Oznacza ono obraźliwe i wulgarne odnoszenie się do Boga i rzeczy świętych. Co gorsza – ma dziś politycznych obrońców, którzy chcieliby bez skrępowania atakować nie tylko wierzących czy duchownych, ale także lżyć samego Boga i profanować rzeczy święte, które służą więzi z Nim. A skoro lżenie ludzi uważa się za coś złego, to tym bardziej za takie uważa się obrażanie Boga.
Sam wyraz „bluźnierstwo” zarówno w językach starożytnych, jak i w dawnej polszczyźnie oznaczał ogólnie wypowiedzi podłe, wulgarne i obraźliwe – podobnie jak dziś „bluzgać” czy „bluzg” (językowo te słowa są spokrewnione). Dziś dotyczy zasadniczo obrażania Boga i tego, co się z Nim wiąże. Może wystąpić w kontekście innych religii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




