Reklama

Wiara

Marność nad marnościami

Harmen Steenwijck, Vanitas /commons.wikimedia.org

Powiedzenie to stanowi najbardziej znaną frazę z biblijnej Księgi Koheleta – hebrajskiego poematu ze Starego Testamentu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Utwór ten zawiera więcej stwierdzeń brzmiących pesymistycznie. Jednych to niepokoi, a innych fascynuje, gdyż znają opisaną tam trudną stronę życia.

Trzeba tu przypomnieć, że Pismo Święte jest całością złożoną. Zawarta w nim prawda nie jest sumą pojedynczych zdań wyciętych z całości, choć oczywiście znajdziemy w nim mnóstwo trafnych krótkich powiedzeń. Można by je raczej porównać do orkiestry, w której harmonijne brzmienie uzyskuje się dzięki różnym instrumentom. Żeby odpowiedzieć na pytanie, co Biblia mówi na jakiś temat, trzeba nieraz zestawić różne głosy, a nie zadowalać się jednym. Trzeba oświetlić sprawę z różnych stron.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak zatem Pismo Święte przedstawia los człowieka? Obok opisów stworzenia i powołania człowieka do życia z Bogiem, radosnego chwalenia Boga, szczęścia uzyskanego dzięki wierze, nadziei i miłości, obietnic zbawienia i życia wiecznego znajdziemy w nim także opisy klęsk i cierpień. Ukazane są w nim trudy zwykłego życia, porażki i zawody. Są przemijanie i śmierć – Biblia mówi także o tym.

Nieznany mędrzec

Reklama

Wyróżnia się pod tym względem właśnie Księga Koheleta. Nie wiemy, kto ją napisał, bo „Kohelet” to imię symboliczne, które oznacza po hebrajsku nawołującego, herolda; autor mógł też mieć na myśli mądrość, która do nas woła. Właściwie lepiej, by to imię przełożyć – i stąd wziął się inny tytuł: Eklezjastes, który oznacza to samo, tyle że po grecku. Po polsku spotyka się nazwę „Kaznodzieja”, która jednak nie jest zbyt trafna.

Na początku poematu autor przedstawił się jako „syn Dawida, król w Jeruzalem”, przez co kojarzono go z Salomonem. To autorstwo ma jednak charakter umowny i symboliczny. Autor niejako wciela się w Salomona, króla i mędrca, który szczęśliwie panując, widzi wszak dramat życia ludzkiego, jego marność. Dotyczy to zatem także życia ludzi potężnych i wybitnych, jak Salomon. Zresztą, patrząc od strony historycznej i językowej, utwór pasuje do ok. III wieku przed Chr., podczas gdy król Salomon żył w X wieku przed Chr.

Świat bez retuszu

Punktem wyjścia dla Koheleta jest obserwacja życia w świecie. Nie znaczy to, że pomija on Boga, o którym w tym niedługim poemacie wspomina przecież ponad trzydzieści razy. W zakończeniu podkreśla obecność Boga i przyszłe spotkanie z Nim.

Przedtem jednak mędrzec przeprowadza pewien „eksperyment myślowy”, jak to się czasem nazywa. Pyta: co warte byłoby życie na tym świecie, jeżeliby odłożyć na bok wiedzę płynącą z wiary? Jak wtedy postępować? Co można osiągnąć?

Reklama

Jest to więc podejście właściwe filozofii. Zadaje ona pytanie, jaką wiedzę o świecie i człowieku można zdobyć, gdy posługuje się samym rozumem i doświadczeniem – bez podpowiedzi, którą jest Objawienie Boże. W czasach powstawania Księgi Koheleta filozofia była już dość rozwinięta. Było to w Grecji, ale kraj Izraela od IV wieku przed Chr. znajdował się w orbicie kultury greckiej, czyli grecki pogląd na świat był autorowi znany.

Znaleziono zatem w utworze wiele nawiązań do pesymistycznej myśli greckiej, w tym do filozofii stoickiej i sceptycyzmu. Starożytni Grecy dotkliwie odczuwali ludzką śmiertelność, przyszłe życie pojmując jako nędzną egzystencję cienia. Sądzili, że nie da się przezwyciężyć zmienności losu oraz ponurego przeznaczenia. Wielu zauważało, że wysiłki ludzkie niewiele dają.

Daremna pogoń za szczęściem

W podobnym duchu Księga Koheleta ocenia życie człowieka. Oświetla jego los z różnych stron, pokazując trudność albo i niemożność dojścia do jednoznacznych wniosków. Autor pokładał nadzieję w mądrości, ale odkrył, że „również to jest pogonią za wiatrem”; albowiem „wiele mądrości – wiele utrapienia,/ gdzie więcej wiedzy, więcej też cierpienia” (Koh 1, 17-18). Wprawdzie „mądrość przewyższa głupotę tak jak światło ciemności” (Koh 2, 13), ale i tak mędrzec umiera tak samo jak głupiec. Więcej, ludzie umierają tak jak zwierzęta, jakby się od nich nie różnili (por. Koh 3, 19). Wszystko wraca ostatecznie do prochu. Przyszłość nie jest znana (por. Koh 6, 12).

Rozmaite dobra też nie dają trwałego szczęścia: majątek, ziemia i budowle, skarby, wino, królewska pozycja. Są one przydatne, ale ludzki ziemski dorobek przypadnie innym, czasami nawet nie da się go przekazać dzieciom. Powodzenie budzi zazdrość. Codziennością są trudy i cierpienia.

Reklama

Niemoralność świata też rodzi zwątpienie. „W miejscu sądu – niegodziwość, w miejscu sprawiedliwości – nieprawość” (Koh 3, 16). Chciwi są coraz bardziej łapczywi, wyżsi gnębią niższych (por. Koh 5, 7). Los człowieka to ucisk, uciemiężenie, łzy; może lepiej nie istnieć i nie wiedzieć o tym wszystkim (por. Koh 4, 1-3). Złym się często powodzi, choć może tylko do czasu (por. Koh 8, 11. 13).

To jednak nie wyczerpuje zawartości księgi, która nie jest jednoznacznie pesymistyczna. Ostrzeżenia przeplatają się z poradami życiowymi, pokrewnymi biblijnym księgom Przysłów i Syracha. Jak żyć rozsądnie? Na przykład nie przywiązywać się do dóbr ziemskich, bo to grozi ciągłym nienasyceniem. Nie mówić za dużo (por. Koh 5). Autor cytuje czasem użyteczne maksymy i przysłowia, np. podobne do naszego „kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada” (por. Koh 10, 8).

Mimo marności życia dobra ziemskie zachowują wartość. Z tego, co Bóg pozwolił nam zgromadzić, można roztropnie korzystać. Dobre jest dla człowieka żywić się owocami swojej pracy (por. Koh 2, 24; 3, 12 i in.). Pomocą jest dla niego bliskość innych (por. Koh 4, 9-12). Warto korzystać z młodości. Zła kobieta może być zagrożeniem, ale cieszyć się życiem z ukochaną to rzecz dobra i błogosławiona (por. Koh 9, 9).

Dobrą rzeczą jest mądrość, choćby nie towarzyszyła jej radość (por. Koh 7, 2-6). Niedobrze jest być zadowolonym głupcem. Pełna mądrość okazuje się jednak nieosiągalna (por. Koh 8, 17), i tu więc może czekać nas zawód. „(...) nie rozpozna człowiek tego wszystkiego, co przed oczyma jego się dzieje” (Koh 9, 1).

Reklama

Nie wszystko ludziom się udaje, mimo ich zasług i wysiłków (por. Koh 10, 11). Trzeba jednak działać, bo potem śmierć wszystko zakończy (por. Koh 9, 10. 12). Nie ma w tym miejscu nadziei na życie wieczne, bo w Starym Testamencie nie zostało ono z początku zapowiedziane, a naturalny rozum, do którego się odwołuje Kohelet, nie może przeniknąć za zasłonę śmierci.

Na perspektywę końca autor patrzy jednak spokojnie, przedstawiając go poetycko w zakończeniu księgi (Koh 12 – zwłaszcza w. 6-7): „Przerwie się srebrny sznur i stłucze czara złota, i dzban się rozbije u źródła, i w studnię kołowrót złamany wpadnie; i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał”.

Co w tej sytuacji czynić? Ten świat nam tego nie powie, dlatego Kohelet w zakończeniu wypowiada słowa wiary: „Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe” (Koh 12, 13-14).

Autor jest biblistą, emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, zajmuje się też kulturą starożytną i etyką społeczną.

Podziel się:

Oceń:

2026-04-21 13:20

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Od zawsze obowiązuje w Kościele?

Obecny katechizm przyjmuje podział przykazań ustalony przez św. A ugustyna

Sandro Botticelli, Św. Augustyn/fr.wikipedia.org

Obecny katechizm przyjmuje podział przykazań ustalony przez św. A ugustyna

Dekalog jest niezmiennym elementem Bożego objawienia, które pozostaje źródłem odpowiedzi na najważniejsze pytania ludzi wszystkich epok.

Więcej ...

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy; trwają przygotowania do remontu

2026-08-10 08:35
Liczne spękania

TVP3Warszawa/zrzut ekranu

Liczne spękania

Stojący na brzegu nadwiślańskiej skarpy kościół świętej Anny, jeden z najcenniejszych zabytków Warszawy, pęka. Trwają przygotowania do remontu inżynieryjno-konserwatorskiego, by ustabilizować sklepienie oraz żeby przeprowadzić konserwację polichromii - informuje TVP info.

Więcej ...

„Z Bogiem jest łatwiej” – rozmowa z ks. Sebastianem Picurem

2026-08-10 20:00
Ks. Sebastian Picur

Karol Szewczyk

Ks. Sebastian Picur

Czy w świecie mediów społecznościowych jest miejsce na autentyczne świadectwo wiary? Jak mówić o Ewangelii językiem zrozumiałym dla współczesnego człowieka i nie zniechęcać się krytyką? O tym rozmawiamy z ks. Sebastianem Picurem – kapłanem, który od lat z powodzeniem łączy duszpasterstwo z obecnością w mediach społecznościowych, docierając do milionów odbiorców.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Niedziela Świdnicka

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego