Reklama

Historia

Gdy byliśmy jednością

Strajk sierpniowy w Stoczni Gdańskiej im. Lenina

commons.wikimedia.org

Strajk sierpniowy w Stoczni Gdańskiej im. Lenina

45 lat temu media obiegły obrazy spod Stoczni Gdańskiej, które zmieniły Polskę i wstrząsnęły opinią publiczną na świecie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po prawie półwieczu rządów komunistycznej dyktatury w Polsce zobaczono powstający z kolan naród, wspólnotę zrodzoną na fundamencie tych samych wartości. To był początek rewolucji moralnej, która otworzyła drogę do niepodległej Polski.

Korzenie

Powstanie Solidarności to przede wszystkim opowieść o polskiej drodze do wolności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Błogosławiony prymas kard. Stefan Wyszyński jako ojciec uczył nas w czasach ateistycznej dyktatury trudnej drogi wolności od grzechu indywidualnego do wolności od grzechu wspólnotowego. Owocem tej katechezy była formacja pokolenia Milenium, które doprowadziło do powstania Solidarności. W postawach strajkujących załóg prymas oglądał owoce swojej pracy nad polską wolnością, dla której krokiem milowym okazała się pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego do ojczyzny w 1979 r. Dała ona ludziom poczucie wspólnoty i siły.

Reklama

Wychodząc od wartości podstawowej, czyli godności człowieka, ruch deklarował już na początku swej drogi „czerpanie z wartości chrześcijańskich, z tradycji narodowej oraz robotniczej i demokratycznej świata pracy”, a także z „dziedzictwa niezależnych działań robotników, inteligencji i młodzieży, wysiłków Kościoła o przechowanie wartości”. Czerpał także z dziedzictwa „wszystkich walk o godność ludzką w naszym kraju”, związanych ze społecznymi protestami, od Poznańskiego Czerwca ’56 aż po krwawy Grudzień ’70. Pamięć stała się jednym z filarów wspólnoty określających jej tożsamość.

Z odwołaniem się wprost do etyki chrześcijańskiej deklarowano promowanie takich wartości, jak: „prawda, demokracja i wolność, sprawiedliwość i praworządność, tolerancja i odrzucenie przemocy, solidarność z nieszczęśliwymi i prześladowanymi”, miłość ojczyzny, suwerenność państwowa oraz „godność człowieka i jego pracy”.

Smak prawdy i solidarności

Rodzący się głód prawdy i godności ujawnił swoją skalę w czasie fali strajków, najpierw w lipcu na Lubelszczyźnie, później w sierpniu 1980 r. na Wybrzeżu, wkrótce w całym kraju. By doświadczyć jedności i siły, strajkujący musieli najpierw przełamać strach. W napięciu dojrzewali do odpowiedzialności i samodyscypliny, od początku doświadczając poczucia wspólnoty i solidarności ze strony ludzi wspierających strajki z zewnątrz. Przełamywano w ten sposób wywoływaną przez lata strachem atomizację społeczeństwa.

Samoorganizacja stała się jednym z najważniejszych przejawów powstającego z kolan narodu, który rewindykował swoje zawłaszczone przez reżim prawa. Rodziło się społeczeństwo obywatelskie. Fala samoorganizacji piętrzyła się, od tworzenia zakładowych komitetów strajkowych aż po powstanie reprezentacji strajkujących w postaci Międzyzakładowych Komitetów Strajkowych, które stały się podmiotami w rozmowach z władzą. Ich siłą było wsparcie płynące z zewnątrz. Tak rodziła się prawdziwa solidarność.

Reklama

Najpierw pomoc przyszła ze strony Kościoła. Zapraszani przez strajkujących księża odprawiali na terenie okupowanych zakładów Msze św., spowiadali, błogosławili, wspierali moralnie. Andrzej Kołodziej, organizator strajku w Stoczni Gdyńskiej, wspomina: „Na placu przed stocznią w Gdyni, wokół prowizorycznego ołtarza gromadzą się mieszkańcy miasta i prawie wszyscy strajkujący. Nastrój uroczysty, w milczeniu oczekiwaliśmy czegoś ważnego. Z rozmieszczonych wokół głośników popłynęły słowa kapłana. (...) Nikt dotąd nie mówił w Polsce tak otwarcie i tak dobitnie o prawach zwykłych ludzi. (...) To niesamowite widzieć, jaką moc mają słowa. Zwarta masa ludzi przeistoczyła się w jeden zespolony organizm. Powstająca pod wpływem chwili wspólnota – to rodziła się solidarność”. W Poznaniu stanęła komunikacja miejska, ale jak wspomina Lech Dymarski, zamiast irytacji „wtedy wszyscy byli szczęśliwi”: „Ludzie szli, miałem wrażenie, że lewitują ze szczęścia”. Spontanicznie organizowano zaopatrzenie dla strajkujących. Alina Pieńkowska, pielęgniarka, opowiada: „Biegałam po okolicznych mieszkaniach i prosiłam o żywność dla strajkujących. Prawie każdy otwierał lodówkę i bez zastanowienia oddawał wszystko, co w niej było. Mimo że na tej ulicy nie mieszkały osoby zamożne”. Ktoś inny wspomina, że we Wrocławiu do strajkujących zakładów przyłączył się nawet skup makulatury, na którego bramie powieszono „święte obrazki”. Marian Jurczyk, jeden z przywódców strajku w Szczecinie, wspomina, jak pod bramę stoczni podjechał wóz konny z napisem: „Solidaryzuję się ze stoczniowcami”. Rolnik oświadczył: „Jestem z wami, przywiozłem worek jabłek i pomidorów. Proszę o instrukcje: mam żąć czy nie?”.

