W czasie kampanii wyborczej, w swoim luksusowym ośrodku golfowym w Bedminster w stanie New Jersey Donald Trump zorganizował w sierpniu 2024 r., konferencję prasową, na której mówił o wysokich cenach żywności. Na kilku stołach ustawiono produkty spożywcze, takie jak kawa, płatki śniadaniowe, ciastka, były także plakaty pokazujące wzrost cen podstawowych artykułów, m.in. mąki, jajek i mleka. A wszystko po to, aby wykazać, że za wysokie ceny odpowiada administracja prezydenta Joe Bidena, w tym konkurentka republikanina w wyborach – wiceprezydent Kamala Harris. Trump, swoim zwyczajem, miał barwne wystąpienie i powiedział, że nawet jego – bądź co bądź miliardera – na wiele produktów po prostu nie stać. Obiecał wtedy – i czynił to później wielokrotnie – że w przypadku ponownego wyboru na prezydenta „natychmiast obniży ceny”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




