Reklama

Książki

Książka na wakacje

Codzienne małe sprawy

Materiał prasowy

Nasi dziennikarze polecają książki, które – ich zdaniem – koniecznie trzeba zabrać na wakacyjny wyjazd.
Lato w Bullerbyn? Oj, chciałoby się. Jeśli nie w Szwecji, to chociaż z książką w ręku.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dodaj do Google

Książki dla dzieci są moją dużą i chyba nie do końca zdrową słabością, i to bynajmniej nie ze względu na fakt, że jestem mamą prawie 6-latka. Tomów dla najmłodszych mamy w domu obecnie więcej niż tych „dorosłych” i ciągle przybywają nowe, bo trudno się oprzeć, cóż poradzę...? Być może to efekt dzieciństwa spędzonego z nosem w książkach, być może estetycznej przyjemności obcowania ze sztuką ilustracji dziecięcej, być może zamiłowania do książki jako takiej, a najpewniej wszystkiego naraz. Gdy więc przyszło mi podjąć zadanie polecenia wakacyjnej lektury dla dzieci, pierwszym, co przyszło mi na myśl, było: co tu wybrać?

Hmm...

Polecić dobrą książkę dla dzieci to żadna sztuka – bo takich jest na rynku całe mnóstwo. Mamy pięknie wydane klasyki, mądre nowości, książki zabawne, wzruszające, z konkretnym życiowym przesłaniem i takie, które dają radość czytania tak po prostu. Można by długo wymieniać tytuły i pewnie każdy z nich znalazłby swoich licznych zwolenników. Sztuką wobec tego jest wybrać coś z tego gąszczu i zmieścić się w 4 tys. znaków...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po długim namyśle postawiłam na Dzieci z Bullerbyn Astrid Lindgren – kluczem wyboru był fakt, że właśnie tę książkę zabraliśmy ze sobą na poprzednie wakacje. To jedna z tych lektur, do których sama regularnie wracam nie bez przyjemności (a od pewnego czasu syn razem ze mną), pewnie dlatego, że mimo upływu lat wciąż budzi tak samo dobre skojarzenia jak wtedy, gdy czytałam ją jako dziecko.

Chce się wracać

Reklama

W Bullerbyn nie dzieje się właściwie nic spektakularnego. Nie ma mówiących zwierząt ani superbohaterów, którzy ratowaliby świat przed niechybną zagładą. Są za to niewielka szwedzka wioska z pierwszej połowy XX wieku, do bólu zwykłe dzieci i ich codzienne małe sprawy. Skromnie jak na dzisiejsze standardy. I może właśnie w tym tkwi siła tej książki. Astrid Lindgren pokazuje świat, w którym największą wartością są przyjaźń, wyobraźnia i umiejętność cieszenia się drobiazgami. Dzieci z Zagrody Środkowej, Zagrody Południowej i Zagrody Północnej – Lisa, Lasse, Bosse, Britta, Anna i Olle – potrafią zamienić zwykły dzień w przygodę, a czytelnik (ten z tych nieco starszych dzieci, po trzydziestce, na pewno) bardzo szybko może zacząć im zazdrościć – tej swobody, bliskości natury i beztroskiego czasu spędzanego razem. Wszystko to przypomina, że szczęście kryje się często w najprostszych rzeczach. I brzmi to może jak banał, ale wcale nim nie jest! Z dużą dozą pewności zakładam, że nie ma nikogo, kto, czytając historie o spaniu w stogu, wielkiej śnieżycy, Gwiazdce w Bullerbyn, sprawunkach Lisy i Anny (to mój ulubiony rozdział, ten kawałek kiełbasy dobrze obsuszonej...: -)) czy wiśniowej spółdzielni, przynajmniej by się nie uśmiechnął. Proste, spokojne życie, które zresztą doceniają sami mali bohaterowie. Gdy pewnego dnia do wioski przybywa samochodem „wytworna pani z dziewczynką” i zastanawia się: „Czy to nie jest nudne i jednostajne mieszkać tak wysoko w lesie?”, mama z Zagrody Środkowej odpowiada: „Mamy tyle pracy, że nie mamy czasu o tym myśleć”. A Lisa, z dziecięcą szczerością, podsumowuje: „Uważam, że mama Moniki była troszkę niemądra, jeśli mogła tak powiedzieć. Wcale u nas nie jest nudno ani jednostajnie. Ja uważam, że w Bullerbyn jest zawsze wesoło”.

