Reklama

Wiara

Święty na Wigilię

Adobe Stock

Święty Szarbel pokazuje, że Boże Narodzenie nie kończy się na świątecznych dekoracjach i prezentach, lecz rozpoczyna się w sercu każdej wierzącej osoby.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego śmierć w pamiętną Wigilię Bożego Narodzenia 1898 r. była ukoronowaniem życia tego pustelnika. Odszedł zatopiony w modlitwie kontemplacyjnej i ze słowami na ustach: „Przyjmij tę ofiarę”. Wkrótce po odejściu św. Szarbela zaczęto widzieć wokół jego grobu zdumiewające światła, których pochodzenia nikt nie był w stanie wyjaśnić, a wierni modlący się do Boga za jego pośrednictwem zaczęli otrzymywać łaski.

Święta Bożego Narodzenia to czas powrotów. Powrotów do Boga, do rodzinnego stołu i do siebie nawzajem. Niestety, u niektórych z nas rodzinny dom przywołuje bolesne wspomnienia, a rany z dzieciństwa nie pozwalają w pełni cieszyć się bliskością. Taki właśnie był rodzinny dom Moniki. – Tata miał dwie namiętności – alkohol i papierosy. Pierwsze wspomnienie, które z nim mam, to właśnie jak pali i smród dymu tytoniowego, który stale mu towarzyszył. Nie to jednak było najgorsze. Po wódce wychodziła z niego bestia, bił mamę, a później mnie – wspomina ze łzami w oczach Monika, trzydziestodwuletnia kobieta, która pokój ducha odnalazła w modlitwie do św. Szarbela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Gdy Monika skończyła 18 lat, wyprowadziła się z domu. Namawiała mamę, by też odeszła, ale ona nie chciała – postanowiła być przy mężu na dobre i złe. Monika wkrótce poznała Tomka. Stworzyli udaną i kochającą się parę. Wzięli ślub i doczekali się dwójki dzieci. – Po wyprowadzce z domu rozmawiałyśmy z mamą codziennie. Gdy urodziłam dzieci, ona stale była przy mnie, opiekowała się wnuczkami. Ale z ojcem przez ten czas nie zamieniłam ani jednego słowa. Nawet nie chciał zobaczyć swoich wnuków. W maju 2019 r. mama powiedziała mi, że tata umiera. Rak płuc – straszliwy skutek wieloletniego wyniszczającego nałogu – był na tyle zaawansowany, że lekarze nie dawali mu szans, iż dożyje choćby do grudnia. Pomimo tego, że moje dzieciństwo zmienił w koszmar, chciałam się z nim pojednać. Ostatnie lata pozwoliły mi dojrzeć do tej decyzji. Tata jednak nie chciał mnie widzieć, czym po raz kolejny mnie ranił – wspomina Monika.

– Zaczęłam się modlić do św. Szarbela, by skruszył zatwardziałe serce taty, bym mogła spędzić z nim choć kilka chwil, zanim umrze. Mijały miesiące i stan taty stale się pogarszał. Jakimś cudem dożył do grudnia, choć lekarze nie dawali mu na to szans. Zaprosiłam więc mamę i tatę na Wigilię. Tata nie chciał o tym słyszeć. Mama postanowiła zostać z nim, nie chciała go zostawiać samego w takim dniu. Szykowały się więc kolejne święta bez rodziców, a moje dzieci traciły bezpowrotnie szansę na poznanie dziadka. I wtedy stało się coś, czego nie potrafię wyjaśnić. Upór taty został złamany, stwierdził, że przyjedzie do nas...

W Wigilię 2019 r. Monika i jej ojciec po raz pierwszy od lat usiedli przy wspólnym stole. Czuć było napięcie, ale też ogromną tęsknotę za bliskością. Podczas dzielenia się opłatkiem Monika stanęła twarzą w twarz z człowiekiem, który wyrządził jej tyle krzywdy, a jednocześnie jej ojcem, umierającym i potrzebującym miłości. – Gdy łamaliśmy się opłatkiem i patrzyliśmy sobie w oczy, całe lata żalu i milczenia zniknęły. W jego oczach zobaczyłam nie tylko wstyd, ale też głęboką skruchę. Wtedy wybaczyłam mu wszystko, co wydarzyło się w przeszłości. A on prosił mnie o przebaczenie – opowiada wzruszona Monika. W blasku choinki i ciszy wigilijnego wieczoru, za wstawiennictwem św. Szarbela, doszło do pełnego pojednania. Ojciec Moniki zmarł dwa miesiące później. Umierał w spokoju i godności, otoczony kochającymi go osobami.

Podziel się:

Oceń:

2025-12-16 14:33

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kraków: pielgrzymi z Libanu przekazali relikwie św. Charbela do sanktuarium św. Jana Pawła II

Bożena Buła

Relikwie I stopnia św. Charbela przekazali 23 lipca do sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach pielgrzymi z Libanu.

Więcej ...

85 lat temu o. Maksymilian Kolbe został deportowany do KL Auschwitz

2026-05-28 07:23
Maksymilian Kolbe

Domena publiczna

Maksymilian Kolbe

85 lat temu do niemieckiego obozu Auschwitz deportowany został franciszkanin o. Maksymilian Kolbe. Transport z więzienia na Pawiaku dotarł 28 maja 1941 roku. Kolbe zmarł męczeńską śmiercią 14 sierpnia. Oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

Więcej ...

Leon XIV pojedzie do San Marino i Rimini

2026-05-28 14:07

Vatican Media

Ojciec Święty uda się 22 sierpnia 2026 z wizytą duszpasterską do Republiki San Marino oraz do Rimini. Informację podała Prefektura Domu Papieskiego, podkreślając, że papież przyjął zaproszenie Kapitanów Regentów Republiki: Matteo Rossiego i Lorenza Bugliego.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Watykan: Papież pomógł starszemu księdzu, który...

Kościół

Watykan: Papież pomógł starszemu księdzu, który...

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Niedziela Częstochowska

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

Pożar na grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień uszkodził...

Wiadomości

Pożar na grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień uszkodził...

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Kościół

Włochy: figura ojca Pio płacze krwią. Sprawę bada...

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Wiadomości

Łask: usunięto wizerunek Matki Bożej z gmachu Urzędu...

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Kościół

Oświadczenie Rzecznika Prasowego Archidiecezji Lubelskiej...

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce.

Kościół

Powstaje nowe sanktuarium w Polsce. "Na Mszę przychodziło...

Zmiany personalne w diecezji

Aspekty

Zmiany personalne w diecezji