Reklama

Kościół

Akademia wiary i kompetencji

Uczelnia na Bielanach to przestrzeń pogłębiania życia duchowego i przygotowania do posługi w Kościele

Archiwum AKW

Uczelnia na Bielanach to przestrzeń pogłębiania życia duchowego i przygotowania do posługi w Kościele

W świecie zagubionym w pozorach uniwersytet powinien być miejscem przyjaźni, współpracy oraz głębokiej refleksji – podkreśla papież Leon XIV. Właśnie tak działa Akademia Katolicka w Warszawie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Studia teologiczne w systemie blended learning, edukacja muzyczna z muzyką kościelną czy Studium Małżeństwa i Rodziny – to tylko niektóre z propozycji bogatej oferty akademickiej. Ponadto ważne serie wydawnicze i wydarzenia, które przyciągają rzesze mieszkańców stolicy, takie jak „Duchowość dla Warszawy” czy Warszawski Festiwal Teologiczny. Szeroki wachlarz propozycji wpisuje się w misję uczelni ukierunkowaną na wzrost duchowy i przygotowanie pomocników Kościoła – świeckich i duchownych.

Przygotować do służby

Pragnieniem ks. prof. Krzysztofa Pawliny, rektora Akademii Katolickiej w Warszawie (AKW), jest, aby była ona rozpoznawana jako uczelnia, w której studiuje się o Bogu. – Chcemy uczyć świętej teologii, by przygotować liderów do posługi we wspólnotach, w katechezie, a także pomóc tym, którzy pragną prowadzić pogłębione życie duchowe. Wiemy, że od wewnętrznego bogactwa zależy jakość ich życia i posługi – podkreśla ksiądz rektor.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Państwo Jolanta i Adrian Wiśniewscy ze Złotowa w diecezji bydgoskiej, małżeństwo z 30-letnim stażem, są słuchaczami pierwszego roku Studium Małżeństwa i Rodziny. Ona jest z zawodu nauczycielką, on – inżynierem. Są zaangażowani w prowadzenie rekolekcji dla narzeczonych i małżeństw w domu rekolekcyjnym w Górce Klasztornej. Jak przyznają, do rozpoczęcia studium skłoniło ich pragnienie, aby zdobyć jeszcze więcej wiedzy i doświadczenia, które pomogą im lepiej służyć innym. – My dajemy coś z siebie, ale potrzebujemy też poszerzyć własny warsztat i wzmocnić naszą relację małżeńską. A studium kładzie duży nacisk na komunikację, na praktykę – wskazują małżonkowie. Jak zaznaczają, małżeństwa uczestniczące w rekolekcjach przyjeżdżają z różnym doświadczeniem, niektórzy traktują je dosłownie jako ostatnią deskę ratunku. – Dzięki studium zyskujemy wiele możliwości oraz bazę specjalistów, do których możemy przekierować zainteresowanych – wyjaśnia p. Jolanta.

Państwo Wiśniewscy zachęcają wszystkich, którzy chcą mieć dobre albo lepsze relacje ze swoim małżonkiem, do zapisania się na Studium Małżeństwa i Rodziny. – Jeśli chcesz ugruntować, umocnić swoją więź ze współmałżonkiem, to jest to dobre miejsce, aby dojść do tego celu – przekonują.

Na wykładach i... na kolanach

Miesiąc temu odebrała dyplom ukończenia podyplomowych studiów teologiczno-katechetycznych. Obecnie jest słuchaczką Warszawskiej Szkoły Liturgicznej. Nuna Świerk, z wykształcenia prawnik i politolog, przez głębsze zaangażowanie w życie parafii postanowiła poszerzyć także swoją wiedzę teologiczną. – W Parafii Opatrzności Bożej na Wilanowie założyłam ruch „Łączy nas parafia”, który przekształcił się w fundację i dziś swoją działalnością wychodzi także poza parafię. Studia nie tylko pomogły mi w pracy z młodzieżą, ale przede wszystkim zmieniły perspektywę życia wiarą – zaznacza i dodaje, że szczególnie ceni sobie przekaz wiedzy w Warszawskiej Szkole Liturgicznej, która pomaga jej głębiej przeżywać Eucharystię. – To niezwykle ważne w czasie, gdy katecheza o liturgii jest bardzo zaniedbaną przestrzenią. Wielu katolików nie ma świadomości, w czym uczestniczy – zauważa p. Nuna.

Reklama

Nasi rozmówcy są wdzięczni władzom uczelni i opiekunom za tworzenie atmosfery modlitwy i przestrzeni spotkania. – Podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego byłam ogromnie szczęśliwa, że staję się częścią czegoś większego, społeczności, która ma za zadanie zmieniać świat. A czymś zupełnie zaskakującym było dla mnie to, że rektor rozmawia z nami na przerwach, zna każdego studenta po imieniu, wypije z nami herbatę – podkreśla słuchaczka AKW.

