Reklama

Złap balans

Adobe Stock

Z odpoczynkiem jest tak jak z maską tlenową w samolocie. Najpierw trzeba ją nałożyć samemu, żeby móc zrobić cokolwiek albo pomóc innym.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze życie chyba jest już naznaczone pędem, coraz to nowymi obowiązkami, potrzebą łączenia życia domowego z tysiącem wciąż nowych spraw. Tych na już albo za chwilę. Najważniejszych i tych trochę mniej pilnych. Niemal wszyscy zgodnie zaczynamy mieć wrażenie, że nie mamy wpływu na własne życie i ktoś/coś decyduje za nas. Odpoczynek, własny dobrostan odkładamy na później, na wolniejszą chwilę. A na efekty nie trzeba długo czekać. Zmęczenie, osłabienie organizmu, trudności z koncentracją, ze skupieniem uwagi, stres, podenerwowanie, trudności z zasypianiem, napięte relacje. Zapominamy, że organizm nie jest w stanie przez cały czas funkcjonować na najwyższych obrotach.

Jak więc znaleźć równowagę? Jak nie zgubić tego, co najważniejsze? Samego siebie, małżeństwa, rodziny i Boga? Jak znaleźć choć chwilę na wytchnienie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trzy historie

Reklama

Magda: Każdy mój dzień jest bardzo intensywny. Chyba jak u wielu: praca z nadliczbowymi godzinami – bardzo obciążająca i stresująca, dom, dzieci, ich rehabilitacje i doglądanie lekcji u najmłodszych. Starsze na szczęście radzą sobie same. Szkolenia zawodowe. Każdy dzień wiąże się z nowymi i często niespodziewanymi obowiązkami. Niektóre łatwiej zrealizować, inne wymagają ode mnie dużego zaangażowania fizycznego i emocjonalnego. Żeby to wszystko pogodzić i żeby mieć siłę na kolejny dzień i mierzenie się z codziennością, muszę zadbać o siebie. Nie mam innego wyjścia. A ponieważ mam taką naturę, że nie usiedzę w miejscu, najlepiej odpoczywam w ruchu. Czasem wręcz wyszarpuję parę chwil wieczorem, żeby pobiegać po okolicy. W sobotę albo niedzielę zabieram dzieciaki i biegamy po lesie, pokonujemy spore odległości. Przydaje się to nie tylko mnie, ale też im. Mogą na łonie natury zrzucić obciążenia z całego tygodnia, stres związany ze sprawdzianami, z relacjami z rówieśnikami. A czasem po prostu wsiadam w samochód i jadę, gdzie mnie oczy poniosą. To mnie odpręża, pozwala mi się spotkać ze sobą samą albo nie myśleć o niczym. To takie wietrzenie mózgu. Bez tego wszystkiego już dawno bym nie dała rady z każdym kolejnym dniem.

Kamil: Staram się na co dzień łapać życiową równowagę. W ostatnim czasie zacząłem dbać o swoją kulturę fizyczną. Systematycznie biegam i ćwiczę. To mi bardzo pomaga na co dzień. Dzięki temu zachowuję moje ciało w formie i zrzucam z siebie napięcia spowodowane różnymi sprawami. Do tego dochodzi troska o życie duchowe, modlitwa. 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, zaczęliśmy z żoną praktykować tajemnice szczęścia. Przez cały rok mamy codziennie odmawiać piętnaście Ojcze nasz i piętnaście Zdrowaś, Maryjo z konkretnymi piętnastoma modlitwami. Chodzi tu o uczczenie każdej z ran Jezusa. To postanowienie mobilizuje nas do codziennej walki o dyscyplinę w naszej modlitwie, co przekłada się na inne sfery życia, na codzienne sprawy. Próbujemy postępować według tego, co powiedział św. Paweł Apostoł: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie” (1 Tes 5, 16-18). Mamy poczucie, że ta modlitwa już przynosi nam potrzebne łaski, ale też, że je dopiero przyniesie.

Dzięki temu wszystkiemu, dzięki tej samodyscyplinie, w podbramkowych sytuacjach udaje mi się trzymać w pionie i nie ulegać emocjom.

Reklama

Dorota: Przyznaję się szczerze – nie potrafię odpoczywać. Choć wiem, jakie to ważne i co powoduje we mnie brak relaksu. Prawie cały czas jestem napięta, cały czas mam przed oczami obowiązki, które jeszcze muszę nadrobić. Czuję się za wszystko odpowiedzialna. Zazdrosnym okiem czasem patrzę, jak mój mąż – kiedy czuje, że potrzebuje się zregenerować – kładzie się na chwilę i zasypia albo włącza film czy mecz. Kiedyś mnie to irytowało, przecież... jest tyle do zrobienia. Dzisiaj traktuję to jako samoobronę jego organizmu. Potem przecież ogarnia wszystko, co trzeba. I ma w sobie zdecydowanie więcej spokoju niż ja. Potrzebuję właśnie takiej umiejętności odcięcia na chwilę mojego „muszę/powinnam” i na moment wyłączenia się z pędu. Wiem, że dla mnie to konieczność, której muszę się nareszcie nauczyć, żeby zacząć żyć spokojniej. A wokół siebie zacząć dostrzegać uśmiechy innych. I swój.

Po co nam odpoczynek?

To nie luksus, egoizm albo fanaberia, ale obowiązek. Z odpoczynkiem jest tak jak z maską tlenową w samolocie. Najpierw musi ją założyć rodzic, żeby potem pomóc dziecku. Jeśli my nie zadbamy o siebie samych, to nie będziemy mieć sił, żeby podejmować kolejne zadania, żeby być dla innych.

A co się konkretnie kryje za utrzymaniem równowagi w codziennym życiu? Odpoczynek regeneruje nasz układ nerwowy i nasze ciało, poprawia nastrój, zmniejsza poziom stresu, pomaga skupić uwagę na podejmowanym działaniu, może pomóc w wysypianiu się, a nasza produktywność się zwiększa. Pomaga też spotkać się z samym sobą, zobaczyć, jakie emocje i uczucia w sobie mamy i spojrzeć na nie z dystansu. A co za tym idzie – poprawić nasze relacje z innymi. Już nieobciążone napięciem, ale z większą przestrzenią w sobie na przyjęcie drugiego człowieka – z jego słabością, chorobą, problemami.

Jak odpoczywać?

Reklama

Najkrócej: systematycznie i skutecznie. Recept tu – niestety, a może na szczęście – nie ma. Ile osób, tyle sposobów na zrelaksowanie się. Każdy musi znaleźć swój własny. Wszystko zależy od każdego z nas, od naszego trybu i rytmu życia. I – co ważne – od tego, co sprawia nam przyjemność. Dla jednych będzie to gorąca kąpiel, dla innych – dobra książka pod ciepłym kocem, taniec czy malowanie albo pisanie, a jeszcze dla kogoś innego będą to wspinanie się po górach czy po prostu błogie nicnierobienie. I to ostatnie też jest właściwe. Najważniejsze, żeby przyniosło zamierzony efekt. A tego można się na szczęście nauczyć, jak pływania albo języka obcego. Na początek można odpoczynek planować – jego czas, formę. Można wypracować w sobie nawyk odpoczywania.

Są, oczywiście, sprawdzone podpowiedzi, które warto włączyć w nasze, indywidualne sposoby na relaks. Specjaliści zalecają przebywanie na świeżym powietrzu, z daleka od zgiełku (to na łonie przyrody najskuteczniej odpoczywają nasze ciało i umysł); wysiłek fizyczny dostosowany do stanu zdrowia; picie wystarczającej ilości wody; wysypianie się (bez wystarczającej ilości snu i właściwej jego jakości nie będziemy w stanie odpowiednio się zregenerować); zdrowe odżywianie; oddech – kilka wdechów i długie wydechy; oderwanie się nie tylko od ekranu komórki czy komputera, ale i od bodźców, które w każdej chwili dnia do nas docierają (uliczny hałas, wiadomości, reklamy, światła). I oczywiście – modlitwę, powierzanie Bogu swoich problemów, zaufanie, że On może nam pomóc w ich rozwiązywaniu – i tych z pozoru błahych, i tych dużych, z którymi musimy się mierzyć.

Zamiast zakończenia

Jedna z amerykańskich psychoterapeutek przekonuje, że jeśli zapominamy dbać o siebie, troszczyć się o siebie samych, cieszyć się życiem i robić coś dla przyjemności, to kto tego nauczy nasze dzieci…?

Podziel się:

Oceń:

2025-11-10 13:58

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jak nie dać się jesiennej chandrze?

Adobe Stock

Problem tkwi nie w braku światła słonecznego i elektrycznego, lecz w niedostatku Światła, a ściślej mówiąc – braku naszej otwartości na nie.

Więcej ...

Uroczystości pogrzebowe śp. Kazimierza Wolskiego – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej

2026-07-21 07:44

Arch. Krakowska

– On doskonale wiedział, że przedsiębiorczość, biznes służy nie tylko temu, żeby się społeczeństwo ubogacało w różne dzieła. Prawdziwa praca służy temu, żeby sam człowiek pracujący się rozwijał i żeby służył tą pracą swojej rodzinie, swoim dzieciom, swoim wnukom – mówił kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystości pogrzebowych śp. Kazimierza Wolskiego w Mizernej – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej.

Więcej ...

Nikaragua: Prezydent Ortega zapowiedział koniec z wyborami powszechnymi w kraju

2026-07-22 10:17
Prezydent i oligarcha, dawny comandante i rewolucjonista Daniel Ortega

Wikimedia Commons

Prezydent i oligarcha, dawny comandante i rewolucjonista Daniel Ortega

Prezydent Nikaragui Daniel Ortega oświadczył, że w kraju nie będą już organizowane wybory powszechne – podała we wtorek agencja Reutera. Deklaracja przywódcy, sprawującego władzę nieprzerwanie od 2007 roku, stanowi kolejny krok w umacnianiu jego rządów.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Wiara

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

Nie żyje ks. prof. Andrzej Szostek

Kościół

Nie żyje ks. prof. Andrzej Szostek

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Piła:

Wiara

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Nowenna do św. Marii Magdaleny

Wiara

Nowenna do św. Marii Magdaleny