Reklama

Rodzina

Odnaleźć klamkę do serca

Adobe Stock

Co mają wspólnego drzwi i przebaczenie? Okazuje się, że całkiem sporo.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Wyobraź sobie drzwi bez klamki, takie, których nie da się otworzyć od środka ani z zewnątrz. Zatrzaśnięte na dobre. Początkowo możesz nawet nie zdawać sobie sprawy z sytuacji, w której się znalazłeś. Po chwili zaczynasz jednak odczuwać brak powietrza, przestrzeni i swobody ruchu. Pojawia się niepokój, uświadamiasz sobie, że jesteś zamknięty, a nawet uwięziony.

Zamknięte drzwi

Zwykle w takiej sytuacji są dwie możliwości: ktoś zatrzasnął drzwi i zabrał ze sobą klamkę albo to my sami zatrzasnęliśmy je od środka, ignorując możliwość wyjścia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeżeli jeszcze nie wiesz, do czego zmierzam – już wyjaśniam. W naszych relacjach, bardzo często rodzinnych, bywa podobnie. Tkwimy w zamknięciu na przebaczenie. Zasklepiamy się w swoich urazach, złości, w myślach: „bo on powiedział to...”, „bo ona zrobiła tamto...”. Niekiedy nawet nie potrafimy wskazać momentu, w którym nasze serce zamknęło się na drugiego człowieka – czasem bardzo nam bliskiego. Powoli zaczyna rosnąć mur niezrozumienia, żalu, pretensji, który oddziela nas od siebie coraz bardziej. Okazuje się, że brak przebaczenia potrafi urosnąć do monstrualnych rozmiarów, jak więzienny mur, który odgradza nas od światła i wolności.

Reklama

Skąd takie drastyczne porównanie? W rozmowach podczas konsultacji i warsztatów bardzo często słyszę historie ludzi, którzy latami noszą w sobie żal i różnego rodzaju urazy: dzieci do rodziców, rodziców do dzieci, małżonków do siebie nawzajem, rodzeństwa albo przyjaciół jeden do drugiego.

Nierzadko wszystko zaczyna się niewinnie. Jedno zdanie, jeden gest, jedno niedopowiedzenie, a potem, często zupełnie nieświadomie, sami wtaczamy ogromny głaz, który od środka zamyka nasze serce. Wracamy w myślach do minionych sytuacji, analizujemy słowa, wymyślamy intencje, którymi, naszym zdaniem, mogła kierować się osoba. I tak powoli relacja zaczyna przypominać zamknięty pokój bez klamki. Każdy zostaje po swojej stronie zatrzaśniętych drzwi.

Tymczasem w chrześcijańskim spojrzeniu relacje nie powinny być przestrzenią do walki o rację, ale mają być drogą dialogu i spotkania. Nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, gdy pojawia się różnica zdań, bo relację niszczy nie to, że się różnimy, ale najczęściej brak przebaczenia.

Wobec tego, zwłaszcza u progu Poranka Zmartwychwstania, warto się zastanowić: czy jesteśmy powołani do tego, aby siedzieć w mroku swojego zamkniętego pokoju i bez końca rozpamiętywać rany zadane przez innych? Oczywiście, że nie, ponieważ Ewangelia pokazuje nam zupełnie inną drogę. Drogę, na której Jezus wielokrotnie przypomina o przebaczeniu nie jako o słabości, ale jako o darze i drodze ku wolności. „Wtedy Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy»” (Mt 18, 21-22).

Wyjaśnienie

Reklama

W tym miejscu może warto powiedzieć, czym jest przebaczenie, a czym nie jest. Otóż przebaczenie nie oznacza zapomnienia, nie polega również na udawaniu, że nic się nie wydarzyło, nie jest też zgodą na krzywdę. Jest natomiast aktem woli – świadomym pragnieniem uwolnienia serca od ciężaru, który nosimy. Jest decyzją, że nie chcę dalej żyć w więzieniu urazy.

Czego potrzebujemy, aby przebaczyć? Potrzebujemy przede wszystkim pokory. Uznania, że nie zawsze mamy całkowitą rację, nie wszystko widzimy do końca i niekiedy sami także ranimy innych: słowem, tonem, milczeniem czy brakiem własnej uważności.

Pokora pomaga nam zejść z pozycji sędziego. Uczy raczej pytać: „co się między nami wydarzyło? Dlaczego tak zabolało? Czy ja również nie dołożyłem do tego swojej cegiełki?”. To nie jest umniejszanie siebie, ale to stawanie w prawdzie, a właśnie prawda wyzwala, tzn. ta przyjęta z łagodnością otwiera serce na przebaczenie.

Na drodze przebaczenia potrzebujemy także odwagi serca. Dlaczego? Bo przebaczenie nie przychodzi samo i nie zawsze dzieje się od razu. Kiedy ktoś nas mocno zranił, serce nie umie otworzyć się w jednej chwili. Jeśli ktoś nas upokorzył, zawiódł albo latami brakowało z jego strony miłości, to ból nie znika po jednym: „muszę wybaczyć”. Potrzeba czasu i zwykle przebaczenie zaczyna się od małych kroków.

Najpierw od tego, że już nie chcę wracać do samej krzywdy. Potem od modlitwy: „Boże, dziś jeszcze nie umiem przebaczyć, ale już chcę”. Innym razem od rozmowy i przyznania się przed sobą: „to mnie naprawdę zraniło”. Dopiero z takich małych kroków rodzi się w sercu gotowość, by uwalniać się od nieprzebaczenia.

Odnalezienie klamki

Reklama

Często powtarzam, że przebaczenie nie jest prezentem dla tego, kto nas zranił. Najpierw stanowi dar dla nas samych, bo to my nosimy w sobie ciężary dawnej urazy. I to nasze serce robi się zamknięte. I właśnie z tego powodu przebaczenie jest tak bardzo potrzebne przede wszystkim nam samym.

Można powiedzieć, że w chwili przebaczenia odnajdujemy klamkę do drzwi własnego serca. I choć wydawało się, że tych drzwi nie da się już otworzyć, przebaczenie powoli uchyla drzwi. I wtedy zaczyna się coś zmieniać: do środka wpada świeże powietrze, jakby w sercu zrobiło się więcej miejsca na spokój i nadzieję. Nie oznacza to, że nagle zapominamy o tym, co się stało, ale przestajemy żyć wyłącznie tym zranieniem. Z czasem odkrywamy też, że do naszego życia wraca prawdziwa radość, taka codzienna. I właśnie w tym sensie przebaczenie jest nie przegraną, ale zwycięstwem.

Ku otwarciu

Czas Wielkiego Postu i Zmartwychwstania Pańskiego jest wyjątkowy, bo prowadzi nas od tego, co zamknięte, ku temu, co otwarte. Pomaga zobaczyć, gdzie nasze serce stało się miejscem żalu i braku pojednania. Poranek Zmartwychwstania przypomina jednak, że Bóg potrafi otwierać to, co po ludzku wydaje się zamknięte na zawsze. To prawda nie tylko o grobie Chrystusa, ale także o naszych relacjach. Bóg nie tylko pokazuje drogę do przebaczenia, ale również uzdalnia człowieka do pojednania. Daje siłę, by zrobić pierwszy krok, nawet wtedy, gdy serce wciąż jeszcze się boi i boli. Dlatego ten czas tak mocno zaprasza nas do przebaczenia, bo przebaczenie otwiera serce i pozwala wrócić do życia w radości.

Autorka jest certyfikowaną Edukatorką Pozytywnej Dyscypliny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2026-03-30 21:19

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Dobrzy ludzie mile widziani

Adobe Stock

Rób to, co możesz, tam, gdzie jesteś, wykorzystując to, co masz – te często powtarzane słowa idealnie wpisują się w tematykę... miłosierdzia.

Więcej ...

Chrześcijanie nie obchodzą Halloween

pixabay.com

Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa.

Więcej ...

Dlaczego Czytelnicy ufają portalowi niedziela.pl – nie tylko w Uroczystość Wszystkich Świętych

2026-10-31 21:02
„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

Adobe Stock

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

W internecie, z którego uciekamy szybciej, niż zdążymy doczytać tytuł, ktoś zostaje na trzynaście minut. Nie dla sensacji, lecz dla pytań, które co roku wracają w pierwszych dniach listopada. Najnowsze badania pokazują, że niedziela.pl nie wygrywa głośnością. Wygrywa czymś znacznie rzadszym - zaufaniem.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

Oświadczenie prezydenta Karola Nawrockiego: doszło do...

Wiadomości

Oświadczenie prezydenta Karola Nawrockiego: doszło do...

Od 1 do 8 listopada możesz uzyskać odpust za zmarłych....

Wiara

Od 1 do 8 listopada możesz uzyskać odpust za zmarłych....

31. dzień Różańca. Dziś nie musisz o nic prosić

Wiara

31. dzień Różańca. Dziś nie musisz o nic prosić

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Kościół

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws....

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Kościół

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Wiadomości

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Kościół

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?