Reklama

Kościół

Dekalog tylko dla wierzących?

Magdalena Pijewska/Niedziela

Odpowiedzialny człowiek zdaje sobie sprawę, że bez porządku moralnego, zasad regulujących życie społeczne, żadna cywilizacja nie ma przyszłości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla bezpieczeństwa własnego i innych przestrzegamy prawa o ruchu drogowym. Nikt, niezależnie od światopoglądu, tego nie podważa. Czy to samo możemy odnieść do Bożych przykazań? Czy obowiązują one tylko wierzących?

Skutki grzechu

Wszyscy, niezależnie od wyznawanej religii, odczuwają, że natura jest osłabiona w poznawaniu i wyborze dobra. Widać to wyraźnie w panującym woluntaryzmie prawnym („wszystko, co podoba się władzy, już ma charakter prawa”). Dziś wmawia się nam, że w imię wolności i tolerancji każdy ma prawo do własnej oceny i własnego wyboru wartości. Nawet wśród wyznawców Jezusa coraz częściej znajdujemy tych, którzy wybierają sobie z Dekalogu tylko te przykazania, które są wygodne dla nich w określonej sytuacji... Głośno odzywają się wówczas tzw. postępowi chrześcijanie: „przecież żyjemy w XXI wieku, nie bądźmy tacy staroświeccy, to są już inne czasy, Kościół powinien iść z duchem czasu, a nie utrudniać ludziom życie”. Nauka Chrystusa jest jednakowa na każdą epokę, bo zmierza do zbawienia każdego człowieka. Potrzeba jedynie wiary. Bez niej ocena rzeczywistości może być wyrazem zarozumiałości. Niewiara, która nie chce się przyznać do odrzucenia prawdy, atakuje ośmieszeniem, próbą podważenia wiarygodności Jezusa. Gdy brak wiary, trzeba pustkę serca czymś zapełnić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rozsądek rozumu

Reklama

Prawdziwie odpowiedzialny człowiek zdaje sobie sprawę, że bez porządku moralnego, zasad regulujących życie społeczne, żadna cywilizacja nie ma przyszłości. Dlatego mimo braku uznania realizmu ludzkiej natury przy ustanawianiu dziwnych praw współczesnego porządku światowego pojawiają się głosy rozsądku. Dla przykładu: władze stanu Luizjana (USA) zdecydowały się umieścić we wszystkich salach szkolnych wielki plakat z Dziesięcioma przykazaniami po to, aby odzyskać wartości moralne w edukacji. Uznano, że jest to kodeks, który odpowiada prawu naturalnemu, które uznają chrześcijanie, żydzi, muzułmanie i inne religie. Także stan Teksas uznał wagę nauczania Biblii w edukacji. Wydaje się więc, że powoli zostaje „odkrywane” prawo naturalne i wynikający z niego kodeks moralny. Wszystkie natomiast prawa ustanowione przez ludzi, jeśli są niezgodne z prawem naturalnym, niczemu dobremu nie służą. Mimo siły, z jaką chce się je narzucić ludzkości.

Prawo naturalne

Święty Tomasz z Akwinu uważał, że prawo istnieje w Bogu jako źródle i zasadzie. Nazwał je prawem wiecznym. Z kolei prawo naturalne to obecność prawa wiecznego w stworzeniach rozumnych.

Wartości takie jak: wyrażanie szacunku dzieci do rodziców, wierność małżeńska czy poszanowanie osób trzecich i ich dóbr leżą w naturze człowieka. Postępowanie, które nakazuje sumienie człowieka (jego osąd wsparty prawym rozumem) mieści się w ramach prawa naturalnego. Nawet gdyby Bóg nie dał człowiekowi przykazań, łamanie prawa naturalnego byłoby złem. Pogwałcenie prawa naturalnego jest złem w samej swojej istocie. Było złe, zanim jeszcze Bóg przekazał Mojżeszowi Dziesięć przykazań na górze Synaj. Bez względu na to, o jakim prawie mówimy, nasze szczęście zależy od posłuszeństwa względem Boga. Jezus powiedział: „ (...) jeśli chcesz osiągnąć życie [wieczne], zachowuj przykazania” (Mt 19, 17).

Prawa człowieka

Dziś powszechnie wszyscy, choć na różny sposób, odwołują się do praw człowieka. Czym one są? Prawa człowieka to zespół praw i wolności, które wynikają z przyrodzonej człowiekowi godności i przysługują każdemu bez względu na rasę, płeć, język, wyznanie, przekonania polityczne, pochodzenie narodowe i społeczne, majątek itp. Prawa człowieka są niezbywalne i nienaruszalne. Nie można się ich zrzec. Władza ich nie nadaje ani nie może ich odebrać.

Reklama

Dziś prawa stały się bożkiem, który ma uzasadniać wszelkie rozumienie wolności, nawet z osłabieniem więzi społecznych czy wypełniania obowiązków, które każdy ma wobec społeczeństwa. Na stronie jednej z organizacji międzynarodowych możemy znaleźć takie stwierdzenie: „Dostęp do bezpiecznej aborcji i usług okołoaborcyjnych jest kwestią praw człowieka. Zgodnie z międzynarodowym prawem praw człowieka każdy ma prawo do życia, zdrowia, ochrony przed przemocą i dyskryminacją, torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniem”. Zwróćmy uwagę na niekonsekwencję w tej argumentacji. Jeśli „każdy ma prawo do życia”, to jak aborcja, czyli pozbawienie istnienia nowego człowieka, może być „kwestią praw człowieka”?!

