Reklama

Felietony

Mądrości życzę

Archiwum TK Niedziela

Spotkanie z dobrem, którym jest Bóg, zmienia drogi powrotu do ojczyzny, zmienia całe ludzkie życie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Myślę, że nie tylko początek stycznia odnawia w nas nadzieje, marzenia, plany życiowe. Cały ten miesiąc naznaczony jest – w moim przekonaniu – podejmowaniem wyzwań, próbowaniem odnalezienia w sobie siły w dążeniu do szczęścia, do zbudowania dobra. Bardzo naturalne jest to dążenie do dobra. Cała etyka Arystotelesa, a zatem klasyczna myśl w sposób racjonalny porządkująca działania ludzkie, była oparta na dążeniu do dobra. Zdanie, które otwiera Etykę nikomachejską Arystotelesa, brzmi: „Wszelka sztuka i wszelkie badanie, a podobnie też wszelkie zarówno działanie, jak i postanowienie zdaje się zdążać do jakiegoś dobra. I dlatego trafnie określono dobro jako cel wszelkiego dążenia”.

Reklama

Początek stycznia przynosi nam konkretną ciekawą ilustrację tego dążenia do dobra. To wędrówka Trzech Mędrców ze Wschodu, którą świętujemy w Kościele jako uroczystość Objawienia Pańskiego. Przyznam się, że intrygują mnie od lat te postacie – postacie ludzi, którzy potrafili porzucić swoją stabilizację życiową i pozycję społeczną. Chciałoby się powiedzieć, że potrafili postawić wszystko na jedną kartę i wyruszyć w bliżej nieokreśloną podróż, bez zabezpieczenia, z ryzykiem, że mogą utracić całą reputację, prestiż i pozycję społeczną. Bo co jeżeli ta podróż skończy się rozczarowaniem? Jeżeli gwiazda okaże się zwykłym punktem na niebie opisanym na sposób parametrów astronomicznych, bez jakiejkolwiek znakowości, bez symbolicznego odniesienia do rzeczywistości?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A jednak ci ludzie zaryzykowali, jakby potwierdzając, że każde działanie i każde postanowienie wydają się zdążać do dobra, które jest celem wszelkiego dążenia. Co było dla nich tym dobrem? Niewątpliwie odczytywali je jako spełnienie obietnicy, przyobleczenie jej w jakiś konkret, urzeczywistnienie. Trudno oczekiwać, by mieli jasny pogląd na tę sprawę. A zatem wysiłek dążenia do dobra związany był z pewnym ryzykiem, z przekroczeniem konkretnej empirycznej wiedzy. Ci ludzie potrafili podjąć ten wysiłek i to budzi szacunek.

Okazało się, że ten wysiłek i to ryzyko zostały nagrodzone w sposób absolutnie wyjątkowy – spotkali Boga-Człowieka. Bóg sam stał się spełnieniem obietnicy, wypełnieniem ich tęsknot. Stał się doświadczeniem Najwyższego Dobra.

Przeszli istotnie bardzo długą drogę – od samego początku do pełni tego doświadczenia, do absolutnej pełni. Było to zatem doświadczenie wyjątkowe, a zarazem ukazujące sens i istotę każdego doświadczenia tego typu. I rzecz znamienna – ten poruszający zapis Ewangelii, że „inną drogą wrócili do swej ojczyzny”. Z jednej strony była to oczywista decyzja, podjęta w obliczu intrygi Heroda, który okazując swoje zainteresowanie miejscem pobytu Dzieciątka, dążył do uzyskania tej informacji w celu Jego zgładzenia. Ale można – i chyba trzeba – odczytać ten zapis w szerszym kontekście: spotkanie z dobrem, którym jest Bóg, zmienia drogi powrotu do ojczyzny, zmienia całe ludzkie życie. Wczytuję się w tę scenę ewangeliczną, spoglądając na naszą rzeczywistość. I tu pojawia się pierwsze fundamentalne pytanie: czy celem naszych dążeń w tym świecie ponowoczesności, postmodernizmu wciąż pozostaje dążenie do dobra? A jeśli nawet tak, to jak określamy, jak rozumiemy dobro? Jako szlachetne, przyjemne czy użyteczne? Chyba najmniej cenione jest to pierwsze, choć ono najbardziej przysługuje człowiekowi.

Pytanie, które towarzyszy mi też w tym zestawieniu biblijnej sceny ze sceną naszej współczesności, to pytanie o odwagę, jaką mieli Mędrcy. Pytanie o odwagę przełamania stereotypów, a przede wszystkim wyrwania się z presji opinii publicznej, a także niepoddawania się presji władzy, która manipulując, pragnie czynić zło. Te pytania ostatecznie dotyczą naszego poziomu życia moralnego i intelektualnego. W perspektywie etyki klasycznej człowiek jest istotą etyczną dlatego, że jest istotą racjonalną. Jeżeli dzisiaj podejmujemy błędne wybory etyczne, jeżeli nie potrafimy spotkać dobra i wrócić inną drogą do swojej ojczyzny po to, by ją zmieniać – to świadczy to o tym, że brakuje nam racjonalności, że kierujemy się emocjami, instynktami. Mądrości serca sobie i wszystkim życzę.

Podziel się:

Oceń:

2026-01-05 15:51

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Czy Wielki Post się rozpoczął?

Archiwum TK Niedziela

Zakładając, że w życiu społecznym naszego narodu uczestniczy jeszcze duża liczba osób przyznających się do katolicyzmu, można się zadziwić rosnącym poziomem agresji, nienawiści.

Więcej ...

Droga krzyża nie kończy się stratą; jej horyzontem jest królestwo

2026-07-10 09:40

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Przeor Jasnej Góry: „W pieszym pielgrzymowaniu jest coś niezwykłego”

2026-08-07 13:57

Karol Porwich/Niedziela

- W pieszym pielgrzymowaniu jest coś niezwykłego - przyznaje Przeor Jasnej Góry. O. Grzegorz Prus ponad dwadzieścia razy „smakował pątniczego chleba”. Zapewnia, że Jasna Góra jest przygotowana na spotkanie z pielgrzymami, z radością przyjmie każdego. W najbliższym czasie (8-14 sierpnia) na uroczystość odpustową Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny do Sanktuarium dotrzeć mają dziesiątki tysięcy pątników.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100....

Kościół

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100....

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....