Z rzeczy nieważnych piłka nożna jest najważniejsza”. To zdanie przypisuje się często św. Janowi Pawłowi II i nawet jeśli historycy będą się jeszcze o nie spierać, trudno o lepsze podsumowanie fenomenu mundialu. Bo przecież z jednej strony mecz to tylko 22 ludzi biegających za kawałkiem skóry. Z drugiej – potrafi zatrzymać miasta, uciszyć parlamenty, połączyć pokłócone rodziny i sprawić, że profesor uniwersytetu oraz kierowca autobusu przez 90 minut przeżywają dokładnie to samo.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