Wyrzuty sumienia

Odrzuca się dziś powszechne prawa wpisane w ludzką naturę, uzasadniając to tym, że pochodzą one z religii, a świat – ich zdaniem – ma być wolny od wiary i Kościoła. Istnieje coś, co można by nazwać „alergią na katolicyzm”. Gdy jednak uważnie się przypatrzymy tej antykatolickiej alergii, to możemy wyciągnąć wniosek, że jej źródłem jest frustracja spowodowana tym, że tzw. człowiek nowoczesny urządzając świat, jakby Boga i Jego praw nie było, nie osiąga pełnego szczęścia na ziemi. A przecież Kościół mógłby się wyciszyć z mówieniem o Bożych przykazaniach. Czy nie mamy tu do czynienia z typowym zjawiskiem przeniesienia? Polega ono na tym, że winy, które obciążają całe społeczeństwo, są zrzucane na Kościół. W ten sposób od ponad dwóch stuleci funkcjonuje w świadomości Europejczyków ogromnie niesprawiedliwy dla Kościoła konsensus co do oceniania historycznej przeszłości: osiągnięciami szczycą się narody, zło przypisywane jest Kościołowi. Czy taka postawa nie jest tłumieniem wyrzutów sumienia z powodu braku uznania prawa Bożego wpisanego w naturę człowieka?

Wolność potrzebuje łaski

Reklama

Świat bez moralności staje się piekłem na ziemi. Stąd musi być powszechne prawo moralne, aby społeczeństwa żyły w pokoju, a każdy człowiek mógł realizować swoje godne człowieka życiowe cele. Prawo moralne to coś innego niż prawa fizyki, dzięki którym Bóg kieruje wszechświatem. Prawa fizyki, astronomii czy biologii są prawami, które zobowiązują podległą im naturę w sposób bezwarunkowy. Jeśli staniesz nad przepaścią i uczynisz krok do przodu, to prawo grawitacji zadziała w sposób nieuchronny. Runiesz w dół, chyba że zastosujesz inne prawo fizyki – ciśnienia powietrza i użyjesz spadochronu.

Prawo moralne zobowiązuje nas w inny sposób. Ono działa w przestrzeni ludzkiej wolności. Ponieważ zostało nam dane dla naszego dobra, nie powinniśmy mu się sprzeciwiać, choć możemy to uczynić. Dlatego mówimy, że prawo naturalne obowiązuje w sposób moralny, a nie fizyczny. I doświadczamy, że nasza wolna wola nie do końca jest nam posłuszna. Wyraził to również św. Paweł, gdy stwierdził: „Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę – to właśnie czynię” (Rz 7, 15).

Dlatego potrzebujemy pomocy łaski Bożej. W tym wyraża się również to, że Jezus przyszedł prawo wypełnić, a nie je znieść. Taka też jest konkluzja katechizmu: „Prawo moralne wyraża się w różnych formach, ale wszystkie one są powiązane ze sobą: prawo wieczne, będące w Bogu źródłem wszelkich praw; prawo naturalne; prawo objawione obejmujące Stare Prawo i Nowe Prawo, czyli Prawo ewangeliczne; wreszcie prawa cywilne i kościelne” ( KKK 1952).

Przykazania, które otrzymaliśmy od Boga, wskazują i pouczają nas ludzie, o prawdziwym naszym człowieczeństwie. W nich zawarte są podstawowe prawa i podstawowe obowiązki właściwe naturze osoby ludzkiej, niezależnie od religii czy kultury. Przykazania, choć są dostępne dla każdego człowieka drogą poznania rozumowego, to nie wolno zapomnieć, że zostały nam objawione. Dlatego poznajemy je za pośrednictwem Objawienia Bożego, które przekazuje nam Kościół, oraz za pośrednictwem głosu sumienia.

dogmatyk i duszpasterz, profesor nadzwyczajny na Wydziale Teologii KUL, redaktor naczelny „Teologii w Polsce”, od lat moderator kręgów Domowego Kościoła

Podziel się:

Oceń:

2025-10-21 14:10

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jak uwierzyć w odpuszczenie grzechów?

Adobe Stock

No właśnie, w co wierzę albo lepiej – w Kogo? Na ile my, dorośli, pamiętamy jeszcze prawdy, które stanowią fundament naszej wiary? A może trzeba je sobie przypomnieć – krok po kroku? Jak niegdyś na lekcjach religii...

Więcej ...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Więcej ...

Premiera filmu „Posłani”. To niezwykła historia chłopaka, który przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem

2026-05-21 21:18

Mat.prasowy

Po sukcesie produkcji „Triumf Serca”, „Najświętsze Serce” oraz „Maryja. Matka Papieża” do kin trafia nowy dokument Dariusza Walusiaka — „Posłani”. Premiera filmu odbędzie się 22 maja 2026 roku w niemal 90 kinach w całej Polsce. „Posłani” to opowieść o Bogu działającym tu i teraz — w życiu zwykłych ludzi, w ich kryzysach, decyzjach i duchowych przełomach. Produkcja ukazuje modlitwę jako realną siłę oraz wspólnotę, która pomaga człowiekowi odnaleźć sens i nadzieję.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które ufa mimo niewiedzy

Wiara

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które ufa mimo niewiedzy

Warszawa/ Pożegnano aktorkę i piosenkarkę Stanisławę...

Kościół

Warszawa/ Pożegnano aktorkę i piosenkarkę Stanisławę...

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Wiadomości

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o...

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

Niedziela Małopolska

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Kościół

Francja: 18-latek przywrócił krzyż na najwyższym...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Kościół

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia