Reklama

Wiadomości

W kontrze do zła

Wizyta w szkole w Zomani w Iraku

Archiwum Orlej Straży

Wizyta w szkole w Zomani w Iraku

Orla Straż (Eagle Watch) to fundacja, którą tworzy kilka osób. Wśród nich są trzej byli wojskowi, którzy brali udział w misjach zagranicznych w różnych częściach świata. Dziś pomagają ofiarom wojen i terroryzmu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Członkowie Orlej Straży jeżdżą po Polsce, spotykają się z ludźmi i dają świadectwo tego, co przeżywają mieszkańcy m.in. Iraku, Syrii, Strefy Gazy, Nigerii czy Ukrainy. Zdobywają środki, by nieść mądrą pomoc, która przywraca ludziom nadzieję i sens życia. Ich mottem są słowa: „Powiedz złu: NIE!”, a siłą – wiara i ufność Bogu, który jest Dawcą dobra. Lubin, a dokładnie Salezjański Kociołek Kultury, odwiedził jakiś czas temu były żołnierz Dariusz Celiński, który opowiedział o działalności fundacji.

Bezsilność przekuta w dobro

Reklama

Założycielem fundacji jest Bartosz Rutkowski, emerytowany wojskowy, zajmujący się m.in. szkoleniami nurków w Wojsku Polskim, który po doświadczeniach zdobytych w misjach wojskowych w krajach ogarniętych wojną, terroryzmem, nienawiścią nie potrafił wrócić do normalnego życia. – 2 października 2015 r., zaraz po przyjściu do jednostki, Bartosz przeczytał artykuł o ukrzyżowaniu przez ISIS 12-letniego kurdyjskiego chłopca, który był przez nich wcześniej okrutnie torturowany. Jeden z jego synów był właśnie w tym wieku. Wtedy postanowił, że musi coś z tym zrobić. Po 22 latach służby odszedł z wojska i już po tygodniu wrócił do Iraku z postanowieniem, że musi coś zrobić dla tych ludzi – wspomina p. Dariusz. – W Syrii i Iraku dochodziło do strasznych rzeczy. Państwo Islamskie (ISIS) dopuszczało się licznych zbrodni na ludności cywilnej, w tym ludobójstwa. Porywali i więzili tysiące kobiet i dzieci. Kobiety i dziewczynki wykorzystywali jako niewolnice seksualne, które sprzedawali na targach lub rozdawali innym terrorystom jako nagrody. Chłopców zaś po długotrwałej indoktrynacji i torturach zmuszali do dokonywania zamachów samobójczych. Ich okrucieństwo nie miało granic. Bartosz miał dość wymówek, że w tym piekle „nic nie da się zrobić”. Pojechał do Iraku, mieszkał z ludźmi, rozmawiał z nimi, słuchał, czego najbardziej potrzebują. Założył fundację, której mottem są słowa Jezusa przekazane przez św. Mateusza: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych braci, uczyniliście Mnie” – dodaje p. Dariusz. Po roku Dariusz Celiński dołączył do kolegi z wojska, następnym jest Dariusz Czyż, dawny listonosz, przez jakiś czas żołnierz w szeregach chrześcijańskich obrońców ludności. Dołączają do nich Szymon, Natalia, Marta oraz inni wolontariusze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mądra pomoc

Reklama

Na spotkaniu w Lubinie p. Dariusz zauważył, że ktoś określił działania fundacji jako mądrą pomoc. Na czym ona polega? – Będąc na miejscu, widzieliśmy, jakie są najpilniejsze potrzeby uchodźców, którzy przebywali w wielotysięcznych obozach, pozbawieni domów, ziemi, nadziei. Kupowaliśmy namioty, żywność, leki, sprzęt gospodarstwa domowego, finansowaliśmy operacje i zabiegi medyczne. Wspieraliśmy też żołnierzy – ochotników walczących przeciwko ISIS, zaopatrując ich w wojskowe apteczki, odzież. Główną zasadą, którą się kierowaliśmy, było pytanie do ludzi, jakiej pomocy najbardziej potrzebują, oraz udzielanie jej wyłącznie w uzgodnieniu z nimi. Tę zasadę stosujemy do dziś. Odwiedzaliśmy również te miejsca, do których ludzie zaczęli wracać. Niestety, domy zniszczone, dobytek rozkradziony, warsztaty, miejsca pracy już nie istniały. Pomagaliśmy im w odbudowie i remoncie domów, aby mogli mieszkać w godnych warunkach. Najważniejsze było jednak zapewnienie im pracy, która dawałaby im możliwość uniezależnienia się od zewnętrznej pomocy. Co ciekawe, ci ludzie nie chcą być bierni, chcą sami zarabiać na swoje utrzymanie, ale nie mają czym. I tak kupiliśmy wyposażenie do warsztatu ślusarskiego, które kosztowało ok. 4 tys. zł. Niewiele, ale dzięki temu jedna rodzina miała od czego zacząć, mogła zarabiać na swoje utrzymanie. Budowaliśmy domy. Przy pracy nie zatrudnialiśmy firm zewnętrznych, bo przecież wśród tych ludzi byli murarze, cieśle. Kolejne osoby dostawały pracę. Wyposażaliśmy zakłady fryzjerskie, małe sklepiki, warsztaty samochodowe, piekarnie. Pasterzom kupowaliśmy owce i kozy, żeby mieli od czego zacząć. To właśnie sprawiało, że w tych ludzi wstępowała nadzieja i wracała im chęć życia – podkreśla p. Dariusz.

