Reklama

Kościół

Tu chodzi o dusze Polaków

Niedziela Ogólnopolska 35/2024, str. 24-25

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Nauczanie religii chrześcijańskiej nie tylko uczy kodu, na którym opiera się nasza cywilizacja, ale przede wszystkim wychowuje nasze dzieci do wyższych wartości, moralnych i duchowych – przekonuje Dariusz Kwiecień ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Kl. Michał Wodziński: Czy religia w szkole jest potrzebna?

Dariusz Kwiecień: Historia uczy nas, że religia w wolnej Polsce była zawsze przedmiotem nauczanym w szkołach. Nie chcieli jej komuniści, którzy walcząc z wyznaniem i Kościołem, skutecznie ją usunęli w 1961 r. Wydaje się, że gdyby nie konkordat, który wiąże jakoś obecne władze, za rok nie mielibyśmy religii w szkole. Tak się złożyło, że aktualne kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej to osoby o skrajnie lewicowych poglądach, dla których Kościół i chrześcijaństwo to wyłącznie „ciemnogród” i „zacofanie”. Co ciekawe, żadna z nich nie ma wykształcenia i doświadczenia pedagogicznego, ale za to „wiedzą” one, że miejsce religii jest w kościele, a szkoła powinna być świecka. Ale co to znaczy „świecka”, bo np. ja też jestem świeckim, tyle że katechetą? Tak naprawdę chodzi im o usunięcie religii ze szkół. Widać to po ostatnich rozporządzeniach MEN, skrajnie dyskryminujących lekcje religii w szkołach, wydanych bez koniecznego porozumienia z biskupami, do czego ministerstwo jest zobligowane. Już słychać głosy, że dyrektorzy szkół zaczynają się bać ogłaszać uczniom, iż mogą rozpocząć rok szkolny od udziału we Mszy św., bo donosy na nich do ministerstwa pisze skrajnie ateistyczna Fundacja Wolność od Religii (sic!). Jeżeli sprawy będą szły w takim tempie, to niedługo spodziewajmy się rozporządzeń w sprawie zakazu organizacji jasełek, wigilii klasowych, a może rozpocznie się też etap zdejmowania krzyży ze ścian w szkołach.

Ministerstwo Edukacji Narodowej domaga się, by katecheza była tylko na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej.

Rozporządzenie zostało wydane, a władze oświatowe mają je wykonać i kropka. A jaki będzie skutek? Skokowy odpływ, szczególnie młodzieży, z lekcji religii w dużych miastach. Kiedy 10 lat temu miałem religię w środku dziennego planu lekcji, było na nią zapisanych ponad 80% uczniów; dzisiaj proporcje się odwróciły, na lekcjach mam już poniżej 20%. Jeszcze raz podkreślę, że obecnym władzom MEN chodzi nie o żadne odciążenie dzieci i młodzieży i te mityczne „okienka” uczniów nieuczestniczących w lekcjach religii, ale o wypchnięcie religii ze szkoły. Walka idzie o dusze Polaków, o to, czy będziemy nadal narodem wyjątkowym, który stworzył wielką i piękną kulturę na fundamencie wartości chrześcijańskich, w którym tradycje katolickie – takie chociażby jak łamanie się opłatkiem jako znak pojednania i pokoju – będą szanowane i przekazywane z pokolenia na pokolenie, a historia będzie ukazywać Kościół katolicki jako dom i schronienie dla Polaków w czasach zaborów i komunistycznego zniewolenia, czy też oddamy wychowanie naszych dzieci w ręce paru procent ateistów i antyklerykałów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zmiany dotyczą także zaprzestania wliczania ocen z religii do średniej i ograniczenia katechezy do jednej godziny w tygodniu.

Musimy, w duchu Jezusa, pytać głośno obecnie rządzących: dlaczego w nas uderzacie? W związku z tym nagłośniliśmy w mediach naszą sytuację, jako nauczycieli, którzy nagle masowo będą tracić etaty. Ostatnio na pl. Zamkowym w Warszawie zorganizowaliśmy antydyskryminacyjny happening przygotowany przez katechetów z całej Polski. Bo my nie zgadzamy się z tym, co mówi pani minister Nowacka, że da nam szansę na przekwalifikowanie się. Jest nas prawie 30 tys. pełnoprawnych nauczycieli. Uczymy przedmiotu, do którego mamy pełne kwalifikacje, i mamy przekonanie, że religia w szkole, zresztą tak jak etyka, jest bezwzględnie konieczna do wychowania młodego pokolenia. Ponadto jako Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, które władze MEN zwyczajnie ignorują, apelujemy do Konferencji Episkopatu Polski, aby wystąpiła do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o skierowanie skargi do Trybunału Konstytucyjnego bądź by sama KEP złożyła taką skargę. Wydane rozporządzenia, jak przekonują sympatyzujący z naszym stowarzyszeniem prawnicy, naruszają prawa i wolności obywatelskie, do których zalicza się prawo do nauczania religii, oraz przepisy prawa międzynarodowego gwarantujące osobom wierzącym prawo do nauczania religii w szkołach. Sądzimy również, że powiadomienie Rady Europy czy Komitetu Praw Człowieka byłoby wzmocnieniem i nagłośnieniem dyskryminacji nauczania religii w Polsce na forum europejskim.

Wielu uczniów zastanawia się, czy warto brać udział w lekcjach religii. Jak ich do tego zachęcić?

A jak zachęcić dzieci, aby brały udział w lekcjach WF-u, jęz. niemieckiego, matematyki czy edukacji dla bezpieczeństwa? My, jako nauczyciele religii, przez lata ciekawymi treściami staraliśmy się przyciągnąć uczniów na nasze lekcje. Sekularyzacja pod wpływem mediów oraz jako pośredni skutek bogacenia się społeczeństwa pogłębia się, dlatego religia zamiennie z etyką powinny być umocowane w systemie szkolnym jako wynik mądrego kompromisu społecznego. Apelujemy o to do rządzących w naszym liście otwartym wraz ze środowiskiem nauczycieli etyki.

Podpisz protest przeciw usunięciu katechezy ze szkoły: www.lekcjereligiiwszkole.pl .

Podziel się:

Oceń:

2024-08-27 14:29

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Gdzie jest Polska?

Niedziela Ogólnopolska 31/2017, str. 18

megustadesign/fotolia.com

Więcej ...

„Biblia jest pewnego rodzaju lustrem” – rozmowa z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem

2026-08-08 20:21

Karol Szewczyk

Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie

Więcej ...

Na półmetku u patrona diecezji

2026-08-09 08:22

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Kolumna stalowowolska Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sandomierskiej dotarła do Jędrzejowa, osiągając półmetek drogi na Jasną Górę. Pątnicy zatrzymali się w archiopactwie cysterskim, gdzie ostatnie lata życia spędził bł. Wincenty Kadłubek, patron Sandomierza i diecezji sandomierskiej. Tego dnia na pielgrzymim szlaku towarzyszył im także obraz Jezusa Miłosiernego, peregrynujący po diecezji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Wiadomości

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich...

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Niedziela w Warszawie

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...