Reklama

Niedziela Łódzka

Od wojennych baraków do klasztoru

Od 80 lat jesteśmy w Łodzi – modlimy się, pracujemy, żyjemy – dla Boga i ludzi

Joanna Popławska

Od 80 lat jesteśmy w Łodzi – modlimy się, pracujemy, żyjemy – dla Boga i ludzi

Osiemdziesiąt lat obecności, modlitwy i cichej służby – tyle liczy historia Klasztoru Sióstr Bernardynek w Łodzi-Rudzie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz stał się okazją nie tylko do dziękczynienia za minione lata, ale także do powrotu do początków, które – choć naznaczone trudnościami – były pełne wiary, prostoty i zaufania Bogu.

Trudne początki

– Nasza historia zaczęła się dokładnie 80 lat temu – opowiada s. Kinga Pruszak. – To był czas tuż po wojnie, kiedy na zaproszenie bp. Włodzimierza Jasińskiego m. Franciszka Wierzbicka przyjechała do Łodzi razem z kilkoma siostrami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak wspomina, początki były bardzo trudne. – Do zamieszkania służyły zwykłe, drewniane baraki wojskowe. Warunki były naprawdę skromne. Każdy dzień był zmaganiem, ale siostrom towarzyszyła głęboka ufność, że Bóg poprowadzi to dzieło – mówi. Siostra Kinga, która dziś ma prawie 90 lat, wspomina tamten czas z uśmiechem. Podkreśla, że mimo tych trudnych warunków była szczęśliwa, bo mogła żyć w klasztorze i służyć Bogu oraz ludziom.

Z czasem wspólnota zaczęła się rozwijać. – Pojawiały się nowe powołania, a my starałyśmy się żyć prosto i wiernie, na wzór św. Franciszka. Pracowałyśmy własnymi rękoma: prowadziłyśmy małe gospodarstwo, malowałyśmy obrazy, haftowałyśmy. Z tego się utrzymywałyśmy, wspierane także przez życzliwość ludzi – dodaje s. Kinga.

Reklama

Siostry od początku były blisko mieszkańców. – Kiedy okazało się, że rodzice pracują i nie mają z kim zostawić dzieci, powstało przedszkole. To była odpowiedź na bardzo konkretną potrzebę. Choć w 1961 r. zostało zamknięte decyzją władz komunistycznych, po latach udało się wznowić jego działalność i przedszkole do dziś służy ludziom – podkreśla.

Wspólnota sióstr bernardynek angażowała się także w katechezę i pomoc chorym. Siostry uczyły dzieci i młodzież, przygotowywały do sakramentów, a inne posługiwały jako pielęgniarki, odwiedzając chorych i dzieląc się swoją wiedzą i obecnością.

Wraz z rozwojem wspólnoty pojawiła się potrzeba budowy klasztoru. – W 1970 r. pod kierownictwem matki przełożonej s. Krystyny Farion rozpoczęła się budowa, w którą zaangażowały się wszystkie siostry. Każda dawała tyle, ile mogła – swoją pracę, siły i serce. Pracowałyśmy nocami, włączając się chętnie w roboty budowlane. Bardzo szybko, już po dwóch latach klasztor był gotowy i mogłyśmy w nim zamieszkać – opowiada s. Kinga.

Matka Franciszka Wierzbicka

Reklama

Szczególną postacią w historii łódzkiego klasztoru jest jego założycielka – m. Franciszka Wierzbicka. – Była nie tylko przełożoną, ale też artystką i kobietą niezwykłej wiary – podkreśla s. Kinga Pruszak. Urodzona jako Bronisława Wierzbicka, już jako młoda dziewczyna wstąpiła do bernardynek, a swoje życie zakonne związała najpierw z Krakowem, a później z Wilnem, gdzie rozwijała również swój talent malarski. Studiowała sztukę w Rzymie, a jej obrazy do dziś znajdują się w wielu kościołach. – W 1927 r. w Wilnie, podczas prac konserwatorskich przy obrazie Matki Bożej Ostrobramskiej prowadzonych przez prof. Jana Rutkowskiego, powstawały jego kopie. Wśród nich szczególną uwagę zwróciła właśnie praca m. Franciszki – ze względu na niezwykłą wierność oryginałowi – podkreśla s. Kinga.

To właśnie z Wilna przywiozła do Łodzi jeden z najcenniejszych dla wspólnoty znaków duchowej ciągłości – wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej. Siostra Franciszka sama namalowała wierną kopię obrazu Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy i przywiozła go ze sobą na Rudę. Dziś obraz znajduje się w głównym ołtarzu kościoła przy klasztorze pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia.

Obraz ten stał się nie tylko elementem wystroju świątyni, ale przede wszystkim znakiem duchowego dziedzictwa, które siostry niosą od początku swojego istnienia w Łodzi. – To dla nas bardzo ważne, bo przypomina o naszych korzeniach i o drodze, którą przeszłyśmy – od Wilna aż tutaj – dodaje s. Kinga.

Posługa sióstr dzisiaj

Ważnym krokiem w historii wspólnoty Sióstr Bernardynek w Łodzi było powstanie opłatkarni, która działa w klasztorze do dziś. – W 1987 r. rozpoczęłyśmy wypiek hostii, komunikantów i opłatków. To także stało się częścią naszej posługi dla Kościoła – zaznacza przełożona klasztoru, s. Lidia Antoniak.

Dziś przy klasztorze funkcjonuje również przedszkole, które od 1996 r. służy najmłodszym. – To już prawie trzydzieści lat tej posługi. Widzimy, jak wiele dobra się tam dokonuje – dodaje.

Reklama

Siostry podkreślają jednak, że ich życie ma przede wszystkim charakter kontemplacyjny. – Naszym najważniejszym powołaniem jest uwielbienie Boga i dążenie do świętości. Chcemy wspierać Kościół przede wszystkim przez modlitwę, pokutę i ofiarę życia – mówi s. Lidia. Jak zaznacza, codzienność wspólnoty to połączenie modlitwy i pracy, przeżywane w duchu św. Franciszka z Asyżu oraz wierności radom ewangelicznym: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Klasztorna codzienność

Dzień w klasztorze ma swój stały rytm. – Wstajemy o godz. 5, rozpoczynamy modlitwą, a centrum dnia stanowi Eucharystia. Wszystkie obowiązki przeplatamy modlitwą wspólnotową i osobistą – wyjaśnia przełożona. – To właśnie w tej codzienności, w prostych czynnościach, staramy się budować naszą relację z Bogiem.

Obok modlitwy siostry podejmują także konkretne prace i dzieła apostolskie. – Posługujemy chorym i potrzebującym, pracujemy w zakrystii, w kuchni, w ogrodzie. Przy klasztorze działa Liturgiczna Służba Ołtarza, rodzina różańcowa, oaza franciszkańska i grupa eucharystyczna i wylicza s. Lidia. – To wszystko tworzy przestrzeń spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Jak podkreśla, istotą tego życia nie jest zakres wykonywanych zadań, ale sposób ich przeżywania. – Święci uczą nas, że najważniejsze jest to, jak coś robimy. Miłość jest tutaj najważniejsza – mówi.

Wspominając minione lata, siostry pamiętają także o tych, które odeszły. – Dziś wierzymy, że są już u Boga i orędują za nami – podkreślają. – Od 80 lat jesteśmy w Łodzi: modlimy się, pracujemy i żyjemy dla Boga i ludzi – podsumowuje s. Lidia Antoniak i dodaje: – Wszystko po to, by w prostocie i radości służyć i dawać świadectwo Jego obecności.

Podziel się:

Oceń:

2026-05-27 10:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Łódź pamięta Jana Pawła II

2026-06-16 14:47

Niedziela łódzka 25/2026, str. I

Ikona Trójcy Przenajświętszej przekazana wspólnocie parafialnej

Ks. Paweł Kłys

Ikona Trójcy Przenajświętszej przekazana wspólnocie parafialnej

– Święto Eucharystii jest świętem obecności Boga pośród nas. To celebracja największej tajemnicy wiary, którą sam Bóg nam objawił – powiedział kard. Konrad Krajewski podczas inauguracji Święta Eucharystii w Łodzi.

Więcej ...

Zmiana na stanowisku rektora Sanktuarium MB w Guadalupe

2026-07-15 07:25

Vatican Media

Kardynał Carlos Aguiar Retes, arcybiskup Meksyku, mianował ks. kanonika Daniela Víctora Villalobosa Ortiza nowym rektorem Bazyliki Matki Bożej z Guadalupe. Decyzja ta wpisuje się w etap odnowy instytucjonalnej i duszpasterskiej w kontekście przygotowań do obchodów 500. rocznicy objawień Matki Bożej z Guadalupe. Proces ten ma na celu wzmocnienie misji ewangelizacyjnej sanktuarium, poprawę obsługi pielgrzymów oraz zapewnienie lepszej organizacji w służbie Kościoła.

Więcej ...

Jasna Góra: 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka

2026-07-15 15:24

Julia Czernik

„Z Maryją Uczniowie - Misjonarze” pod tym hasłem na Jasną Górę dotarła 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka. W dziesięciu grupach przyszło ponad tysiąc pątników. Wśród nich był abp Adam Szal, metropolita przemyski i bp Leon Mały, biskup pomocniczy arch. lwowskiej. W drodze pielgrzymom towarzyszył szkaplerz św. Jana Pawła II. To już tradycja, że przychodzą na odpust, NMP z Góry Karmel - 16 VII.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trener Hiszpanii:

Wiara

Trener Hiszpanii: "Modlę się każdego dnia. Nie dlatego,...

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Kościół

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii...

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Kościół

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i...

Choszczno: Pijany mężczyzna zaatakował księdza i...

Wiadomości

Choszczno: Pijany mężczyzna zaatakował księdza i...

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Wiadomości

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję...

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...

Kościół

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje...