Kościół filialny powstał ćwierć wieku. Należy do parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Radnicy. Jubileusz świętowano 12 grudnia podczas Mszy św. pod przewodnictwem pasterza diecezji.
Jubileusz kościoła był okazją do dziękczynienia zarówno za ludzi, którzy ćwierć wieku temu podjęli trud jego budowy, jak i za tych, którzy przez ostatnie 25 lat troszczyli się o tę świątynię i za tych, którzy robią to także dziś: duszpasterzy parafii i świeckich. Pasterz diecezji, przywołując słowa św. Maksymiliana Kolbego, że „siłą twórczą jest miłość”, które miał powiedzieć w obozie w Oświęcimiu, zauważył to w kontekście jubileuszu budowy tej świątyni.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Dostrzegamy, że wówczas, gdy motywuje i łączy nas miłość, wzajemna współpraca, możemy osiągnąć więcej. Tak było wówczas, gdy podjęto decyzję o budowie kościoła, gdy starano się tę budowę kontynuować modlitwą, pracą, wsparciem materialnym. Skoro ten kościół wybudowano, skoro ten kościół jest nawiedzany, skoro tutaj trwa systematyczna modlitwa, to dla mnie jest to świadectwo, że miłość nie tylko spaja mury świątyni, ale także nasze serca. Miłość do Boga i do drugiego człowieka – zauważył ksiądz biskup.
Reklama
Kościół filialny NMP Matki Kościoła należy do parafii NMP Częstochowskiej w Radnicy. Do parafii należą jeszcze Będów i Sycowice. Proboszczem parafii jest ks. Jerzy Krauze. Kapłan przypomina, że kościół w Szklarce powstał od zera, przy wielkim zaangażowaniu parafian. – Ludzie włożyli w budowę dużo pracy: zbierali środki, pozyskiwali materiały, żeby kościół powstał. To był ich bardzo duży wysiłek – zauważa proboszcz. – Jesteśmy wspólnotą, ksiądz biskup jest naszym ojcem, dlatego zaprosliliśmy go na tę uroczystość, która jest dla nas bardzo ważna w wymiarze duchowym i religijnym. Musimy dbać o to nasze wspólne dziedzictwo, które stanowią wiara w Boga i ten kościół, który jest i pozostanie dla potomnych – dodaje ksiądz proboszcz.
– Sprawa budowy kościoła rozpoczęła się od spotkania z p. Henrykiem Kasprzakiem, który z ramienia komitetu budowy kościoła przyjechał do mnie z prośbą, aby zaprojektować kościół, taki który oglądali w miejscowości obok, w Brzósce – wspomina architekt, który zaprojektował świątynię, p. Jurewicz. – Po krótkim namyśle powiedziałem, że spróbuję się podjąć tego zadania. To było przed 1994 r. Cała budowa przebiegała sprawnie, wymagała wielkiego zaangażowania, zarówno z mojej strony jak i strony ludzi, ale była duża dyscyplina i ogromne zaangażowanie. Udało się na chwałę Boga i ludzi, którzy swoje życie i serca poświęcili tej budowie. Jeszcze przed poświęceniem kościoła lokalna społeczność, przy współudziale kapłanów, którzy prowadzili życie tej parafii, musiała pokonać zarówno trud organizacyjny, jak i finansowy. Dzisiaj dzięki temu cieszymy się wspólnie z tego wielkiego owocu Bożej łaski – wspomina p. Jurewicz.
Tak budowę kościoła wspominają parafianie: – Ksiądz Marian Fedorko kupił plac, żeby postawić kościół, bo na tym placu była tylko drewniana kapliczka. Póżniej proboszcz zrobił zebranie wiejskie, na którym wybraliśmy komitet budowy kościoła, tworzyło go kilkanaście osób. Kobiety co miesiąc chodziły po domach i zbierały pieniądze na budowę. Każdy wpłacał tyle, ile mógł. Trochę materiałów budowlanych udało nam się pozyskać z rozbiórki budynków, ale to wciąż było za mało. W końcu, gdy przyszedł czas, udało nam się wylać fundamenty, podciągnęliśmy mury. 23 maja 1994 r. bp Paweł Socha poświęcił plac kościelny i wmurował kamień węgielny – wspomina jeden z parafian.
Budowa świątyni osiągnęła kluczowy etap w 2000 r. W tym roku kościół stał już w stanie surowym, a jego poświęcenia 10 grudnia dokonał bp Adam Dyczkowski.




