Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Być bratem zakonnym

Br. Jan Skowroński SDB w parafii w Swobnicy posługiwał przez ostatnie 8 lat

Archiwum parafii w Swobnicy

Br. Jan Skowroński SDB w parafii w Swobnicy posługiwał przez ostatnie 8 lat

Po wielu latach obecności w naszej archidiecezji pożegnaliśmy w lipcu brata Jana Skowrońskiego SDB, który będzie teraz pracował w siedzibie Inspektorii w Pile.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy patrzymy na wymiar życia duchownego, zazwyczaj wymieniamy kapłanów diecezjalnych, zakonnych czy siostry z różnych zgromadzeń. Rzadko dostrzegamy misterną posługę braci zakonnych, których zaangażowanie jest niezwykle ważne, jeśli chodzi o pomoc w duszpasterstwie.

– Z charyzmatem św. Jana Bosko zetknąłem się z racji bliskości mego domu rodzinnego w wielkopolskich Białobłotach z WSD w Lądzie – mówi br. Jan Skowroński SDB. – Często jeździliśmy tam z rodzicami Janiną i Tadeuszem oraz moim rodzeństwem, a jest nas w sumie dziesiątka, w tym obok mnie ks. Andrzej, także salezjanin, i siostra Chryzanta, benedyktynka misjonarka. Religijność rodziców i pełne poświęcenia wychowanie sprawiły, że po ukończeniu szkoły zawodowej podjąłem decyzję, wspierany przez mojego rodzimego proboszcza z Królikowa, by w 1985 r. wstąpić do nowicjatu w Swobnicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po odbyciu rocznego nowicjatu posługiwałem w Rumi i Skrzatuszu. Ważnym dniem była chwila złożenia wieczystych ślubów zakonnych w 1994 r. Dalsza moja droga, już jako brata zakonnego, wiodła przez Ląd nad Wartą, gdzie spędziłem osiem lat, poświęcając się pracy w seminaryjnym gospodarstwie, które utrzymywało przygotowujących się do kapłaństwa kleryków. Następnie trafiłem do Bań, gdzie przez 7 lat troszczyłem się o zakrystię, plebanię i otoczenie. Stamtąd dotarłem do Kobylnicy k. Słupska, gdzie przebywałem przez dwa lata.

Reklama

W 2006 r. powróciłem do naszej archidiecezji i rozpocząłem prawie dwunastoletnią posługę w parafii św. Jana Bosko w Szczecinie. Ze względu na znajdujący się tam konglomerat duszpasterski związany z parafią, budową nowego kościoła, szkołami salezjańskimi, Salosem, obecnością sióstr Salezjanek, była to praca wymagająca zaangażowania w wielu wymiarach na rzecz parafii i wiernych. Ze Szczecina ponownie przybyłem do Swobnicy.

Kończę obecnie ośmioletnią pracę zakonną w tym miejscu, gdzie opiekowałem się zakrystią i świątynią, Domem Rekolekcyjnym i dawnym obszernym gospodarstwem. Od sierpnia przechodzę do siedziby Inspektorii w Pile. Dziękując wszystkim, z którymi spotkałem się na swej drodze zakonnej, pragnę prosić o pokorną modlitwę, szczególnie właśnie w intencji nowych powołań wśród braci zakonnych. W naszej Inspektorii jest nas niecała dziesiątka, a potrzeb jest bardzo wiele. Kiedy św. Jan Bosko tworzył szkoły zawodowe, potrzebni byli mu świeccy pomocnicy oddani sprawie wychowania. Temu apostolstwu mogli się oddać, składając śluby. Dziś większe jest zapotrzebowanie na kapłanów, mniejsze na braci, ale warto zacytować naszą definicję w ujęciu św. Jana Bosko: „Ja potrzebuję pomocników. Są rzeczy, których ani księża, ani klerycy nie są w stanie zrobić. Dlatego wy je zrobicie. Potrzebuję kogoś, komu powierzę te właśnie trudne sprawy” – podkreśla brat Jan.

Bracia służą nie tylko w polskich parafiach, ale także na misjach, wykonując rozmaite zawody. Zawsze wspierają naszych księży. Bracia dzięki złożonym ślubom mogą więc całkowicie oddać się Bogu i ludziom. Modląc się w intencji brata Jana polecajmy dobremu Bogu kwestię nowych powołań zakonnych.

Podziel się:

Oceń:

2024-08-21 08:36

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Grzymiradz ze św. Ottonem

Kościół filialny św. Ottona w Grzymiradzu

Ks. Robert Gołębiowski

Kościół filialny św. Ottona w Grzymiradzu

Przeżywany Jubileusz 900-lecia Misji Ewangelizacyjnej św. Ottona z Bambergu zaprasza nas do pochylenia się nad darem wiary, który przyniósł nam patron naszej archidiecezji, ale także do zauważenia dziedzictwa materialnego, jakie nam pozostawił w fundowanych przez siebie świątyniach.

Więcej ...

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Więcej ...

USA/ Trump: Pozyskamy Grenlandię po dobroci lub w inny sposób

2026-01-09 23:05

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza...

Wiadomości

Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza...

Paulina Jaricot. Ta, która uwierzyła w moc Różańca

Święci i błogosławieni

Paulina Jaricot. Ta, która uwierzyła w moc Różańca

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się...

Wiara

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się...

„Cicha Noc” - pierwsza ogólnopolska zbiórka. 100%...

Wiadomości

„Cicha Noc” - pierwsza ogólnopolska zbiórka. 100%...

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż...

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Wiadomości

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż...

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku