Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Stworzeni do wolności

Uczestnicy trzeźwościowego dnia skupienia

Monika Jaworska/Niedziela

Uczestnicy trzeźwościowego dnia skupienia

Ludzie, dla których trzeźwość to nie tylko wybór, lecz również droga życia, spotkali się na modlitwie w kaplicy św. Jana Sarkandra w Skoczowie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień skupienia, zorganizowany 9 sierpnia przez Apostolstwo Trzeźwej Rodziny, zgromadził osoby pragnące pogłębić duchową refleksję nad wolnością, odpowiedzialnością i zdrowieniem. Spotkanie rozpoczęło się modlitwą Koronką do Bożego Miłosierdzia, po której diecezjalny duszpasterz trzeźwości ks. Piotr Leśniak sprawował Mszę św. W kazaniu podkreślił, że człowiek został stworzony do wolności, nie do niewoli. – Wolność to nie brak obowiązków czy dzień wolny od pracy. To głęboka duchowa rzeczywistość, która domaga się odpowiedzialności. Pan Jezus nie chce, abyśmy byli niewolnikami. Wyprowadza nas z niewoli zła i grzechu – tłumaczył. Kazanie zakończył odniesieniem do obrazu Matki Bożej od Wykupu Niewolników, czczonego od XVII wieku, którego kopia peregrynowała w 9 miejscach diecezji. – Jesteśmy wolni i to nas z Panem Bogiem jednoczy. Tym bardziej jesteśmy wolni, im bardziej Boga kochamy, w Niego wierzymy, ale też otwieramy serca na drugiego człowieka – zaznaczył. Zaprosił również do swojej parafii św. Pawła w Bielsku-Białej, gdzie od ponad 3 lat w każdy wtorek w godz. 20-21 odbywa się adoracja w ciszy. – Modlimy się o świadomość, że jesteśmy stworzeni do wolności, ale też za tych, którzy tę wolność potraktowali jako swawolę. Prosimy o dar wyzwolenia dla nich – dodał.

Trzeźwy dzięki papieżowi

Reklama

Po Eucharystii uczestnicy przenieśli się na patio, gdzie odbył się miting spikerski – przestrzeń dzielenia się osobistymi świadectwami. Andrzej Poloczek, założyciel Apostolstwa Trzeźwej Rodziny, świętował w tym roku w maju 30-lecie trwania w trzeźwości. – Dziś przede wszystkim dziękuję Bogu, że pozwolił mi przez ten czas być trzeźwym. To dla mnie ogromna łaska – mówi. Swoją drogę trzeźwości rozpoczął 18 maja 1995 r. – 5 dni przed wizytą papieża Jana Pawła II w Skoczowie, w dniu jego urodzin. – Postanowiłem, że na czas przyjazdu papieża będę trzeźwy. I to był mój pierwszy dzień bez alkoholu. Moja mama nie wierzyła, że pojadę do Ołomuńca na kanonizację Jana Sarkandra. Pojechałem. To była moja pierwsza pielgrzymka – wspomina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Początek nowego życia

Wśród uczestników był także Sebastian, który od 21 lat trwa w trzeźwości. Jego przełom nastąpił w ciszy w kaplicy, przed krzyżem, gdy z twarzą zalaną łzami wypowiedział słowa, które zmieniły jego życie: – Prosiłem Boga, żeby zdjął ze mnie ten stan. I On to zrobił. Wtedy poczułem sens. Tak zaczęła się moja droga do trzeźwości – mówi.

Nie ukrywa, że był nałogowym pijakiem. Przez 5 lat próbował samodzielnie walczyć z uzależnieniem, aż w końcu zrozumiał, że potrzebuje pomocy. Rodzina mu się rozpadała, a on sam czuł się coraz bardziej zagubiony. W 2004 r. trafił do ośrodka terapii uzależnień w Skoczowie, miejsca, które stało się początkiem jego nowego życia. – To był maj 2004 r., czas wejścia Polski do Unii Europejskiej. I tak, jak długo jesteśmy w Unii, tak długo nie piję – zauważa z uśmiechem.

