Król Polski Michał Korybut Wiśniowiecki był człowiekiem szczerze pobożnym. Tak opisał go kronikarz Wespazjan Kochowski, który był świadkiem jego krótkiego panowania: „Przymiotami tronu godnymi obdarzyła go natura: wrodzoną dobrocią, obyczajami, by wosk do zacnych czynów lgnącymi, miłosierdziem zawdy skorym do wspomagania biednych. Zdobiły go: silna wiara w Boga, stałość w nabożeństwie, wysokie przywiązanie do religii. Dostrzeżono w nim nieomal wszystkie cnoty moralne [...]”. Niestety, przez wielu został zapamiętany jako jeden z najgorszych władców w dziejach. Być może dlatego, że jako młody władca został postawiony w środku magnackich intryg i jego panowanie przypadło na czas ostrego konfliktu między stronnictwem profrancuskim a dworem królewskim. Na 6 sejmów za jego królowania, aż 4 zostały zerwane. W wyniku agresji Turcji Rzeczpospolita utraciła Kamieniec Podolski oraz część Ukrainy i według postanowień upokarzającego traktatu w Buczaczu została zobowiązana do płacenia haraczu Turcji. Być może bilans byłby jeszcze bardziej katastrofalny, gdyby nie zwrócenie się króla o pomoc do Najświętszej Maryi Panny z Rokitna.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




