Reklama

Niedziela Legnicka

Ratowała innych Różańcem

Siostra Anna z księżmi emerytami

Archiwum zgromadzenia

Siostra Anna z księżmi emerytami

W 74. roku życia i 49. roku I profesji zakonnej odeszła do Pana s. Maria Anna Gozdecka, magdalenka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość pogrzebowa odbyła się 7 lutego w kościele Świętej Trójcy w Lubaniu. Poprzedzona była modlitwą różańcową, natomiast Msza św. pogrzebowa została odprawiona pod przewodnictwem bp. Andrzeja Siemieniewskiego, z udziałem biskupa pomocniczego wrocławskiego Macieja Małygi, który wygłosił homilię. Obecni byli także księża z Wrocławia i z naszej diecezji, siostry zakonne oraz wierni. Po Mszy św. kondukt pogrzebowy udał się na cmentarz w Lubaniu, gdzie odbyła się ostatnia część ceremonii.

– Od początku w naszej wspólnocie zyskała miano: „Babci Anny”, co kojarzone było z babciną dobrocią. Chrystus, któremu oddała swoje życie, powołał ją do siebie 31 stycznia – wspominała s. Wiesława Kopij, przełożona generalna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Siostra Anna pochodziła z dalekich Bieszczad, z miejscowości Bieździadka. Po szkole rolniczej, w 18. roku życia wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Serafitek, skąd jednak po 5 latach odeszła i po krótkiej przerwie, którą wypełniała modlitwą i pracą w ogrodnictwie, wstąpiła w 1974 r. do Zgromadzenia Sióstr Magdalenek od Pokuty. W nim odnalazła swoje miejsce na ziemi. 45 lat temu w profesji wieczystej, którą złożyła 10 sierpnia 1980 r., powiedziała Chrystusowi swoje: „tak” na wieki. Z woli przełożonych posługiwała w różnych miejscach: w Lubaniu, Szczecinie, Warszawie, Bukowcu, Jeleniej Górze. Od 17 lat, z krótką przerwą, s. Anna radośnie witała wszystkich przybywających na furcie Domu Księży Emerytów we Wrocławiu. – Zawsze w cieniu, cicha, nie chciała absorbować sobą innych. Nawet, kiedy proponowano jej pomoc, odmawiała, twierdząc, że inni jej bardziej potrzebują, a ona, dopóki da radę, chce być samodzielna. Często też mówiła, że prosi Pana Jezusa, by nigdy nie być ciężarem dla innych i została wysłuchana. Odeszła właściwie w biegu, w miejscu, które ukochała, czyli blisko furty – mówiła s. Wiesława.

Kiedy abp Józef Kupny dowiedział się o jej śmierci, był bardzo poruszony. Zapamiętał ją jako bardzo oddaną i radosną siostrę. Podobnie zapamiętali ją pracownicy świeccy. Pomimo cierpienia, zawsze miała dobre słowo na początek dnia. Pomimo ciała schorowanego, mimo cierpienia, zawsze na służbie, gotowa, by innych rozbawić.

– Miała szczególny szacunek do kapłanów, zwłaszcza starszych od siebie, co wpisywało się w jej długoletnią, ofiarną posługę w domu księży emerytów. Młodzi kapłani pamiętają siostrę jako anioła, cichego, skromnego, rozmodlonego na różańcu, który zawsze miała w ręce. Kiedy poprosiło się o modlitwę, zaraz go „uruchamiała”. Zresztą sama siebie określała „pogotowiem różańcowym”. Jeden z młodych kapłanów po otrzymaniu wiadomości o śmierci siostry, napisał: „Boże, to była siostra, której tak dużo zawdzięczam, pomogła mi przetrwać najgorsze dni mojego życia, dała mi tyle miłości”, mówił wręcz, że uratowała jego kapłaństwo właśnie różańcową modlitwą – wspomina s. Wiesława.

Reklama

Przełożona wspólnoty wrocławskiej s. Beata Rusnarczyk wspomina, że w ostatnich dniach często przepraszała, dziękowała za wszystko. Zawsze chciała odejść przy pracy i tak poniekąd się stało. – Sama zresztą, znając jej nadwątlony mocno stan zdrowia, często pytałam, czy jest w stanie pracować jeszcze na furcie, ale ona szybko, z uśmiechem na ustach, ucinała moje sugestie i odpowiadała, że dopóki daje radę, to chce być potrzebna, chce służyć i być pomocną siostrom na tyle, na ile siły jej pozwalają – wspomina s. Beata.