Straszny los kobiet

– To, co nas uderzało, to widok kobiet siedzących ze wzrokiem utkwionym nie wiadomo gdzie. Bez uśmiechu, bez żadnych emocji na twarzy. Wiele z nich było niewolnicami islamistów, przechodziły piekło na ziemi. Dla nich zaczęliśmy organizować zajęcia szycia, ręcznych robót. Chodziło nie tylko o pracę i zarobek, ale też o to, by mogły wyjść z namiotu, spotkać się, porozmawiać. To takie warsztaty terapii zajęciowej, które pomagają wychodzić z traumy – zaznacza p. Dariusz.

Edukacja

Przyszłością każdego kraju są młodzi – młodzi wykształceni. – Od początku naszej działalności duży nacisk kładziemy na zapewnienie edukacji dzieciom oraz osobom dorosłym. Wyposażamy szkoły w tablice, drukarki, środki czystości oraz materiały dydaktyczne, kupujemy podręczniki szkolne, opłacamy czesne, organizujemy półkolonie oraz zajęcia terapeutyczne i kursy zawodowe. Budujemy oraz współprowadzimy szkoły, świetlice, a także ośrodki edukacyjne. Chcemy dać dzieciom możliwość zdobycia edukacji, ale też zapewnić im rozwój w bezpiecznych warunkach – wyjaśnia Dariusz Celiński. Przez wiele lat fundacja wspierała ośrodek edukacyjny w Khanke, do którego uczęszczało ponad 400 dzieci mieszkających w pobliskim obozie dla przesiedleńców. W 2021 r. wybudowała własną świetlicę w największym obozie dla przesiedleńców w Sardashty na północy Iraku. Dwa lata później zbudowała niewielką szkołę w tym regionie. – Widok dzieci czekających na rozpoczęcie każdych zajęć to jeden z cenniejszych obrazów, które na zawsze zostaną w naszej pamięci – wyznaje p. Dariusz.

Całego zła nie naprawimy, ale...

– Możemy zmienić życie niektórych ludzi, przywrócić im nadzieję, sens życia. Jesteśmy przekonani, że nie jesteśmy bezsilni wobec zła. Pomagamy ludziom i widzimy owoce tej pomocy. Wszystko, co udało nam się do tej pory osiągnąć i zrobić, to dzięki wsparciu ludzi dobrej woli. Jesteśmy mostem łączącym dobroć ludzi z tymi, którzy potrzebują pomocy w odległych krajach. Zło triumfuje tylko w jednej sytuacji: kiedy dobrzy ludzie nic nie robią – podsumowuje p. Dariusz.

Rozmowa z Dariuszem Celińskim dostępna jest na stronie Radia Plus Legnica. Osoby szukające kontaktu, chcące zaprosić członków fundacji do siebie, znajdą dane na stronie: www.orlastraz.org .

Podziel się:

Oceń:

2025-07-29 13:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dialektyka europejskiej solidarności

Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 43

EU flags/pl.fotolia.com

Zarówno przywódcom Francji i Niemiec, jak i niemal wszystkim czołowym politykom europejskim z ust nie schodzi slogan europejskiej solidarności

Więcej ...

85 lat temu Niemcy aresztowali o. Maksymiliana Kolbego

2026-02-17 07:12

Niepokalanów/fot. Monika Książek

85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Było to drugie jego zatrzymanie. Nie odzyskał już wolności: trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia.

Więcej ...

W IMGW może dojść do strajku

2026-02-17 08:09

IMGW

Działająca w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej ,,Solidarność” alarmuje, że w IMGW może dojść do strajku. Od końca stycznia trwa tam spór zbiorowy, którego pracodawca nie uznaje.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Wiara

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również...

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Wiara

Nowenna na dobre przeżycie Wielkiego Postu

Jak to jest być młodą kobietą pracującą

Wiara

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami"...

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła...

Wiadomości

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła...

Kim jest Władimir Semirunnij?

Sport

Kim jest Władimir Semirunnij?

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Kościół

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Kościół

Komunikat Dykasterii Nauki Wiary ws. Bractwa św. Piusa X

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Wiadomości

Zmarła aktorka Bożena Dykiel

Ile razy można przyjąć sakrament namaszczenia chorych?

Zdrowie

Ile razy można przyjąć sakrament namaszczenia chorych?