Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Prawdziwy w relacjach

O. Stanisław w biurze stowarzyszenia

Archiwum stowarzyszenia, Marcin Kałużny

O. Stanisław w biurze stowarzyszenia

Jeśli budował relację, to się w nią angażował. Nie stawiał na ilość spotkań i osób – lecz na jakość – wspomina o. Stanisława Majchra, jezuitę, jego wychowanek Marcin Kałużny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prezydent RP odznaczył pośmiertnie o. Stanisława Majchra, który w wieku 87 lat zmarł w maju tego roku, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Duchowny przez lata związany był z Nowym Sączem oraz z Zakopanem.

Gorliwy duszpasterz

Odznaczenie odebrał Marcin Kałużny, prezes Stowarzyszenia Sursum Corda, którego współzałożycielem i członkiem honorowym był o. Stanisław. – Zaszczepił w nas potrzebę dzielenia się dobrem. Sam był człowiekiem, który chętnie poświęcał swój czas innym. I do tego nas inspirował; żeby nie żyć wyłącznie dla siebie – mówi Halina Rams, wiceprezes stowarzyszenia. Sursum Corda zajmuje się obecnie wsparciem seniorów, organizuje pomoc prawną, medyczną, rehabilitacyjną oraz prowadzi wolontariat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wszystko zaczęło się, gdy o. Majcher posługiwał w parafii kolejowej w Nowym Sączu. Przy zaangażowaniu zakonnika oraz wolontariuszy powstała grupa wsparcia dla Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Mszanie Dolnej. Ojciec Stanisław był katechetą w sądeckim „elektryku”. Jednym z uczniów był właśnie Marcin Kałużny, który wspomina: – Na jego lekcjach nie było tematów tabu. Był bardzo życzliwy, jeśli chodzi o nasze testowanie jego odporności pedagogicznej i teologicznej. Dodaje, że lekcje religii z o. Majchrem były nietypowe: – Ojciec lubił łamać schematy. Co ciekawe, jeśli kogoś nie było na religii czy z niej rezygnował, to ojciec pisał do niego listy. Przemierzył też z nami ogrom szlaków górskich, pokazując, co to wytrwałość i szczere rozmowy.

Ojciec Majcher był także odpowiedzialny za powołania w Zakonie Jezuitów. Jego praca w „elektryku” najwyraźniej nie poszła na marne. Wielu zakonników pochodzi z tej szkoły, a wielu innych przeszło rozmowy z o. Stanisławem.

Jako duszpasterz rozwinął ruch oazowy, animował liczne grupy parafialne. – Duża otwartość, nietuzinkowe podejście do sakramentów, rozmowy przy kościele przed lub po Eucharystii, młodzieżowe Msze św. pełne życzliwych gestów i muzyki oraz praktyczne i dające do myślenia pytania zapraszające do osobowej przyjaźni z Jezusem – to standardy duszpasterskie o. Stanisława, którymi wyprzedzał epokę – zaznacza Marcin Kałużny.

Relacje za kratami

Jezuita podjął się również duszpasterstwa wśród osadzonych. Regularnie, w ramach wolontariatu, odwiedzał więzienia w Nowym Sączu i Nowym Wiśniczu, angażując w te spotkania licznych świeckich. Nawet gdy miał kłopoty ze zdrowiem i poruszaniem się, nie zaprzestał swej misji. Wielokrotnie do zakładów karnych przybywał autobusami. – Ojciec, gdy poznał osadzonych i zrozumiał, z jakim brakiem miłości albo jej fałszywym obrazem się spotkali, był niezwykle poruszony. On budował na pozytywach i w każdym widział potencjał i dobro. Poznawał tych ludzi i wyciągał z nich dobro na zewnątrz – opowiada Marcin.

Ojciec Stanisław swoją działalność opierał na budowaniu relacji. – Był w nich przede wszystkim prawdziwy. Jeśli budował relację, to się w nią angażował. Nie stawiał na ilość spotkań i osób, lecz na jakość – podkreśla prezes stowarzyszenia.

Z kolei Halina Rams wspomina: – Był towarzyszem. Gdy mówił, że trzeba pozamiatać, to brał miotłę i robił to z innymi. Nie kierował do ludzi zbędnych uwag i dopowiedzeń. Jednocześnie potrafił znaleźć i wyłuskać z człowieka wartość, wierzyć w jego umiejętności, za co bardzo go cenię.

Podziel się:

Oceń:

2025-07-22 11:28

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Sącz Boga w Nowym Sączu

Młodzi regularnie uczestniczą w formacyjnych spotkaniach

Archiwum duszpasterstwa

Młodzi regularnie uczestniczą w formacyjnych spotkaniach

Ich pomysły są piękne i cudowne – powiedział ks. Andrzej Szaraj.<

Więcej ...

Trzeba otworzyć serce na Boże słowo

Adobe Stock

Więcej ...

„Bądźcie uczniami, bądźcie misjonarzami, siejcie dobro” – 22. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bydgoskiej dotarła na Jasną Górę

2026-07-31 16:26

Monika Książek

Ponad 700 osób pielgrzymowało w tym roku na Jasną Górę w ramach 22. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Bydgoskiej. Po jedenastu dniach modlitwy, wysiłku i wspólnotowego doświadczenia pątnicy stanęli przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, powierzając Jej swoje intencje. Kulminacją pielgrzymowania była Eucharystia, podczas której bp Krzysztof Włodarczyk przypomniał, że chrześcijanin jest powołany do tego, by nie uciekać od świata, lecz przemieniać go dobrem, stając się „uczniem – misjonarzem”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów  w...

Kościół

Oświadczenie Biskupa Bydgoskiego w sprawie dzwonów w...

Czy potrafię podziękować Bogu za ludzi bardziej ode mnie...

Wiara

Czy potrafię podziękować Bogu za ludzi bardziej ode mnie...

Ministerstwo Sprawiedliwości: kościelna Komisja ds....

Wiadomości

Ministerstwo Sprawiedliwości: kościelna Komisja ds....

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Kościół

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Wiadomości

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny...

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych