Reklama

Niedziela Lubelska

Młode oblicze Kościoła

Jedno z licznych pamiątkowych zdjęć w gronie rówieśników

Bychawa na szlakach ŚDM

Jedno z licznych pamiątkowych zdjęć w gronie rówieśników

Pan Bóg chciał, żebyśmy byli w Rzymie – powiedział ks. Przemysław Ruszniak.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Jubileuszu Młodych w Rzymie szczęśliwie powróciło kilkuset uczestników z naszej archidiecezji. Lubelskie było jednym z najliczniej reprezentowanych regionów Polski na tym światowym wydarzeniu. Młodzież przywiozła ze sobą mnóstwo głębokich i radosnych przeżyć i niekończące się wspomnienia młodego, pełnego wiary i entuzjazmu Kościoła.

Reklama

Jubileuszowe wyjazdy koordynowało Centrum Duszpasterstwa Młodzieży z ks. Przemysławem Ruszniakiem z parafii św. Jana Chrzciciela w Bychawie. – Gdy patrzę wstecz, myślę sobie, że czasem porywam się z motyką na słońce. Długa podróż, milion dodatkowych osób w Rzymie, upał, niesamowite zmęczenie, trzy nie przespane noce na Tor Vergata, odpowiedzialność za młodych ludzi… A jednak jestem wdzięczny za ten czas. Warto było być częścią młodego, żywego, dynamicznego Kościoła, który zgromadził się na jubileuszu – mówi z przekonaniem duszpasterz. – Dla mnie najmocniejszym przeżyciem była adoracja Najświętszego Sakramentu z papieżem Leonem. Mam w pamięci i sercu chwilę kompletnej ciszy, obejmującej milionową rzeszę wiernych, a wiem, że taki efekt trudno jest osiągnąć nawet w kilkunastoosobowej klasie, a obok mnie chłopak z mojej grupy, z różańcem w ręku, ze łzami w oczach. W takie doświadczenia warto inwestować – podkreśla. Jak zapewniają młodzi z Bychawy, jubileusz był niezwykłym spotkaniem zarówno z Chrystusem, jak i z Ojcem Świętym, czasem modlitwy i wzruszenia, głośnego uwielbienia i cichej adoracji w rytm bijącego serca Kościoła, prawdziwej wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na spotkanie z papieżem

60-osobowa grupa bychawska, prowadzona przez diecezjalnego koordynatora, składała się z osób w większości zaangażowanych w życie Kościoła. Dominowała w niej młodzież związana z Ruchem Światło-Życie i Liturgiczną Służbą Ołtarza. – Nasz wyjazd poprzedziły roczne przygotowania. Spotykaliśmy się co miesiąc, by wspólnie modlić się, poznawać orędzia na Światowe Dni Młodzieży, ale też włoską kulturę – mówi ks. Przemysław Ruszniak. Ponieważ koszty dwutygodniowego wyjazdu były spore, młodzież wraz z duszpasterzami podjęła systematyczne działania w celu zgromadzenia dodatkowych środków. – Jestem dumny z młodzieży, która włożyła wiele wysiłku w materialne przygotowania, jak i z moich parafian, którzy chętnie wspierali młodych i uczestniczyli w licznych kiermaszach – mówi kapłan. Dzięki pomysłowej współpracy została m.in. wyremontowana salka w domu parafialnym, w wielu domach pojawiło się okazjonalne rękodzieło, a młodzi ludzie dołożyli do otrzymanych od rodziców środków na wyjazd własnoręcznie zarobione pieniądze.

Reklama

Na przygotowania do jubileuszowego wyjazdu cieniem położyła się nagła śmierć papieża Franciszka, lecz kolejny następca św. Piotra podjął rozpoczęte dzieło. Zrządzeniem losu ks. Przemysław Ruszniak, w ramach organizacyjnych obowiązków, znalazł się w Rzymie w tym czasie, i jak mówi, jako pierwszy w historii wikary z Bychawy wziął udział w papieskim pogrzebie. Smutek ustąpił miejsce wdzięczności, ale i oczekiwaniom wobec nowego papieża. – W naszej grupie były osoby, które uczestniczyły w Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie. Tam byliśmy w odległym sektorze i nie widzieliśmy Ojca Świętego z bliska. Teraz było zupełnie inaczej, a papież Leon przejeżdżał obok nas aż trzy razy! Młodzi byli bardzo podekscytowani i wdzięczni, że Ojciec Święty nas wprost pobłogosławił. W czasie katechezy słuchaliśmy go z uwagą, a „zadaniem domowym” było dokładne przestudiowanie jego nauki. Z kolei życiowym zadaniem jest przeniesienie tego doświadczenia w codzienność – mówi duszpasterz. Jak zauważa, wiele osób porównuje papieża Leona do św. Jana Pawła II, bo jest blisko ludzi, bezpośredni w kontakcie, a jego słowa trafiają prosto do serca.

