Reklama

Niedziela Częstochowska

Opiekun duchowy „Solidarności”

Ks. Zenon Raczyński (1933-96)

Archiwum Niedzieli

Ks. Zenon Raczyński (1933-96)

Ksiądz Zenon Raczyński nie bał się stanąć w obronie ideałów Ojczyzny oraz w obronie zwalnianych i represjonowanych robotników.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urodził się 6 lipca 1933 r. w Krzepicach. 19 stycznia 1957 r. bp Zdzisław Goliński udzielił mu święceń kapłańskich w katedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. Po święceniach, w latach 1957-59, ks. Raczyński pracował m.in. jako wikariusz w parafii w Bobrownikach i jako katecheta w szkole w Żychcicach. W latach 1959-63 był wikariuszem w parafii św. Jakuba Apostoła, a w latach 1963-65 – w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.

Następnie w 1965 r. rozpoczął pracę duszpasterską w Zagłębiu. Tam w latach 1965-73 pracował w parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, a w 1968 r. był organizatorem duszpasterstwa akademickiego. Po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, 13 grudnia 1981 r., trzeci ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła powołał Diecezjalny Komitet Pomocy Bliźniemu. Wówczas przy parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu ks. Raczyński powołał Ośrodek Duszpasterski dla Internowanych i Ich Rodzin (Komitet Regionalny Pomocy Bliźniemu).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

15 listopada 1983 r. bp Bareła mianował go proboszczem w parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie, na Rakowie. W następnych latach decyzją bp. Stanisława Nowaka został referentem Duszpasterstwa Pracowniczego (15 maja 1985 r.), przewodniczącym Komisji ds. Duszpasterstwa Świata Pracy (23 maja 1985 r.) i kierownikiem Duszpasterstwa Zawodowego w Kurii Diecezjalnej (14 stycznia 1986 r.).

Ksiądz Zenon Raczyński jako duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności” pełnił funkcję proboszcza parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie w latach 1983-96. Parafia obejmowała swoim terytorium m.in. Hutę Częstochowa (wcześniej im. Bolesława Bieruta). Duszpasterz sprawował Msze św. za Ojczyznę i w intencji ludzi pracy. 11 listopada 1984 r. po raz pierwszy odprawił Mszę św. w intencji Ojczyzny. Był to niezwykle odważny gest w czasie, gdy Kościół i wierni byli nieustannie prześladowani przez ówczesne władze. Urządzał także spotkania wiernych z członkami opozycji demokratycznej.

Działania duszpasterskie ks. Raczyńskiego wzbudziły zainteresowanie służb bezpieczeństwa, które w konsekwencji szykanowały duchownego. Między innymi wojewoda częstochowski Grzegorz Lipowski zażądał 18 lutego 1986 r. usunięcia kapłana ze stanowiska proboszcza. Od tej decyzji wojewody bp Stanisław Nowak 14 kwietnia 1986 r. złożył odwołanie do Urzędu do Spraw Wyznań. Sytuacja ta trwała do grudnia 1987 r. Władze komunistyczne szykanowały ks. Raczyńskiego, ograniczając i utrudniając mu działalność duszpasterską. Zakazały mu m.in. organizowania procesji Bożego Ciała.

Reklama

Ksiądz Raczyński pozostał wierny „Solidarności” również po 1989 r. Podejmował, z różnym powodzeniem, rolę mediatora między Związkiem a nową, demokratyczną już władzą wojewódzką i samorządową. Na prośbę Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność w 1991 r. został jego duszpasterzem i kapelanem.

– Za głoszoną prawdę doznał prześladowań i cierpień, ale do końca pozostał wierny. Ten odważny kapłan uczył nas postawy prawdziwego patriotyzmu – oddanego Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi. Uczył nas wierności wielkim wartościom, takim jak wiara, Bóg, honor i Ojczyzna. Nie bał się stanąć w obronie ideałów Ojczyzny oraz w obronie zwalnianych i represjonowanych robotników – podkreślają świadkowie jego życia.

Ksiądz Raczyński zmarł 19 stycznia 1996 r. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Krzepicach.

Podziel się:

Oceń:

2025-06-17 15:07

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Abp Nowak: W posypaniu głów popiołem jest ukryta głęboka prawda o człowieku

niedziela.tv

„Liturgia Środy Popielcowej mówi o tym, że czas nam do Boga” – mówił w homilii abp senior Stanisław Nowak, który wieczorem 1 marca w Środę Popielcową przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Więcej ...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Więcej ...

Kościół w Ceucie organizuje czuwanie modlitewne w intencji pokoju

2026-08-09 18:37

Vatican Media

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...