Według popularnych w średniowieczu rycerskich opowieści miało być tak: Ewa, gdy pojawiła się w rajskim ogrodzie, zobaczyła broczącego krwią Adama (została przecież stworzona z jego żebra). Ulepiła więc z bryłki gliny kielich i zebrała do niego krew mężczyzny. Kielich zabrała ze sobą, kiedy obydwoje zostali wygnani z raju za nieposłuszeństwo. Przetrwał tysiąclecia i to właśnie w nim, obok ogromnych stągwi, Jezus miał zamienić wodę w wino podczas wesela w Kanie Galilejskiej, a kilka lat później – wino w swoją krew w czasie Ostatniej Wieczerzy. Tak narodził się Święty Graal (w języku starofrancuskim: święte naczynie).
Inna wersja tej legendy mówi, że podczas walki św. Michała Archanioła z Lucyferem temu ostatniemu wypadł kamień z korony, z którego pewien poganin zrobił niewielką misę. Misa ta została podarowana przez królową Saby Salomonowi, a od niego drogą spadków trafiła do Nikodema. Na niej Chrystus spożywał baranka wielkanocnego, w niej też umoczył kawałek chleba, który podał Judaszowi. Do tego samego naczynia Józef z Arymatei zebrał krew Zbawiciela wiszącego na krzyżu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




