Reklama

Kościół

Diecezja tarnowska

Gra, kto może

Parafialna orkiestra o godz. 6 rozpoczyna swój koncert dla M atki Bożej

Maria Mółka

Parafialna orkiestra o godz. 6 rozpoczyna swój koncert dla M atki Bożej

Tradycja śpiewania majówek w regionie limanowskim jest ciągle żywa. Wierni spotykają się zazwyczaj przy kapliczkach, przydrożnych figurach, w świątyniach, żeby modlić się Litanią Loretańską.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Matkę Bożą wysławia się też w niektórych miejscach graniem dla Niej. Przez cały maj z melodią maryjnych pieśni budzi się Laskowa.

Rano trzeba wstać

Z wieży Kościoła Najświętszego Imienia Maryi zaraz po porannych dzwonach roznoszą się dźwięki instrumentów dętych. Parafialna orkiestra o godz. 6 rozpoczyna swój koncert dla Matki Bożej. – Rano trzeba wstać i wejść na wieżę, jeszcze przed Eucharystią. W latach 70. ubiegłego wieku ta Msza św. była o godz. 6, czyli my o 5.30 byliśmy na górze i graliśmy – wspomina Roman Kogutowicz, który stoi na czele orkiestry. W granie majówek angażuje się od 50 lat, a sama tradycja rozpoczęła się w Laskowej tuż po II wojnie światowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od dziecka na wieżę przychodzi też Stanisław Wiśniowski, który jeszcze jako chłopiec pieszo pokonywał 3 km, żeby tylko zdążyć zagrać majówkę. Wczesne wstawanie to dla niego nie problem. – Ten, kto chodzi na pielgrzymki, pojmie, o co chodzi. To jest właśnie ten bakcyl, podziękowanie Matce Bożej – a jest za co dziękować. To jest ta siła, paliwo, które napędza. Źle bym się czuł, gdybym nie był na wieży – podkreśla p. Stanisław.

Gra, kto może. W dni powszednie wszystko zależy od tego, kiedy członkowie orkiestry zaczynają pracę lub lekcje w szkole. Generalnie jednak grajków nie brakuje. Zazwyczaj jest więcej niż dziesięć osób. W najliczniejszym składzie grają w dni świąteczne.

Tradycja

Reklama

Początkowo na wieżę wchodzili dwaj, trzej muzycy, ale z czasem przybywało chętnych do grania. Teraz są to już dwa, a czasem trzy pokolenia, bo muzycy w Parafialnej Orkiestrze Dętej to często członkowie tych samych rodzin, w których tradycję grania na instrumentach przekazuje się „z ojca na syna”.

W Laskowej i okolicach są też nowi mieszkańcy, którzy chętnie angażują się we wspólne muzykowanie. Dla nowych członków takie codzienne granie to okazja do rozwoju talentu. – Grane są proste pieśni, więc każdy, nawet nowicjusz, sobie z nimi poradzi – mówi Jacek Kogutowicz, który na co dzień mieszka w Krakowie. Na wieżę wraca za każdym razem, gdy jest w rodzinnej miejscowości. – Oni rozwijają umiejętności zarówno dźwiękowe, jak i techniczne. Dlatego granie majówek jest bardzo dobre dla młodzieży – twierdzi i podkreśla, że szczególnie w pierwszych latach grania w orkiestrze nowi członkowie kształtują tu swoje umiejętności i budują przynależność do grupy. – Wielu z tych młodych to są tak naprawdę kolejne pokolenia rodzin. Ja reprezentuję akurat trzecie pokolenie mojej rodziny, ponieważ już obaj moi dziadkowie byli członkami orkiestry. Później moi wujkowie, tata, kuzyni, bracia – opowiada p. Jacek. I dodaje: – Takich wielopokoleniowych rodzin jest więcej, ale nie jesteśmy zamkniętą grupą. Pojawiają się ludzie, którzy sprowadzają swoich rówieśników, kolegów z klasy. Oni też chcą spróbować.

Wszyscy tworzą orkiestrę, która nie tylko gra, ale też wspólnie się modli. W maju proszą szczególnie o wsparcie Maryi. Z wieży kościelnej słychać więc każdego poranka trąbki, puzony, klarnety, saksofony, flety oraz tenory czy basy. – Repertuaru nie zabraknie – zapewniają członkowie grupy. Muzycy z Parafialnej Orkiestry Dętej śpiewniki mają wypełnione utworami na cześć Maryi.

Podziel się:

Oceń:

2026-05-26 13:04

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rozśpiewać się dla Chrystusa

Adam Stachowicz

Więcej ...

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili kompletnie zniszczoną figurę Chrystusa

2026-07-21 21:04
Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Radio Plus Koszalin rep. Alicja Górska/Zespół Szkół Budowlanych w Pile - Budowlanka Piła

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Historia tej figury jest nieznana. Nie wiadomo skąd przybyła, ale znaleziono ją na polach w okolicy Opola. Jak trafiła do Piły i dlaczego? O tym mówi reportaż „Jezus uratowany” wyemitowany w Radiu Plus Koszalin.

Więcej ...

Włochy: Sycylia ogarnięta falą pożarów

2026-07-22 17:48
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Sycylia ogarnięta została falą pożarów, który wybuchły w wielu miejscach z powodu upałów. Temperatura powietrza nierzadko przekracza 40 st. C, a płomienie podsycane są podmuchami gorącego wiatru.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Szarbela

Wiara

Nowenna do św. Szarbela

Nowenna do św. Ignacego Loyoli

Wiara

Nowenna do św. Ignacego Loyoli

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Kościół

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi...

Piła:

Wiara

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Nowenna do św. Krzysztofa

Wiara

Nowenna do św. Krzysztofa