W wierze trzeba się również „oderwać” od stworzeń zarówno poznawalnych zmysłami, jak i tych, które dosięga się umysłem – ażeby zjednoczyć się poznawczo z Bogiem samym”. W zgodzie ze słowami Jana Pawła II powstał projekt poświęcony tym, którzy wciąż wierzą w wolność, o którą dziś trzeba walczyć codziennie.
Malarska odpowiedź
W muzeum na Białych Morzach otwarto wystawę, która porusza trudną sytuację polityczną na Białorusi. Międzynarodowy, humanitarny projekt artystyczny „Białoruscy artyści na wygnaniu” jest głosem ludzi, którzy opuszczając swój kraj, nigdy nie zapomnieli o swej tożsamości i ojczyźnie. To właśnie ich obrazy są malarską odpowiedzią na ludzką krzywdę, niesprawiedliwość i pogwałcenie praw jednostki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Inicjatorką projektu i kierowniczką jest Diana Shilina, która zaczęła malować obrazy, nie nastawiając się na żadną konkretną misję. Zobaczyła, że te obrazy stanowią odbicie życia artystów rozproszonych po świecie. – Zdałam sobie sprawę, że podążam ścieżką, która odzwierciedla ducha św. Franciszka – niewidzialnego, pomagającego bez proszenia i wierzącego, że nawet na wygnaniu błogosławieństwo ma znaczenie – podkreśla artystka. I informuje: – Projekt „Białoruscy artyści na wygnaniu” narodził się jako skromna inicjatywa zachowania ludzkiej i duchowej godności poprzez sztukę. Łączy białoruskich artystów, zmuszonych opuścić swą ojczyznę i kontynuować twórczą drogę na wygnaniu. Dla wielu z nich sztuka stała się formą wewnętrznego świadectwa, cichej modlitwy oraz zachowania pamięci w warunkach utraty domu.
Wystawa uzyskała apostolskie błogosławieństwo papieża Leona XIV oraz wsparcie dwudziestu kardynałów Kościoła katolickiego, w tym kard. Grzegorza Rysia. Projekt jest świadectwem wiary. Zaprezentowane obrazy artystów udowadniają, że sztuka potrafi pokazać trudne doświadczenie jak np. wygnanie bez agresji i brutalności. To kolejna wartość projektu, który należy traktować jak formę modlitwy czy refleksji nad sytuacją polityczną na Białorusi.
Tęsknota za ojczyzną
Ekspozycja prezentuje dzieła kilkunastu białoruskich artystów, którzy uciekli ze swego kraju i na stałe osiedlili się w Polsce. Obrazy stworzone różnymi technikami artystycznymi pokazują tęsknotę za ojczyzną i wolnością. – Jan Paweł II jako papież pokoju bardzo dobrze wpisuje się w tę wystawę – przekonuje dyrektor Katarzyna Korzeniowska. – W naszym muzeum mamy wiele rzeczy z Bałkanów, Chile, Argentyny, nie mówię już o Ukrainie. Kiedy poznałam artystów z Białorusi, nie miałam najmniejszej wątpliwości, że jest to dobre miejsce na wystawę ich prac. Łączy je temat bycia wolnym, szanowanym – jest to bardzo potrzebne. Ci, którzy tu przyjeżdżają, szukają autorytetu i wsparcia, które znajdują w osobie Jana Pawła II.
Pani dyrektor zauważa, że w dobie współczesnych konfliktów każdy, kto jest na wystawie, może zetknąć się z ludźmi, których te problemy dotyczą. Podkreśla: – Szukają oni w tym formy remedium i przetrwania. Kiedy pani Natalia przyszła do mnie i zaczęła mówić o swej sytuacji, i zapytała, czy mogłaby w muzeum wyeksponować swe obrazy, widać było, że potrzebuje takiego miejsca oparcia. Wszyscy wspierają ten projekt zarówno w modlitwie, jak i ideowo, mając świadomość, że bez Boga nie będzie pokoju, sprawiedliwości i miłości.
Wystawę można zwiedzać do 19 kwietnia w godzinach otwarcia muzeum.




