Artykuł 142 par. 1 Kodeksu cywilnego mówi: „Właściciel nie może się sprzeciwić użyciu, a nawet uszkodzeniu lub zniszczeniu rzeczy przez inną osobę, jeżeli to jest konieczne do odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio dobrom osobistym tej osoby lub osoby trzeciej. Może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody”. Przepis par. 2 art. 142 k.c. stanowi z kolei, iż przepis par. 1 „stosuje się także w razie niebezpieczeństwa grożącego dobrom majątkowym, chyba że grożąca szkoda jest oczywiście i niewspółmiernie mniejsza aniżeli uszczerbek, który mógłby ponieść właściciel wskutek użycia, uszkodzenia lub zniszczenia rzeczy”.
Od 27 lutego 2026 r. obowiązuje nowe rozporządzenie, które precyzuje zasady dostępu inwestora do sąsiedniej nieruchomości podczas realizacji prac budowlanych. Artykuł 47 prawa budowlanego reguluje sytuacje, w których właściciel musi się zgodzić na tymczasowe udostępnienie swojego terenu, a w przypadku odmowy decyzja o niezbędności wejścia na nieruchomość może zostać wydana przez organ administracji.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wygląda to następująco:
Artykuł 47 Prawa budowlanego daje inwestorowi prawo wejścia na sąsiednią działkę bez zgody właściciela, jeśli jest to technicznie niezbędne do wykonania robót budowlanych.
Procedura jest dwuetapowa: najpierw obowiązkowe są negocjacje, dopiero potem składa się wniosek do starosty.
Reklama
Właścicielowi działki przysługuje odszkodowanie wyłącznie za rzeczywiste szkody materialne, sama uciążliwość obecności ekipy budowlanej nie jest podstawą roszczenia.
W przypadku nadużycia przez inwestora właściciel może złożyć skargę do organu nadzoru budowlanego lub wytoczyć powództwo cywilne na podstawie art. 222 Kodeksu cywilnego.
Prawo własności nie jest zatem absolutne w obliczu konieczności wykonania robót budowlanych. Jeśli technologia prac (np. ocieplenie ściany w granicy, naprawa przyłącza czy dachu) wymaga wejścia na grunt sąsiedni, właściciel tego gruntu ma obowiązek go udostępnić.
Nowe rozporządzenie uszczelnia więc procedury w sytuacjach konfliktowych. Jeśli sąsiad odmawia zgody, inwestor nie musi rezygnować z remontu. Może złożyć wniosek do organu administracji architektoniczno-budowlanej (starostwa lub urzędu miasta).?