Na jubileuszowym szlaku

Wyjątkowym doświadczeniem dla lubelskich grup było wspólne przejście przez Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra. – Już o godz. 6 rano ok. 350 osób zebrało się przed Zamkiem Świętego Anioła, by z modlitwą i śpiewem na ustach, z jubileuszowym krzyżem i wielką flagą Polski przejść niemal pustą ulicą na Plac św. Piotra i do bazyliki. Tam mieliśmy zamówioną Mszę św. przy ołtarzu Tronu św. Piotra, którą pod przewodnictwem bp. Adama Baba sprawowało ok. 20 kapłanów z naszej diecezji. Młodzi stworzyli piękną scholę, której śpiew niósł się po pustej jeszcze bazylice. Mimo zmęczenia i bardzo wczesnej pobudki, byliśmy szczęśliwi. Bardzo wzruszyła mnie ta Eucharystia – wyznaje ks. Przemysław. Wyjątkowy był także czas spędzony w Domu Polskim przy Instytucie Salezjańskim, doskonale przygotowany i zorganizowany dla polskich pielgrzymów, z pięknymi celebracjami, zapadającymi w serce katechezami i widowiskami najwyższej klasy. – Zarówno tam, jak i podczas całej pielgrzymki, każdy uczestnik mógł znaleźć dla siebie przestrzeń dla duchowego rozwoju, dla pogłębienia wiary. Ja osobiście bardzo głęboko przeżyłem Mszę św. w bazylice Cudu Eucharystycznego w Lanciano – powiedział duszpasterz.

Reklama

Pielgrzymka do Rzymu była połączona ze zwiedzaniem najważniejszych i najpiękniejszych miejsc na mapie Italii. – Codziennie odmawialiśmy Różaniec za naszych ofiarodawców i uczestniczyliśmy we Mszach św., nawiedzaliśmy bazyliki i sanktuaria, żeby odetchnąć duchowo, ale też sporo zwiedziliśmy. Zobaczyliśmy najważniejsze miejsca i zabytki w Rzymie, odwiedziliśmy Wenecję, Asyż, San Giovani Rotondo, Gargano, Lanciano, Loreto i Manopello. Był także czas na wypoczynek i plażowanie – wylicza ks. Ruszniak. – Nie tracąc sprzed oczu głównego celu, jakim było pielgrzymowanie, po prostu dobrze spędziliśmy czas – podsumowuje.

Zadanie na przyszłość

Chociaż wyjazd szybko minął, wspólnie przeżyte chwile radości, zachwytu nad pięknem świata i duchowych uniesień pozostaną w sercach na długo. – Pielgrzymka to jedno, ale najważniejsza jest stała formacja – mówi wikary z Bychawy. Wychowany na oazie, widzi głęboki sens stałej formacji, czy to w Ruchu Światło-Życie, czy w Liturgicznej Służbie Ołtarza, Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, czy w Akademii Młodzieżowej, albo w innych wspólnotach. – Rozpalić ogień to jedno, ale utrzymać żar serca, to ogromna i wymagająca praca jednak warta zachodu – podkreśla.

Kapłan przyznaje, że młodzież jest najtrudniejszą grupą duszpasterską, bo gdy dorośli są już uformowani, a dzieci słuchają starszych, to młodzi kontestują, pytają, szukają swojej tożsamości. Z dumą dodaje, że w Bychawie udaje się zaangażować młodzież i utrzymać ją blisko Chrystusa i blisko Kościoła. – Systematyczna praca, ale też włożone serce, a nawet konkretne środki materialne, z czasem przynoszą efekty i pozwalają wykorzystać potencjał młodości. A nawet dla jednej osoby warto się trudzić – dzieli się duszpasterz. Z troską zauważa, że narzędzia, jakimi dysponuje Kościół w pracy z młodzieżą, nie są w pełni wykorzystywane. – Wielkim bogactwem są młodzi uformowani chrześcijanie, którzy swoim przykładem pociągają rówieśników. Nie zawsze z ewangelicznym przekazem do młodych dotrze kapłan czy katecheta, zwłaszcza w obecnej sytuacji w szkole, ale koleżanka czy kolega bywa niekwestionowanym autorytetem. Warto o takie osoby dbać jak o bezcenne skarby – podkreśla ks. Przemysław Ruszniak.

Podziel się:

Oceń:

2025-08-20 07:34

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Młodzi pielgrzymi nadziei w Rzymie

Pielgrzymka do świętych miejsc to drogą spotkania z Bogiem, drugim człowiekiem, Kościołem i samym sobą

Pielgrzymi

Pielgrzymka do świętych miejsc to drogą spotkania z Bogiem, drugim człowiekiem, Kościołem i samym sobą

W dniach 28 lipca – 2 sierpnia młodzież z diecezji pod duchową opieką bp. Piotra Wawrzynka i ks. Mateusza Nawrota, diecezjalnego koordynatora Światowych Dni Młodzieży, uczestniczyła w centralnych wydarzeniach Jubileuszu Młodych w Rzymie, wpisującego się w Rok Święty 2025.

Więcej ...

Siostrzenica św. Pier Giorgia Frassatiego Wanda Gawrońska odznaczona Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski

2026-09-21 15:44

Dorota Abdelmoula-Viet / Vatican News

Siostrzenica św. Pier Giorgia Frassatiego Wanda Gawrońska została odznaczona Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, w uznaniu zasług w działalności na rzecz Polaków i Polonii we Włoszech, a także za rozwijanie polsko-włoskiej współpracy kulturalnej i naukowej. W imieniu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego odznaczenie wręczył ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Adam Kwiatkowski.

Więcej ...

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26
Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza...

Wiadomości

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...