Dzieciom czy jednak dorosłym?

Gdybym miała wskazać, co najbardziej lubię w Dzieciach z Bullerbyn, powiedziałabym najpewniej: to, że jak chyba żadna inna książka (konkurencja jest jedynie w Kubusiu Puchatku, który jest w czołówce moich faworytów do wakacyjnej lektury) budzą nostalgię za dzieciństwem i w lekki, nienachalny sposób przypominają, iż kiedyś istniał świat zupełnie niecyfrowy – nie było tych wszystkich powiadomień i ciągłego pędu nie wiadomo za czym. Zwróciłabym też uwagę na tłumaczenie – Irena Szuch-Wyszomirska po mistrzowsku oddała dziecięce wypowiedzi narratorki, Lisy, i jej sposób myślenia.

Jak się tak głębiej zastanowić, polecam tę książkę chyba nawet bardziej dorosłym niż dzieciom, które prędzej czy później i tak po nią sięgną, bo to jedna ze szkolnych lektur. I całe szczęście! Bo mimo że Dzieci z Bullerbyn powstały prawie 80 (!) lat temu, czas nie zabrał im ani trochę uroku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziel się:

Oceń:

2026-06-29 17:36

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Książka-wywiad papieża na Jubileusz Miłosierdzia

Grzegorz Gałązka

W styczniu 2016 r. ukaże się we Włoszech książka, będąca zapisem rozmowy papieża Franciszka z włoskim watykanistą Andreą Torniellim, koordynatorem portalu „Vatican Insider”.

Więcej ...

Jeszcze nie było Wszystkich Świętych, a już jest... Boże Narodzenie. Dokąd tak pędzimy?

2026-10-28 20:58

Karol Porwich/Niedziela

Znicze, choinki, dynie, bombki, kalendarze adwentowe i czekoladowe Mikołaje – wszystko obok siebie. Choć październik jeszcze się nie skończył, w wielu sklepach można już poczuć atmosferę Bożego Narodzenia. Świąteczne dekoracje pojawiają się na półkach coraz wcześniej, a handel przekonuje nas, że czas przygotowań właśnie się rozpoczął. Tylko czy w tym przedwczesnym świętowaniu nie gubimy tego, co najważniejsze?

Więcej ...

Marta i Karol Nawroccy: polecamy Bogu mamy i ich nienarodzone dzieci

2026-10-29 21:25

Karol Porwich/Niedziela

W Polsce trwa peregrynacja relikwii św. Gerarda Majelli. Z tej okazji Para Prezydencka skierowała list do uczestników obchodów, którzy w czwartek zebrali się w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Kościół

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża....

Nowenna za dusze czyśćcowe

Wiara

Nowenna za dusze czyśćcowe

74-letni kardynał ma guz nerki. Czeka go operacja

Kościół

74-letni kardynał ma guz nerki. Czeka go operacja

Potrzebujesz światła w ważnej sprawie? Posłuchaj tych...

Wiara

Potrzebujesz światła w ważnej sprawie? Posłuchaj tych...

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Kościół

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na...

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Kościół

Wybory w Episkopacie. Jakie decyzje podjęli biskupi?

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Wiadomości

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i...

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Niedziela Świdnicka

Świdnica. Żałoba w rodzinie bp. Ignacego Deca. Biskup...

Komunikat Watykanu dot. podróży apostolskiej papieża do...

Leon XIV

Komunikat Watykanu dot. podróży apostolskiej papieża do...