Po latach życia w rozkroku, w schizofrenii moralnej krzyczącej w sumieniu rozdarciem między tym, co myślą ludzie, a rzeczywistością wokół, przyszedł ożywczy oddech. Mieszkanka Krakowa tak mówiła o tym, czym było dla niej powstanie Solidarności: „Dopiero gdy powstała Solidarność, można było zacząć mówić. Głód prawdy był tak wielki, człowiek nie może się nasycić i może życia zabraknie nam, aby nadrobić stracony czas. Tak długo trzymano nas w obozie socjalistycznego kłamstwa”. W takim klimacie rodził się ogólnonarodowy ruch społeczny dążący do odnowy moralnej, przywracający podmiotowość narodowi, wyrażający tłumione od dekad aspiracje milionów ludzi zmęczonych niby-życiem w niby-Polsce, który ostatecznie ją odmienił.

Za nami i przed nami

Francuski dziennikarz Bernard Margueritte, świadek wydarzeń Sierpnia ’80, napisał po latach, że Solidarność „jest za nami i przed nami”. W tym kontekście jakże boleśnie dziś brzmią słowa Jana Pawła II: „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię to (...) niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. (...) Nie może być walka silniejsza od solidarności”.

Symbolem Solidarności nieprzypadkowo stały się trzy krzyże pod Stocznią Gdańską, upamiętniające ofiary Grudnia ’70. Strajkujący w sierpniu 1980 r., by wyrazić symbolicznie świat swoich wartości, posłużyli się wtedy świadomie symbolami narodowymi i religijnymi. Nieprzypadkowo Solidarność wprowadziła wiarę w sferę publiczną, domagając się równych praw dla katolików, a od września 1980 r. za jej sprawą rozpoczęły się radiowe transmisje Mszy św. z kościoła Świętego Krzyża w Warszawie. Do szkół i zakładów pracy wracały krzyże.

W czasach głębokich podziałów, spotęgowanych skrajną polaryzacją polityczną i światopoglądową, oraz postępującej erozji fundamentów jedności dziedzictwo Sierpnia ’80 to powrót do źródeł, którym właśnie dziś trzeba być wiernym – mimo wszystko, bo tylko na tych wartościach można odbudować wspólnotę! Jest od czego zacząć!

Podziel się:

Oceń:

2025-08-19 21:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wszystko działo się później

Strajk sierpniowy w Stoczni Gdańskiej im. Lenina

Europejskie Centrum Solidarności/Wikipedia.pl

Strajk sierpniowy w Stoczni Gdańskiej im. Lenina

Gdy 27 sierpnia 1980 r. gdański Międzyzakładowy Komitet Strajkowy zgromadził już 630 przedsiębiorstw, w regionie zielonogórskim dopiero rozpoczęły się pierwsze strajki – mówi dr Tadeusz Dzwonkowski.

Więcej ...

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z komentarzem w języku polskim!

2026-09-23 12:51

EWTN

24 września EWTN relacjonować będzie wydarzenia z St. Louis w USA – beatyfikację abp. Fultona J. Sheena, kapłana, wykładowcy, pisarza i prekursora ewangelizacji wykorzystującej radio i telewizję. Zapraszamy do wspólnej modlitwy szczególnie podczas nieszporów oraz Mszy Świętej beatyfikacyjnej transmitowanej na żywo z komentarzem w j. polskim.

Więcej ...

Leon XIV do młodych Francuzów: uciekaj, podążaj, walcz

2026-09-26 07:19

Vatican Media

Uciekaj, podążaj, walcz - trzema czasownikami zaczerpniętymi ze słów św. Pawła Leon XIV wskazał młodym drogę do prawdziwej wolności. Podczas drugiej części czuwania z młodzieżą na Stade de France Papież przestrzegł przed samotnością ukrytą za tysiącami lajków i wezwał do walki, której jedyną bronią jest miłość. Przed Świętą Tuniką i Krzyżem zaapelował: „Bądźcie pełnymi światła świadkami Ewangelii”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio