Podróż należy interpretować przede wszystkim jako wyraz woli głoszenia Ewangelii, głoszenia przesłania Jezusa Chrystusa. Jest to więc sposób na zbliżenie się do ludzi w ich radości, w głębi ich wiary, ale także w ich cierpieniu. Tak, tam często trzeba coś skomentować lub spróbować zachęcić samych ludzi, by wzięli odpowiedzialność za swoje życie. (...)
Trzeba promować nowe podejście, kulturę na rzecz pokoju. Bardzo często, gdy oceniamy pewne sytuacje, od razu pojawia się odpowiedź: trzeba wkroczyć z użyciem przemocy, prowadząc wojnę, atakując. W tym, co widzieliśmy, zginęło wielu niewinnych ludzi. Właśnie przeczytałem list (...) od rodzin dzieci, które zginęły pierwszego dnia ataku. Mówią o tym, że stracili swoich synów, córki – dzieci, które zginęły. I mówię: nie chodzi o to, czy jest to zmiana reżimu, czy nie jest to zmiana reżimu... Chodzi o to, jak promować wartości, w które wierzymy, bez śmierci tak wielu niewinnych osób. Kwestia Iranu jest oczywiście bardzo złożona.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




