Reklama

Niedziela Lubelska

Czas łaski

Ks. Juan Gutierrez (z prawej) przyjął kolejne zaproszenie do Polski i być może
w lipcu 2026 r. weźmie udział w zakończeniu Roku Frassatiego w lubelskiej  parafii

Paweł Wysoki

Ks. Juan Gutierrez (z prawej) przyjął kolejne zaproszenie do Polski i być może w lipcu 2026 r. weźmie udział w zakończeniu Roku Frassatiego w lubelskiej parafii

Uzdrowiony przez wstawiennictwo św. Piotra Jerzego Frassatiego ks. Juan Gutierrez odwiedził Lublin.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pochodzący z Meksyku ks. Juan Gutierrez, kapłan archidiecezji Los Angeles (USA), wziął udział w uroczystościach kanonizacyjnych św. Piotra Jerzego Frassatiego w Rzymie, a na koniec swojej międzykontynentalnej podróży przyjechał do naszego kraju. Na zaproszenie ks. Krzysztofa Podstawki przybył do jedynej w Polsce parafii dedykowanej Frassatiemu, a także spotkał się z abp. Stanisławem Budzikiem i młodzieżą studencką z duszpasterstwa akademickiego KUL „Frassatianum”. – Rzadko się spotyka ludzi, którzy zostali uzdrowieni, tak bardzo doświadczyli na sobie mocy Bożego działania. Mam nadzieję, że dzięki temu spotkaniu ci, którzy nie dowierzają, jak potężny jest św. Piotr Jerzy Frassati, umocnią swoją wiarę. Ja nie mam żadnych wątpliwości, że ten rok jest czasem wielkich łask. To wielki dar, że w naszym pokoleniu doświadczamy tylu znaków od naszego patrona: od powołania parafii, przez konsekrację świątyni, po kanonizację Piotra Jerzego. On wciąż nam przypomina, że mamy mierzyć wysoko i dopiero otwiera rzekę łask, które nam wyprosi u Boga – powiedział ks. Krzysztof Podstawka.

Dzieląc się świadectwem życia, ks. Juan Gutierrez powiedział, że urodził się w stolicy Meksyku i przez wiele lat był ateistą. Dopiero po przeprowadzce do USA Bóg dał mu łaskę nawrócenia. Po kilku latach odkrywania wiary pragnął być gorliwym katolikiem, jednak gdy usłyszał w sercu głos powołania, nie odpowiedział na nie od razu. Ostatecznie wstąpił do seminarium. Pewnego wrześniowego dnia 2017 r., było to na I roku studiów teologicznych, grał z kolegami w koszykówkę. Jak wspomina, nagle poczuł przeszywający ból w nodze. Następnego dnia pojechał do szpitala, gdzie niczego nie stwierdzono i odesłano go do domu z lekami przeciwbólowymi. Jeden z kolegów-seminarzystów, z wykształcenia fizjoterapeuta, zauważył większy problem. Polecił Juanowi poruszać się o kulach i rozpocząć ćwiczenia, a ostatecznie, z powodu braku poprawy, zasugerował rezonans magnetyczny. Po badaniu okazało się, że ma zerwane ścięgno Achillesa i konieczna jest operacja. 1 listopada, gdy zaczął się modlić o powrót do zdrowia, usłyszał w sercu podpowiedź, by odmówić nowennę do bł. Piotra Jerzego Frassatiego. Włoski młodzieniec z początku XX wieku bardzo go zainspirował. Nie prosił o uzdrowienie, ale prostymi słowami i Różańcem o pomoc w rozwiązaniu trudnej sytuacji. Po kilku dniach, podczas modlitwy, poczuł dziwne ciepło w chorym miejscu. Gdy 15 listopada udał się na operację, okazało się, że jest zupełnie zdrowy. – Lekarz powiedział, że musi być ktoś na górze, kto się mną opiekuje – wspominał. O swojej sytuacji nie opowiadał nikomu. Dopiero po kilku latach, gdy do seminarium z wykładami o procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych przyjechał ksiądz z Rzymu, zrozumiał, że jego przypadek kwalifikuje się jako cud uzdrowienia. – Wcześniej o tym nie mówiłem, ale teraz czuję potrzebę dawania świadectwa. Moja siostra powiedziała, że jestem głosem św. Piotra Jerzego Frassatiego we współczesnym świecie – powiedział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

2025-10-15 07:40

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dobre wakacje dla ubogich dzieci - akcja Radia eR

Bożena Sztajner/Niedziela

Więcej ...

Wspomnienie bł. Bernardyny Jabłońskiej - duchowej córki św. Brata Alberta

pl.wikipedia.org

Prawdziwym przełomem w życiu bł. Bernardyny okazało się spotkanie z Bratem Albertem. „Tęskniła do życia w kontemplacji i Pan wypełnił jej pragnienie w sposób, którego się nie spodziewała, bo jej życie upłynęło na ciężkiej pracy wśród bezdomnych, zranionych przez życie, nędzarzy. To w nich odkrywała twarz umiłowanego Nauczyciela i z miłości do Niego pragnęła dawać, wiecznie dawać” - mówił o bł. Bernardynie bp Damian Muskus.

Więcej ...

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26
Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza...

Wiadomości

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...