Reklama

Kościół

Miłościwe lata...

Włodzimierz Rędzioch

...czyli czym jest rok święty i jaki jest jego sens?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Choć korzenie jubileuszy sięgają czasów biblijnych, to oficjalnie zaczęły się one w 1300 r., gdy papież Bonifacy VIII uroczyście ogłosił pierwszy Rok Święty. Wydarzenie to wzmocniło tradycję pielgrzymek, odpustów i wezwań do nawrócenia. I tak miało być podczas kolejnych jubileuszy. Ksiądz Piotr Skarga, słynny kaznodzieja zachęcał do uczestniczenia w Roku Jubileuszowym 1600 takimi słowami: „Nie omyli nas jego [papieża] błogosławieństwo, jeśli sami sobie nie przeszkodzim. Odpocznie na nas pokój jego, jeśli będziem synowie pokoju. Prosi i wspomina was ten Najwyższy Kapłan nasz, abyście mu pomogli modlitwy do Pana Boga za to, a za to. A iżby na modlitwy nasze Pan Bóg ucho swoje obrócił, radzi, abyście się wszyscy, pokutując za grzechy, spowiadali i z nich postali, i Przenajświętszy Sakrament przyjęli. Do czego wabi was i przyciąga wielkimi odpustami i miłościwym latem albo jubileuszem, który wam posyła”. Zawarł on w tej krótkiej wypowiedzi cały sens szczególnego charakteru „miłościwego lata”, Roku Świętego, który co 25 lat powraca w Kościele, wychodząc naprzeciw wierzącym z darem szczególnej łaski, polegającej na odpuście, czyli darowaniu kar za grzechy. Zakłada to jednak aktywny udział wierzącego – konieczne jest nawrócenie zwieńczone spowiedzią, przyjęcie Komunii św. i wypełnienie naznaczonego dzieła odpustowego (pielgrzymka, modlitwa w intencjach wyznaczonych przez papieża, uczynki miłosierdzia).

Sens odpustu

Aby zrozumieć sens Roku Jubileuszowego, trzeba powrócić do podstawowego zagadnienia dotyczącego teologii grzechu i nawrócenia. Każdy grzech popełniony przez człowieka pociąga za sobą, jako konsekwencję, winę i karę. Winę może odpuścić jedynie sam Bóg, ponieważ każdy grzech jest Jego obrazą. Już Dawid w psalmie – który napisał po tym, jak dopuścił się grzechu z Batszebą, i po postępowaniu skierowanym przeciw niej i jej mężowi Uriaszowi – wyznał wobec Boga: „Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest w Twych oczach” (Ps 51, 6). A ponieważ winę zaciąga się wobec samego Boga, również tylko i wyłącznie sam wszechmocny i miłosierny Bóg może ją odpuścić. W przypadku grzechu ciężkiego czyni się to jedynie za pośrednictwem spowiedzi – sakramentu pokuty i pojednania. Jest to zwyczajna droga prowadząca do całkowitego odpuszczenia win spowodowanych grzechem ciężkim, bez tego bowiem nie można dostąpić zbawienia. Winy spowodowane grzechami lekkimi miłosierny Bóg może odpuścić na wiele innych sposobów, obok spowiedzi np. dzięki podjętym przez grzesznika uczynkom miłosierdzia, zwłaszcza jałmużnie czy modlitwie itd.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Każdy grzech – oprócz winy – pociąga za sobą równocześnie karę, ponieważ jest wystąpieniem przeciw sprawiedliwości Bożej, która domaga się od grzesznika adekwatnej odpłaty za doznaną zniewagę i za zburzenie porządku sprawiedliwości. Ta kara – jak podkreśla nieprzerwana Tradycja kościelna – ma najpierw wymiar doczesny, tzn. dotyka człowieka jeszcze w trakcie jego ziemskiego życia, a jeśli człowiek nie zdąży wystarczająco odpokutować za swoje grzechy, kara ta pozostaje do odpokutowania w czyśćcu, dlatego mówimy, że ma wymiar wieczny. Taka możliwość pokuty, czyli ściśle biorąc – zadośćuczynienia za grzechy, nie czerpie swojej mocy z samej chęci człowieka, żeby naprawić zaburzoną sytuację duchową, w której się znalazł z powodu grzechu, i nie stanowi odpowiedzi na jego rozumienie grzechu, ale może być ona prawdziwie skuteczna, ponieważ to sam Jezus Chrystus jako pierwszy i w sposób doskonały zadośćuczynił za nasze grzechy przez swoje ziemskie życie, a nade wszystko przez swoją mękę i śmierć na krzyżu. Tam zaniósł nasze grzechy jako Boży Baranek bez skazy, ofiarując za nas samego siebie (por. J 1, 29). „Nasze” zadośćuczynienie w gruncie rzeczy nie jest zatem „nasze”, ale Chrystusowe, to Jezus pozwala nam w nim miłosiernie i łaskawie uczestniczyć, aby dać nam łatwiejszy przystęp do siebie w trakcie naszego ziemskiego życia, a w końcu w niebie, gdzie nastąpi dopełnienie drogi wiary. Człowiek wierzący zadośćczyni za swoje grzechy, czyli pokutuje, będąc świadomym kary doczesnej i wiecznej, na którą zasłużył, a ta w przypadku grzechu ciężkiego zawsze jest poważna i wymagająca.

Skarbiec Kościoła

Już w czasach starożytnego Kościoła istniała świadomość tego, że Kościół ma znaczny udział w dziele pojednania grzesznika z Bogiem, obejmującym zarówno wymiar winy, jak i kary za jego grzechy. Dlatego nasi ojcowie w wierze nazywali Kościół „Matką pokutującą” albo „Matką płaczącą” z powodu grzechu swoich dzieci. Chcieli w ten sposób podkreślić, że Kościół ma świadomość grzechu, czyli tego, iż jego dzieci obrażają Boga, ale także zwracali uwagę na to, że cała wspólnota kościelna solidaryzuje się z grzesznikami szukającymi dróg powrotu do Boga. Szczególnym okresem tej solidarności był czas Wielkiego Postu, w którym wierzący pokutowali nie tylko za swoje grzechy, ale także za grzechy wszystkich.

Reklama

W średniowieczu ta świadomość solidarności kościelnej zakorzenionej w skarbcu zasług Jezusa Chrystusa, męczenników, świętych i wszystkich wierzących dojrzała do tego stopnia, że na jej gruncie pojawiła się praktyka odpustów. Kościół nie tylko pokutuje, ale także czerpiąc z tego duchowego skarbca, ma udział w darowaniu kary Bożej, na którą zasługują grzesznicy, jeśli będą pokutować w duchu określonym przez Kościół. Na tym tle trzeba widzieć pierwszy Rok Jubileuszowy ogłoszony 22 lutego 1300 r. przez papieża Bonifacego VIII. W bulli ustanawiającej ten jubileusz Ojciec Święty napisał m.in.: „Aby zatem przebłogosławieni Apostołowie Piotr i Paweł byli szerzej czczeni przez to, że ich bazyliki w Rzymie będą pobożnie przez wiernych nawiedzane i żeby oni sami byli coraz bardziej umocnieni zyskaniem duchowych darów, My udzielamy, powierzając się miłosierdziu Boga Wszechmogącego oraz zasługom i władzy tychże Apostołów, za radą Naszych braci i posiadając pełnię władzy apostolskiej, tym wszystkim, którzy w tym roku 1300, niedawno zaczętym świętem Narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa, i w jakimkolwiek innym, następnym setnym roku przybędą do wymienionych wyżej bazylik ze czcią oraz rzeczywiście pokutujący i wyspowiadani, oraz tym, którzy rzeczywiście będą pokutować w tym obecnym setnym roku i w jakimkolwiek innym setnym roku w przyszłości, nie tylko pełnego i szerokiego, ale nawet najpełniejszego przebaczenia grzechów”.

Ciągłość Tradycji

Z teologicznego i kanonicznego punktu widzenia wszystkie kolejne lata jubileuszowe, aż do obecnego, opierają się na dwóch elementach, a więc spowiedzi, którą papież Benedykt XIV uzupełnił o przyjęcie Komunii św., oraz dziele odpustowym, które obejmuje pielgrzymkę do bazylik papieskich w Rzymie lub do innego wskazanego kościoła wraz z wyznaczonymi przez papieża modlitwami. Stopniowe rozszerzanie przez papieży tego drugiego warunku ma na celu ułatwienie wiernym korzystania z łaski odpustu, aby już uwolnieni od ciężaru kary za swoje grzechy, czyli odnowieni wewnętrznie przez Boga przy udziale Kościoła, mogli owocnie kontynuować życie chrześcijańskie i kształtować w swobodzie ducha swoje osobiste życie oraz wpływać na losy świata.

Powinniśmy czuć się szczęśliwi, że możemy w łatwy sposób stać się uczestnikami szczególnego odpustu związanego z Rokiem Świętym, który zapoczątkował papież Franciszek, a który kontynuuje papież Leon XIV. Podobnie jak w 1700 r. inny papież zaczął jubileusz, a inny go kontynuował. Od 1300 r. łaska pozostaje jednak ciągle ta sama, i to jest najważniejsze. Kościół, nasza Matka, skutecznie pokutująca i płacząca z powodu naszych grzechów, pośredniczy skutecznie i owocnie w jej udzielaniu.

Autor jest dogmatykiem, profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie

Podziel się:

Oceń:

2025-05-27 14:43

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Kim jest Człowiek z Całunu?”. Wystawa kopii słynnego płótna w Rzymie

Ireneusz Kajdana

Kopię Całunu Turyńskiego będzie można oglądać w rzymskiej bazylice San Giovanni Battista dei Fiorentini, nieopodal Watykanu. 10 marca ekspozycja zostanie udostępniona pielgrzymom w ramach wystawy zatytułowanej „Kim jest Człowiek z Całunu?”.

Więcej ...

Skandaliczny raport Amnesty International atakujący organizacje chrześcijańskie. Organizacja przeprasza

2026-07-15 14:46
Raport Amnesty International wywołał oburzenie

Adobe Stock

Raport Amnesty International wywołał oburzenie

- Amnesty International wycofała raport pt. „Rosnące zagrożenie: ruch wymierzony w prawa człowieka w Wielkiej Brytanii”, w którym wśród podmiotów określonych jako potencjalne zagrożenie dla praw człowieka znalazły się m.in. katolicki tygodnik „Catholic Herald”, organizacje pro-life oraz chrześcijańskie stowarzyszenia i inicjatywy społeczne.

Więcej ...

MŚ 2026 – w Argentynie huczne święto na ulicach po awansie do finału

2026-07-16 06:59

PAP/EPA/JUAN IGNACIO RONCORONI

Tłumy ludzi wypełniły ulice i place argentyńskich miast, świętując zwycięstwo „Albicelestes” nad odwiecznym rywalem, Anglią, i awans do finału mistrzostw świata w piłce nożnej. Kibice wiwatowali, śpiewali, tańczyli i bili w bębny do późnych godzin nocnych.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol...

Wiara

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol...

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Kościół

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Wiadomości

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...

Kościół

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...