Reklama

Niedziela Kielecka

Dobro wraca

Pielgrzymki po diecezji kieleckiej integrują środowisko

Archiwum prywatne RZ

Pielgrzymki po diecezji kieleckiej integrują środowisko

Wszelkie dobro, które czynimy, zatacza koło i wraca do nas – twierdzi Rafał Zawierucha, społecznik, prezes Kieleckiego Koła Polskiego Związku Niewidomych, zrzeszającego ponad 450 osób z terenu powiatu i miasta Kielce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Deklaruje, że póki starczy mu sił, chce nieść pomoc i wsparcie, by czynić życie osób ociemniałych lżejszym, pełnym przyjaźni, dobrych chwil i przeżyć. Na co dzień prezesa spotkać można w siedzibie Koła Kielce przy ul. Bukowej 10, gdzie pracuje z oddaniem wiele lat. Wyjątkowe miejsce daje przestrzeń, gdzie osoby niewidome lub ze znacznym deficytem wzroku, mogą się spotkać, porozmawiać, wypić wspólnie herbatę. Są wysłuchani i zaopiekowani. Przez kontakty z innymi wymieniają się doświadczeniami. To tutaj mogą starać się o pomoce optyczne, odpowiedni sprzęt, który ułatwia im codzienne funkcjonowanie: telefony, komputery przystosowane dla osób niewidomych i słabowidzących. Uzyskują opiekę asystencką będącą ogromnym wsparciem i korzystają z różnych usług.

Zwiększa samodzielność i integruje

Dla podopiecznych kieleckiego koła siedziba przy Bukowej jest swoistym oknem na świat, gdzie w rodzinnej atmosferze mogą spędzać wspólnie czas i otrzymać wsparcie. Sami podkreślają, że bycie razem zwiększa ich samodzielność i zapobiega wykluczeniu oraz marginalizowaniu. Mówią, że, działając razem, czują swoją wartość. Chcą po prostu czuć, że są ważni i potrzebni dla kogoś, a kieleckie koło z siedzibą przy Bukowej, które działa bardzo prężnie, daje im taką możliwość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Np. dziś zapraszają na komedię romantyczną. Normalne ekrany telewizorów są zbyt małe dla niedowidzących, ale w siedzibie sala jest zaopatrzona w dużych rozmiarów rzutnik, umożliwiający wspólne oglądanie dobrego kina. Mają również wieczorki taneczne i muzyczne, wychodzą do filharmonii i delektują się dobrą muzyką, a dla dobrej kondycji ćwiczą nordic walking. W świątecznym czasie podzielą się przy stole opłatkiem i będą śpiewali kolędy.

Społeczna rehabilitacja i bycie razem dają siłę

W kalendarzu kieleckiego koła jest wiele wydarzeń atrakcyjnych dla jej członków. Są spotkania świąteczne przed Bożym Narodzeniem i Wielkanocą, na których zawsze goszczą bp Jan Piotrowski i ks. Kamil Banasik, sekretarz biskupa kieleckiego i duszpasterz wspólnoty. Są wyjazdy pielgrzymkowe i wycieczki po regionie świętokrzyskim z poznawaniem dziedzictwa kulturalnego, są wyjścia do teatru, a nawet dofinansowanie wczasów w Ustroniu Morskim czy Muszynie.

Działalność koła wspierają lokalni przedsiębiorcy i firmy, które chętnie dzielą się swoimi produktami. – To są nasi przyjaciele od lat – mówi Zawierucha. Wśród nich: Cukiernia „Angelina”, cukiernia „Banatkiewicz”, Piekarnia „Pod Telegrafem”, Hurtowania Chemiczna z Dymin z dyrektorem Burasem, Hurtowania Jajek z Nowin, Wydawnictwo „Jedność” z ks. Leszkiem Skorupą.

Czego potrzebują osoby ociemniałe? – pytam pracujące tutaj panie z deficytem wzorku. – Najważniejsza jest rehabilitacja psychospołeczna, a kieleckie koło przy Bukowej ją zapewnia w różnych wymiarach. Daje przestrzeń do aktywizacji zawodowej i rehabilitacji społecznej. Zatrudnione tutaj osoby mówią, że dzięki pracy pomagają realnie innym. Organizują i koordynują inicjatywy z zakresu kultury, integracji, prowadzą grupy wsparcia, wyjście do kin, muzeów, czują się potrzebne i zrealizowane.

Dba o swoich podopiecznych

Reklama

Zawierucha dogląda wszystkiego z pomocą swoich współpracowników. Doskonale rozumie ociemniałych. Jego historia jest podobna. – Byłem osobą niewidomą, chodziłem z białą laską. Dziś widzę na jedno oko, choć i ono jest słabe – przyznaje. Prezes jednak wykazuje ogromną wolę walki, ponieważ chce kontynuować pomoc innym. Podkreśla przy tym, że w swojej misji i w życiu czuje pomoc Opatrzności Bożej. – W sytuacjach podbramkowych Bóg mi pomaga – mówi. Niedawno przestraszył się poważnie, kiedy jego serce stanęło i trzeba było wykonać zabieg koronarografii. Upadł na ulicy i ocknął się dopiero po zabiegu w szpitalu. Lekarze i rehabilitanci postawili go na nogi, a on powrócił szybko do pomagania i do pracy w kole.

Porusza się sam i na co dzień wiele czasu spędza w terenie, prowadząc rozmowy w instytucjach, urzędach, załatwiając sprawy swoich podopiecznych czy środki na funkcjonowanie siedziby i koła. – Dbam o to, aby co roku były paczki świąteczne dla potrzebujących, o żywność z Banku Żywności czy obiady dla ubogich członków koła – mówi. Wielu podopiecznych kieleckiego koła to osoby starsze, które już niedomagają fizycznie, mają różne problemy ze zdrowiem. Prezes Zawierucha marzy o utworzeniu dla nich ośrodka zdrowia z różnymi specjalnościami w jednym miejscu, aby nie musieli jeździć po mieście w poszukiwaniu lekarzy, co dla osób poruszających się z białą laską stanowi dużą barierę.

Zawierucha przed laty starał się o siedzibę dla kieleckiego koła u ówczesnego prezydenta miasta Wojciecha Lubawskiego. On wskazał lokal po dawnym sklepie przy ul. Bukowej 10. Budynek trzeba było zaadoptować do potrzeb osób niewidomych i niedowidzących. W 2016 r. nastąpiło oficjalne otwarcie siedziby Kieleckiego Koła PZN. Pomieszczenia wkrótce zaczęły tętnić życiem. Obecnie koło zrzesza 450 osób z terenu powiatu i miasta Kielce.

Reklama

Za swoją działalność w 2023 r. Zawierucha został uhonorowany prestiżową nagrodą społecznika – statuetką „Lodołamacza”, którą odebrał w Warszawie na specjalnej gali. – Działałem zawsze bezinteresownie, nie spodziewałem się nigdy takiego wyróżnienia – przyznał skromnie. Powtarza, że każde dobro uczynione bliźniemu, wraca, zatoczywszy koło. Ma wdzięczność dla swoich podopiecznych, którzy siedzibę traktują jak swój drugi dom i czuje się za nich odpowiedziany. Deklaruje, że będzie działał, dopóki starczy zdrowia i sił.

Przyjaciele naszego koła

Jak podkreśla, zawsze ma ogromne wsparcie od Księdza Biskupa, który jest od lat przyjacielem osób niewidomych. – On jest dla nas bardzo otwarty, serdeczny, zawsze ma czas. – Ksiądz Biskup sprawuje dla środowiska ociemniałych kilka razy w roku Mszę św., m.in. z okazji Międzynarodowego Dnia Białej Laski, w okresie świątecznym, wspiera finansowo wyjazdy pielgrzymkowe, w których sam najczęściej bierze udział. Wyjazdów przez wszystkie lata nazbierało się wiele, każdy wyjątkowy. W tym roku ok. 110 osób pielgrzymowało do Zabawy, Szczurowej – rodzinnej miejscowości Biskupa Jana, do Hebdowa i Szczepanowa. W Szczurowej Ksiądz Biskup opowiadał pątnikom o historii, kościele, przybliżając dziedzictwo miejscowości. W lipcu z kolei wspólnie z ks. Banasikiem członkowie koła byli w Chęcinach, gdzie odwiedzili siostry bernardynki oraz klasztor i kościół franciszkanów, sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin we Włoszczowie, gdzie proboszcz ks. Marcin Rokita przybliżył im historię miejsca i modlił się z nimi w czasie Mszy św., Piekoszów z sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia i Domem dla Niepełnosprawnych, po którym oprowadzał ich ks. Sylwester Robak, dyrektor placówki.

– Pielgrzymki i spotkania, jakie organizuje kieleckie Koło PZN z prezesem Zawieruchą, są dla tej społeczności przede wszystkim okazją do integracji i wspólnej modlitwy. Poznają diecezję, miejsca, do których trudno byłoby im samym dotrzeć ze względu na ograniczenia zdrowotne, mogą posłuchać o historii regionu. Myślę, że na pierwszym miejscu jest to duchowe przeżycie i spotkanie z Bogiem w sakramentach, bo razem się modlimy podczas Mszy św. Z drugiej strony te osoby mogą spędzić z innymi czas, odrywają się od problemów dnia codziennego, od samotności. A są to osoby bardzo często starsze, schorowane. Wyjazdy wspiera swoją obecnością, modlitwą i materialnie bp Piotrowski, który opiekuje się od początku swojej posługi duszpasterstwem osób niewidomych – mówi ks. Banasik, uczestnik wielu wyjazdów z niewidomymi.

Podziel się:

Oceń:

2025-11-25 15:23

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Przykłady pociągają

Władysław Burzawa

Grupa ministrantów i lektorów oraz schola dziewczęca z parafii pw. św. Stanisława b.m. w Tumlinie odwiedziła na początku listopada Wyższe Seminarium Duchowne w Kielcach.

Więcej ...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26
Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Więcej ...

Teologowie Duchowości we Wrocławiu

2026-09-22 13:05
Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

ks. Łukasz Romańczuk

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Na Ostrowie Tumskim odbyło się spotkanie Polskiego Stowarzyszenia Teologów Duchowości, skupiające przedstawicieli środowisk naukowych oraz osoby życia konsekrowanego z całej Polski.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Kozaki na obcasie – klasyczna elegancja na zimowe...

W wolnej chwili

Kozaki na obcasie – klasyczna elegancja na zimowe...

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...