Mimo że podjęcie trudu nauki kosztuje – niektóre z zajęć odbywają się bowiem co sobotę i trwają nawet 12 godzin – to jednak atmosfera uczelni i wspólna modlitwa rekompensują cały wysiłek. – Na moim roku tylko dwie studentki były z Warszawy. Inne dojeżdżały z Krakowa, z Trójmiasta, była także koleżanka z niepełnosprawnością, która wyjeżdżała o godz. 4, aby tu być. Takie zaangażowanie chyba o czymś świadczy – opowiada Nuna Świerk.

Studenci zauważają wysoki poziom nauczania. Nikt tu się nie prześlizguje! A gdy dojdzie się do momentu krytycznego, gdy już trudno „połączyć kropki”, gdy nie wiadomo, jak teologię dogmatyczną, moralną etc. połączyć w jednego Pana Boga, to wtedy... trzeba paść na kolana i modlić się, żeby sam Pan Bóg w nas to poskładał. – Dlatego najważniejszym wykładem na uczelni jest możliwość przerwania wykładu profesorskiego i udania się na Mszę św., gdzie uczy najlepszy Mistrz, którym jest Pan Jezus – zaznacza ksiądz rektor.

Zajmują się Bogiem

Reklama

Paweł Ziędalski, absolwent nauczania wychowania fizycznego, pracownik LO im. bł. ks. R. Archutowskiego, w Parafii św. Jakuba na Tarchominie posługuje jako ceremoniarz i opiekuje się grupą ministrantów. – W odpowiedzi na propozycję księdza proboszcza podjąłem formację w Warszawskiej Szkole Liturgicznej. Już widzę, że jest to dobre zarówno dla mojego osobistego wzrostu duchowego, jak i dla posługi, którą pełnię w parafii – wskazuje p. Paweł. I dodaje: – Wydawało mi się, że będąc ceremoniarzem, wiem już dużo. A jednak tutaj poznaję nie tylko kwestie techniczne, np. ile razy pociągnąć trybularzem, ale coś znacznie głębszego – uczę się coraz pełniej przeżywać Eucharystię – wyznaje.

Zafascynowani tym, że mogą poznawać Pana Boga takiego, jakim On jest naprawdę, i ukochać Go jeszcze bardziej. Wśród takich studentów teologii jest Klaudia Zawilińska, która równocześnie studiuje polonistykę na UKSW. – To studia, które uczą myślenia i poszerzają perspektywę. Pierwsze 2 lata to głównie przedmioty filozoficzne, wymagające konfrontacji z własnym myśleniem, czyli także pokory, stawania w prawdzie – mówi studentka trzeciego roku. Przyznaje, że jest poszukiwaczem prawdy i Prawdy. Bo trzeba stanąć w prawdzie przed sobą, żeby odkrywać tę Największą Prawdę. Dlatego te studia są dla Klaudii drogą i każdego roku widzi, że jest na tej drodze o krok dalej. – A jeśli ktoś się jeszcze zastanawia, „po co” to robić, to zapraszamy, żeby odkryć to „po co?” – zachęca.

Do Zgromadzenia Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa wstąpiła od razu po maturze. Dziś s. Łucja Saby cieszy się, że także jako studentka teologii daje świadectwo świeżej radości powołania. – To konkretna pomoc w przeżywaniu życia zakonnego u jego początków. To droga, podczas której odkrywam Prawdę, którą jest Jezus, a On staje się coraz bardziej moim życiem – wyznaje pasjonistka nowicjuszka. – Kochając, chcę Go bardziej poznawać, a poznając – jeszcze bardziej miłować – zaznacza.

Szukają głębi

W całym bogactwie studiowania na uczelni katolickiej sprawą najważniejszą, zdaniem księdza rektora, jest zajmowanie się Bogiem. Świat skupia się bowiem na sprawach drugorzędnych, a zostawia istotę. – Ludzie nie potrzebują dostosowywania teologii do ich marzeń, potrzebują głębi i duchowości. Jeśli na „Duchowość dla Warszawy” przychodzi 250-300 osób – w stolicy, która wieczorami ma się czym zabawić – to znaczy, że ludzie czegoś szukają. Trzeba wrócić do korzeni, uprawiać teologię klasyczną, która ma swoją moc. I dlatego nie obawiam się o brak studentów, jeśli jako profesorowie będziemy ludźmi wiary, kompetentnymi i bardzo życzliwymi – podsumowuje ks. prof. Krzysztof Pawlina.

Podziel się:

Oceń:

2026-06-16 14:46

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wylewanie fundamentów

Św. Konstanty, św. Helena

it.wikipedia.org

Św. Konstanty, św. Helena

Wyznanie wiary w Boskość Chrystusa, które odmawiane jest do dzisiaj w czasie każdej Mszy św. niedzielnej, spisane zostało 1700 lat temu w Nicei.

Więcej ...

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

Więcej ...

Z Taboru trzeba zejść

2026-08-10 12:23
Bp Adam Bałabuch z duszpasterzami i młodzieżą, która przyjęła sakrament bierzmowania

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch z duszpasterzami i młodzieżą, która przyjęła sakrament bierzmowania

Odpust parafialny, bierzmowanie młodzieży i przejmujące przypomnienie, że chwile Bożego światła mają przygotować człowieka na czas próby.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Kościół

Warszawa: kościół św. Anny zsuwa się ze skarpy;...

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...