Pogrzeb s. Anny był okazją do podziękowania Bogu za dar jej życia. – Dziękujemy za twoje powołanie do naszego siostrzanego grona, za twoją dyspozycyjną służbę i poczucie humoru. Odeszłaś tak szybko, że nie zdążyłyśmy tego wypowiedzieć. Chcemy też z serca prosić o wybaczenie naszych przewinień wobec ciebie, bo wiemy, że ty już nam wszystkie ludzkie ułomności wybaczyłaś. Po twoim odejściu zostaje puste miejsce, ale wierzymy, że jesteś kolejną z „naszych”, które są teraz blisko naszego Pana i wypraszają nam nowe, święte powołania. Dla nas, pozostających na szlaku życia w pielgrzymce wiary, niech twoje odejście będzie kolejnym impulsem do większego ukochania Boga i drugiego człowieka, szczególnie tego, z którym wydawać nam się może w tym życiu jakoś nie po drodze. Wierzymy, że Miłosierny Pan tobie wszystkie winy darował, a Maryja Matka Różańcowa odda cię w ramiona Najlepszego Ojca w niebie. Czekaj tam na nas z naszymi siostrami i bliskimi, którzy nas poprzedzili w drodze do wieczności! – mówiła s. Wiesława.

Siostry Magdalenki składają też kondolencje i podziękowania. – Rodzinie, tak licznie przybyłej na uroczystości, składam wyrazy ogromnego współczucia, bo choć s. Anna była od wielu lat „nasza”, to nigdy nie przestała być związana ze swoją rodziną i żyła wszystkim, co w rodzinie się działo. Z serca dziękujemy kapłanom, bp. Maciejowi za skierowane do nas słowo, Wikariuszowi Generalnemu ks. Adamowi Łuźniakowi, księdzu dyrektorowi domu księży emerytów wraz z księżmi emerytami, proboszczowi katedry wrocławskiej, proboszczowi bazyliki jeleniogórskiej, kapłanom z lubańskich parafii. Dziękuję pracownikom domu księży emerytów, przyjaciołom, znajomym i wszystkim obecnym na Eucharystii. Proszę też, by śp. s. Anna znalazła miejsce w naszych codziennych modlitwach. W sposób szczególny pragnę wyrazić wdzięczność naszemu pasterzowi, bp. Andrzejowi, że przewodniczył dzisiejszej modlitwie – powiedziała na koniec s. Wiesława.

Wspomnienie w oparciu o słowo s. Wiesławy Kopij, przełożonej generalnej.

Podziel się:

Oceń:

2025-02-19 10:54

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

To już 700 lat w Lubaniu

ks. Piotr Nowosielski

Siostry Magdalenki od Pokuty, są związane z miastem i mieszkańcami od 700 lat

Więcej ...

Watykan: Leon XIV mianował przyszłą prefekt Dykasterii ds. Komunikacji

2026-09-05 12:15
Maria Montserrat Alvarado

Vatican Media

Maria Montserrat Alvarado

Leon XIV mianował Marię Montserrat Alvarado, przyszłą prefekt Dykasterii ds. Komunikacji (urząd obejmie 1 listopada), członkiem Rady Administracyjnej Fundacji „Fratello Sole”. Fundacja, ustanowiona przez Papieża w czerwcu tego roku, odpowiada za projekt, który ma docelowo zapewnić Państwu Watykańskiemu pełne pokrycie zapotrzebowania na energię elektryczną.

Więcej ...

Żeby zagrały, trzeba je najpierw podpompować

2026-09-05 14:42
Tomasz Fall ( wizualizacja)

archiwum opactwa

Tomasz Fall ( wizualizacja)

Opactwo zachęca do zwiedzania, które zaczyna się przy wejściu do klasztoru: w dni powszednie o 9:00, 10:30, 13:30 i 15:00, w niedziele o 14:00, 15:00 i 16:00. Grupy autokarowe prosimy o wcześniejsze zgłoszenie telefoniczne pod numerem 519 032 453.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Dolnośląskie: Śmiertelne potrącenie matki i dziecka...

Wiadomości

Dolnośląskie: Śmiertelne potrącenie matki i dziecka...

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Bóg daje prawo nie po to, żeby cię przygnieść, ale po...

Wiara

Bóg daje prawo nie po to, żeby cię przygnieść, ale po...

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Kościół

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się...

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest...

Niedziela Świdnicka

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest...