Były już reklamy tabletek na cukrzycę i maści na stawy z Jasnej Góry, tworzonych według naturalnych i tylko sprawdzonych receptur mnichów, a sprzedawanych w częstochowskim klasztorze. Pojawiały się w internecie reklamy suplementów diety, ale i funduszy inwestycyjnych „firmowanych” przez kard. Grzegorza Rysia, przez znanych zakonników i autorytety medycyny. Wszystkie je łączy jedno – nielegalne wykorzystanie przez przestępców wizerunków i miejsc do uwiarygodnienia swoich produktów. I zachęta do zakupów przez internet.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