Reklama

Najważniejszy moment nastąpił po 2 tygodniach terapii. W stanie załamania psychicznego, bez sił i nadziei, wszedł do kaplicy. – Z płaczem błagałem Boga o uwolnienie. I zostałem wysłuchany. Nagle poczułem, że jestem tu po coś, że mam mówić o sobie, działać. To był przełom – wspomina. Od tamtej chwili zaczął chodzić do kościoła, czytać Biblię, przystąpił do spowiedzi po 8 latach przerwy. Ksiądz polecił mu przeczytać Ewangelię wg św. Mateusza i modlić się do Ducha Świętego o zrozumienie. – Zrobiłem to. I naprawdę zacząłem widzieć swoje życie inaczej – stwierdza.

Duchowy power

Sebastian odkrył moc modlitwy różańcowej, szczególnie w trudnych chwilach. – Ksiądz powiedział mi: „Jak będziesz jechał do pracy, módl się Różańcem”. To była kolejna dawka duchowego powera – wspomina. Z czasem poznał też Koronkę do Miłosierdzia Bożego, dzięki innemu alkoholikowi. – To działa niesamowicie. Prosimy o miłosierdzie, a Pan Bóg go udziela – potwierdza. Zaznacza, że trzeźwość to nie jednorazowy akt, ale codzienna decyzja. – Na początku żyłem odcinkami 24-godzinnymi: dziś się nie napiję. Czasem trzeba było dzielić dzień na godziny. Telefon do przyjaciela, miting – to były moje narzędzia – mówi. Dziś, po 21 latach, wie, że licho nie śpi. – Słyszałem o ludziach, którzy po 20 latach wracali do nałogu. Dlatego trzeba mieć świadomość, unikać pokus, nie chodzić na imprezy, gdzie alkohol leje się strumieniami – przestrzega. Sebastian nie tylko sam wyszedł z nałogu, ale stał się inspiracją dla innych. Jego historia pokazuje, że nawet z największego upadku można się podnieść, jeśli człowiek odda się Bogu i pozwoli Mu działać. – Trzeźwienie nauczyło mnie pokory. Tego, żeby godzić się z tym, czego nie można zmienić. I żeby zajmować się sobą – nie innymi – zapewnia.

Dzień skupienia w Skoczowie był nie tylko spotkaniem osób trzeźwych, lecz również świadectwem, że prawdziwa wolność rodzi się z relacji z Bogiem. Jak mówi św. Paweł: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5,1). I właśnie ta wolność: odpowiedzialna, pokorna, pełna miłości jest drogą, którą warto iść każdego dnia.

Podziel się:

Oceń:

2025-08-26 10:50

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Pomoc dla uzależnionych

ks. Rafał Chudy i ks. Bronisław Piśnicki podczas Mszy św.

Apostolat Trzeźwości Diecezji Świdnickiej

ks. Rafał Chudy i ks. Bronisław Piśnicki podczas Mszy św.

Apostolat Trzeźwości Diecezji Świdnickiej Rozpoczął Swoją Działalność.

Więcej ...

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić „nie wolno”

2026-08-29 17:05

archwwa.pl

Powiedzenie na głos „nie wolno” to także misja Kościoła - mówił abp Adrian Galbas podczas odprawy katechetycznej archidiecezji warszawskiej, inaugurującej rok szkolny 2026/2027. Metropolita warszawski, nawiązując do męczeństwa św. Jana Chrzciciela, zaapelował do katechetów o odwagę wierności prawdzie Ewangelii i sprzeciwiania się złu, także wtedy, gdy wiąże się to z osobistymi konsekwencjami.

Więcej ...

Nie można pięknie mówić o trudzie rolnika, a jednocześnie uważać, że owoce jego pracy powinny kosztować jak najmniej

2026-08-30 13:00
Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Wiadomości

Dramatyczna sytuacja na Haiti. Zginęło co najmniej 47...

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

Wiara

Warunki pójścia za Jezusem są trzy

„Pasja Chrystusa” wraca do kin, a wraz z nią...

Wiadomości

„Pasja Chrystusa” wraca do kin, a wraz z nią...

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Kościół

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

Kościół

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje...

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Niedziela Łódzka

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z...

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

Niedziela Świdnicka

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie