej, a także przy kapliczce przy wjeździe do Włoszczowy na ul. Partyzantów. Ten zwyczaj, co bardzo cieszy, jest także kultywowany w okolicznych miejscowościach. Nadal są osoby, które pielęgnują majówki i dają kolejnym pokoleniom świadectwo swojej wiary. – Do Maryi przynosimy swoje modlitwy w maju, także przy okazji poświęcenia pól. Kapłani błogosławią pola, prosząc z mieszkańcami o Boże błogosławieństwo i obfite plony. Tym modlitwom towarzyszy śpiewanie pieśni przede wszystkim maryjnych – podkreśla Proboszcz.

Kościół otwarty na wszystkich

Od kilku lat kościół otwarty jest przez cały dzień. Wcześniej wprawdzie kościół był otwarty, ale można było wejść tylko do przedsionka. Na prośbę bp. Piotrowskiego kościół został przystosowany do tego, aby każdy chętny mógł wejść do środka na modlitwę. Przez cały dzień w ołtarzu głównym wystawiony jest Najświętszy Sakrament. Adoracja Jezusa Eucharystycznego odbywa się od porannej Mszy św. do wieczornej. Z możliwości modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu korzysta wiele osób. – W kościele spotykam zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych, tych, którzy przyjeżdżają do Włoszczowy na zakupy czy aby załatwiać inne swoje sprawy. Mieszkańcy korzystają z tego przywileju, by choć na chwilę pokłonić się Jezusowi i trudno znaleźć moment, aby w kościele nie było kogoś modlącego się. Zauważyli to także pracownicy, którzy wykonywali pewne renowacje w świątyni, byli zaskoczeni tym, że tak wiele osób w ciągu dnia przychodzi do kościoła – opowiada Proboszcz.

Na pielgrzymim szlaku

Do kościoła we Włoszczowie wstępuje wielu pielgrzymów, którzy jadą do Częstochowy na Jasną Górę. Ks. Pawlik bardzo często otrzymuje telefony z pytaniem, czy pielgrzymi będą mogli wejść do kościoła pomodlić się i czy ktoś może ich oprowadzić i powiedzieć kilka słów o historii sanktuarium. – Zawsze pozytywnie odpowiadamy na takie prośby – mówi. Najwięcej osób odwiedza kościół w okresie letnim, szczególnie w sierpniu, kiedy przez Włoszczowę przechodzi najwięcej pieszych pielgrzymek. W sanktuarium zatrzymują się pielgrzymki: kielecka, siedlecka, podlaska, część radomskiej, lubelska oraz świętokrzyska ze Starachowic. Każdy pątnik jest mile widziany i ten, który pielgrzymuje w grupie i ten indywidualny. Kościół zawsze jest otwarty na wszystkich, każdy może się zatrzymać i pomodlić przed cudownym obrazem Maryi, która chce słuchać próśb rodzin.

Podziel się:

Oceń:

2024-04-26 18:58

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Z ziaren dobra i życzliwości

Niedziela kielecka 15/2023, str. I

K.D.

Abyśmy nie stracili ducha wrażliwości i nie zmęczyli się duchem samarytańskim – mówił bp Jan Piotrowski we Włoszczowie podczas poświęcenia mieszkania dla lekarzy i medyków z Ukrainy.

Więcej ...

Malta: Mówienie o mocy Chrystusa nie jest przestępstwem - ważny wyrok dot. świadectwa wiary

2026-03-10 09:49
Matthew Grech z narzeczoną

Matthew Grech

Matthew Grech z narzeczoną

Po trzyletniej batalii prawnej maltański piosenkarz Matthew Grech, oskarżony o publiczne ujawnienie, w jaki sposób porzucił homoseksualny tryb życia po nawróceniu na chrześcijaństwo, został ostatecznie uniewinniony w środę 4 marca.

Więcej ...

Jan Paweł II odpowiadał: Dlaczego mamy pościć?

2026-03-11 06:58

Vatican Media

Praktyki wielkopostne uległy wybitnemu złagodzeniu, prawie że zanikły – powiedział Jan Paweł II w pierwszym Wielkim Poście swego pontyfikatu w 1979 r. Przyznał zarazem, że jest tym zaniepokojony, bo jeśli człowiek nie pości, jeśli nie potrafi powiedzieć sobie „nie”, to nie może być człowiekiem, „nie jest godny swego imienia”. Słowa te pojawiają się w polskim streszczeniu katechezy z 21 marca 1979 r. Jego nagranie zachowało się w watykańskim archiwum i dziś po 47 latach udostępniamy je polskiemu odbiorcy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Czemu Mnie wystawiacie na próbę?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czemu Mnie wystawiacie na próbę?”

Archidiecezja warszawska: aż 2/3 młodych par mieszka...

Kościół

Archidiecezja warszawska: aż 2/3 młodych par mieszka...

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Testament księdza zabitego w izraelskim ostrzale: ta...

Kościół

Testament księdza zabitego w izraelskim ostrzale: ta...

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Jasna Góra

Nowy Zarząd Zakonu Paulinów

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Kościół

Papieskie gratulacje dla najstarszego księdza na świecie

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

Niedziela Wrocławska

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Kościół

O. Beniamin Bąkowski został nowym Generałem Zakonu...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju