Katarzyna Dobrowolska: Księże Biskupie, w jaki sposób Kościół kielecki przeżywał Rok Jubileuszowy i jakie były jego najważniejsze akcenty duchowe i duszpasterskie?
Bp Jan Piotrowski: W bulli papieskiej „Nadzieja nie zawodzi” papież Franciszek wskazał nam propozycje, obrzędy oraz dynamikę wydarzeń jubileuszowych, które na miarę naszych możliwości podejmowaliśmy w diecezji. Szczególnie pozostaje mi w pamięci celebracja uroczystości otwarcia jubileuszu w katedrze kieleckiej i procesja z krzyżem jubileuszowym, podarowanym bp. Stanisławowi Szymeckiemu przez papieża Jana Pawła II 40 lat temu, gdy młodzież z Włoszczowy stanęła w obronie krzyża. Ten krzyż stał się szczególnym znakiem Roku Jubileuszowego. Krzyż jest symbolem naszej wiary i znakiem nadziei. Na krzyżu zrodziło się nasze odkupienie przez ofiarę Jezusa Chrystusa.
Reklama
Jestem przekonany, że peregrynacja krzyża w szesnastu kościołach jubileuszowych, wskazanych przeze mnie na Rok Święty, stała się dla wielu osób okazją do modlitwy, zatrzymania się i duchowej refleksji nad dziełem Odkupienia, co było wielką wartością. Współczesny pośpiech nie sprzyja refleksji. A krzyż był adorowany i na nowo odczytywany. Papież Franciszek przypomniał nam, że nadzieja jest Bożym darem, który rodzi się z odkupieńczej miłości Jezusa. Myślę, że ta peregrynacja była największym wydarzeniem w naszej diecezji – skromnym, cichym, ale pozwalającym wiernym odnaleźć przed krzyżem chrześcijańską tożsamość i prawdę, że w Jezusie Chrystusie Pan Bóg miłością ogarnia wszystkich bez wyjątku.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W diecezji ten czas obfitował w wiele inicjatyw, niektóre mają już swoją długą historię i odbywają się co roku. Które z nich – zdaniem Księdza Biskupa – okazały się szczególnie owocne i warte kontynuacji? Które środowiska – młodzież, rodziny, osoby starsze – najbardziej zaangażowały się w przeżywanie Jubileuszu?
Większość inicjatyw, jakie przeżywaliśmy w Roku Jubileuszowym, ma swoją historię i zrodziła się przed laty, ale w Roku Świętym nabierały one nowego wymiaru i jednoczyły więcej osób. Wymienię tutaj Diecezjalne Spotkanie Młodzieży w Wiślicy, Kielecką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, Pielgrzymkę Rowerową na Jasną Górę, Męski Różaniec, Pielgrzymkę Róż Różańcowych, czuwanie Margaretek – lista jest o wiele dłuższa. Wiele osób podjęło dzięki nim autentyczny trud i pielgrzymowało szlakiem nadziei podczas Jubileuszu. Trzeba im pogratulować odwagi wiary, wyjścia na ulice, modlitwy.
Wiele środowisk odwiedzało nasze kościoły jubileuszowe, korzystając z sakramentów i poznając ich historię. Ta mobilizacja wśród mieszkańców diecezji – rodzin, młodzieży, osób starszych, mężczyzn – pokazuje, że prawda o Roku Świętym rozpaliła w sercach chrześcijańską nadzieję.
Reklama
Bardzo ważny, duchowy wymiar miała także kwietniowa Diecezjalna Pielgrzymka do Rzymu, w której uczestniczyłem. Przyznam, że wcześniej nie przeżyłem pielgrzymowania do Rzymu w taki sposób. Nawiedziliśmy główne bazyliki rzymskie i modliliśmy się w nich, powierzając Bogu sprawy diecezji i Kościoła kieleckiego. Pozostaje mi w sercu przejście drogą jubileuszową spod Zamku św. Anioła do Bazyliki św. Piotra, przejście przez Drzwi Święte i złożenie wyznania wiary przy Konfesji św. Piotra. Podobny charakter miała pielgrzymka Rolników Diecezji Kieleckiej, podczas której uczestniczyliśmy w audiencji z papieżem Leonem XIV. Gratuluję wszystkim organizatorom, duszpasterzom i uczestnikom pielgrzymek jubileuszowych do Rzymu. Ich trud z pewnością przyniesie owoce w ich życiu i rodzinach.
Kościół, za zachętą papieża Franciszka, pragnął w jubileuszu objąć swoją troską osoby z peryferii, z obrzeży Kościoła. Jaką rolę w tym kontekście odegrała w diecezji posługa Kapelana Miłosierdzia i jakie przyniosła owoce?
Posługa Misjonarza Miłosierdzia pojawiła się już dziesięć lat temu, gdy papież Franciszek ustanowił Rok Miłosierdzia. To kapłan ze specjalnymi uprawnieniami, który może udzielić rozgrzeszenia z pewnych grzechów, zastrzeżonych dla Stolicy Apostolskiej. W naszej diecezji mianowany został nim ks. dr Adam Wilczyński, obecnie ojciec duchowny kapłanów diecezji kieleckiej – kapłan z dużym doświadczeniem w życiu duchowym. Pełnił dyżur w katedrze i wiele osób skorzystało z jego posługi. Jest to wielki dar łaski, gdy człowiek wychodzi od konfesjonału ze spokojnym sumieniem, po latach strapienia i przygniecenia. To również owoc Roku Świętego.
Reklama
Znakiem Bożego Miłosierdzia jest także poświęcona przeze mnie nowa kaplica św. Pawła w Areszcie Śledczym. Dla wielu osadzonych jest miejscem modlitwy, duchowej odnowy i umocnienia. Bardzo ważnym wydarzeniem było także otwarcie Kaplicy Wieczystej Adoracji w Busku-Zdroju przy parafii św. Brata Alberta. Tam, gdzie trwa adoracja Najświętszego Sakramentu, tam jest spotkanie z Jezusem żywym pod postacią chleba. Busko-Zdrój potrzebowało takiego miejsca. Odwiedza je wiele osób wierzących, kochających pobożność eucharystyczną, ale też poszukujących ciszy i wewnętrznej przemiany. Dzienna adoracja została podjęta również w kościele w Wiernej Rzece i kościele w Występie.
Jakie prawdy jako wspólnota Kościoła mogliśmy na nowo odkryć przez łaskę Roku Jubileuszowego? Czego nas nauczył ten czas i do czego zaprasza nas jako chrześcijan?
Ten rok był dla nas wielką katechezą o nadziei, dzięki której mogliśmy na nowo odkrywać, czym jest chrześcijańska nadzieja. Jest czymś więcej niż optymizm, nie zatrzymuje się na horyzoncie ludzkiego spojrzenia. Nadzieja jest bramą naszej przyszłości, przekonaniem, że człowiek zmierza ku wieczności, ku Bogu.
Dzięki wydarzeniom i celebracjom Roku Świętego – zarówno ja, jak i nasi diecezjanie – doświadczyliśmy umocnienia chrześcijańskiej nadziei. O tak rozumianej nadziei mówiłem także naszym misjonarzom posługującym w Brazylii i Peru podczas wizyty duszpasterskiej. Żyją w innej kulturze, w społeczeństwach o odmiennych obyczajach, i w ich posłudze potrzeba wiele nadziei, by nie zdezerterować, nie zniechęcić się przeciwnościami, trwać i nieść Chrystusa tym, którzy czekają na Dobrą Nowinę.
Warto przytoczyć myśl z adhortacji papieża Leona XIV „Dilexi te” – „Umiłowałem cię”, która mówi o miłości Jezusa do wszystkich ludzi. Jesteśmy biblijnymi ubogimi, zranionymi przez niedoskonałość i grzech. Ojciec Święty podkreśla, że Kościół pochyla się nad człowiekiem uwikłanym w nowe formy niewoli, aby dać mu nadzieję na prawdziwą wolność.
Rok Jubileuszowy uczy nas takiego spojrzenia na Kościół, nawet jeśli nie jest on kochany przez wszystkich. Kościół niesie światu nadzieję przez dzieła miłosierdzia, łaskę sakramentów, duchową odnowę i nauczanie, które podkreśla godność każdego człowieka, jako stworzonego i odkupionego przez Boga.
Papież Franciszek, przez Rok Jubileuszowy, zaprosił nas, byśmy podjęli dynamikę duchowego rozwoju, byśmy byli pielgrzymami nadziei zmierzającymi ku ostatecznemu spotkaniu z Bogiem. Światowe żywioły i huragany nie zniszczą nas, jeśli nasze życie jest zakotwiczone w Jezusie. Rok Jubileuszowy prowadził nas do odkrycia tej prawdy: że Bóg jest Miłością, którą obdarzył nas w Jezusie Chrystusie mocą Ducha Świętego.




