Reklama

Kościół

Śladami cichej świętości

Najmłodsi też wiedzą, kim była s. D ulcissima

S. Małgorzata Cur SMI

Najmłodsi też wiedzą, kim była s. D ulcissima

Racibórz na 3 dni znów zatrzymał się przy postaci s. Marii Dulcissimy Hoffmann. Poświęcone jej pamięci wydarzenia przypomniały, że świętość może się rodzić w ukryciu i w cichym przyjęciu cierpienia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczne obchody V Dni Dulcissimiańskich rozpoczęło piątkowe – 15 maja – czuwanie modlitewne w Kościele Świętych Apostołów Mateusza i Macieja w Raciborzu-Brzeziu – miejscu szczególnie związanym z życiem i śmiercią s. Dulcissimy ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej. To właśnie przy jej grobie od lat gromadzą się wierni proszący o wstawiennictwo i powierzający jej swoje intencje. Kroniki zakonne są pełne świadectw otrzymania łask za jej wstawiennictwem. Ludzie z całej Polski i z zagranicy informują o wymodlonych narodzinach dzieci, uzdrowieniach, łaskach nawrócenia i pojednania w rodzinie. Dlatego tak wiele osób spogląda dziś na postać śląskiej mistyczki, która zmarła w 1936 r. w opinii świętości. Tegoroczne Dni Dulcissimiańskie miały szczególnie uroczysty wymiar – przypominały o 90. rocznicy śmierci s. Dulcissimy, służebnicy Bożej.

Reklama

Między nauką a świadectwem Najbardziej intensywny dzień obchodów przypadł na sobotę. Na terenie Zamku Piastowskiego odbyło się sympozjum naukowe zatytułowane: „Siostra Maria Dulcissima Hoffmann SMI nauczycielką życia i umierania”. Prelegenci podejmowali tematy cierpienia, sensu choroby, duchowości mistycznej oraz chrześcijańskiego spojrzenia na odchodzenie. Wśród wystąpień znalazły się m.in. wykład ks. prof. Antoniego Bartoszka, poświęcony doświadczeniu cierpienia w posłudze hospicyjnej, oraz refleksja nad naśladowaniem Chrystusa w życiu świętych i mistyczek, przedstawiona przez ks. dr. Przemysława Krakowczyka, pallotyna. Program uzupełniły wystąpienia dotyczące młodych świętych i duchowego świadectwa s. Dulcissimy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W kuluarach dało się wyczuć, że temat nie był dla nikogo łatwy, ale właśnie dlatego był tak potrzebny. – Przyszłam tu z myślą o modlitwie za bliską osobę i wyszłam z poczuciem, że cierpienie nie musi zamykać człowieka na Boga – powiedziała jedna z uczestniczek sympozjum. Inny z obecnych zauważył: – Najbardziej uderza mnie w Dulcissimie to, że nie czyniła hałasu wokół siebie, a jednak zostawiła ślad, którego nie da się zapomnieć. Pani Maria, osoba w podeszłym wieku, która z uwagą wsłuchiwała się w prelekcje, dodała: – To wydarzenie nie jest o śmierci, tylko o życiu przeżywanym do końca.

Niedziela nadziei

Zakończenie obchodów miało charakter wyraźnie wspólnotowy i rodzinny. W niedzielę uczestnicy zgromadzili się na Eucharystii pod przewodnictwem bp. Adama Wodarczyka, a później świętowanie przeniosło się także w przestrzeń spotkania i muzyki, gdzie głównymi atrakcjami były piknik rodzinny oraz koncert muzyki sakralnej z udziałem lokalnych chórów i muzyków. Taki finał nie był dodatkiem do programu, ale był jego naturalnym domknięciem: po modlitwie i refleksji przyszła pora na rozmowę, radość i zwyczajne bycie razem, czyli to, do czego zachęcała s. Dulcissima.

Anioł ze Śląska

Dni Dulcissimiańskie przypomniały postać s. Marii Dulcissimy Hoffmann. Urodzona jako Helena Hoffmann w 1910 r. na Górnym Śląsku należy do tych postaci, których życie nie rozgrywało się na wielkich scenach historii. Po przyjęciu habitu w 1929 r. otrzymała imię oznaczające „najsłodsza”, a jej duchowość wyrastała z głębokiego przywiązania do Chrystusa, prostoty i gotowości do niesienia ludzkiego cierpienia. W jej życiu mocno wybrzmiewają czysta, wręcz dziecięca pobożność, pracowitość, troska o dom i bliskość z ubogimi. Przez te 3 majowe dni w Raciborzu znów wybrzmiało to, co w życiu s. Dulcissimy było najważniejsze: świętość nie zaczyna się od wielkich słów, lecz od wierności w małych rzeczach.

Podziel się:

Oceń:

2026-05-26 13:04

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie pożegnanie ks. Wojciecha Draba. Najpierw Wałbrzych, następnie rodzinne Kąty Wrocławskie

2026-09-24 20:46
Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Zmarły tragicznie ks. kan. Wojciech Drab zostanie pożegnany najpierw w Wałbrzychu, gdzie był proboszczem parafii św. Barbary, a następnie w rodzinnych Kątach Wrocławskich. Uroczystości odbędą się 30 września i 1 października.

Więcej ...

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Karol Porwich/Niedziela

Więcej ...

Jarosław/ Marsz milczenia po tragicznym ataku w opactwie sióstr Benedyktynek

2026-09-26 22:11

PAP

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Kościół

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z...

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Wiadomości

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio