Kinga Łuszczyńska: Kiedy mały człowiek zaczyna rozumieć, że świat wokół niego płonie?
Nina Mocior: W sensie rozwojowym przełomem jest, mniej więcej, drugi rok życia. To wtedy maluch zaczyna separować się od opiekuna i funkcjonować jako odrębny byt. Wcześniej dorosły jest dla dziecka lustrem i regulatorem – to on pomaga mu nazywać emocje i radzić sobie z nimi, tłumaczy świat. Dwulatek zaczyna już budować swój mikroświat, ale wciąż potrzebuje dorosłego, by nadać sens temu, co widzi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




