Reklama

Książki

Nasi dziennikarze polecają książki, które – ich zdaniem – koniecznie trzeba zabrać na wakacyjny wyjazd.

Książka na wakacje

Niedziela Ogólnopolska 28/2026, str. 52

Fotolia.com

Pakuję Państwu do walizki trzy książki na plażę. Ręczę, że to wybór doskonały. Nawet jeśli na okładce nie ma mordercy, smoka ani porad, „jak schudnąć do wtorku”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyznaję: polecanie Chestertona jako lektury plażowej brzmi mniej więcej tak, jakby ktoś zaproponował zabranie na wakacje teleskopu, encyklopedii i nauczyciela logiki. Człowiek odruchowo myśli: „to chyba nie będzie lekki bagaż”. A jednak mam pewne podejrzenie: gdyby Gilbert Keith Chesterton żył dziś, siedziałby gdzieś pod wielkim słomkowym parasolem, jadł lody z przesadną radością i obserwował ludzi z miną człowieka, który właśnie odkrył, że cała ludzkość jest jednocześnie trochę śmieszna i bardzo kochana. Bo Heretycy, Ortodoksja i Obrona rozumu to książki niezwykłe. To jedne z niewielu lektur, po których człowiek czuje się jednocześnie mądrzejszy i lżejszy. Wakacyjne czytanie zwykle dzieli się na dwa rodzaje. Pierwszy: książki tak lekkie, że po tygodniu pamiętamy już tylko kolor okładki. Drugi: książki tak ciężkie, że człowiek po 30 stronach zaczyna tęsknić za instrukcją obsługi pralki. Chesterton stoi gdzieś pośrodku. Pisze rzeczy głębokie, ale robi to z wdziękiem człowieka, który nie chce nikogo przygnieść własną mądrością.

Reklama

Heretycy są trochę jak spacer po deptaku pełnym ludzi. Autor przygląda się różnym modom, poglądom i przekonaniom swojej epoki, ale robi to z humorem dobrego obserwatora. I nagle okazuje się, że ludzie sto lat temu byli zadziwiająco podobni do nas. Też uwielbiali uważać, że właśnie żyją w najbardziej nowoczesnych czasach świata. Też byli przekonani, że wszystko odkryli od nowa. Też sądzili, że poprzednie pokolenia były miłe, ale raczej niezbyt bystre. Zmieniły się fryzury, samochody i długość spodni. Człowiek pozostał zaskakująco podobny. Chesterton przypomina tu trochę sympatycznego ratownika na plaży. Widzi człowieka, który z pełną pewnością siebie płynie materacem na środek Bałtyku i krzyczy:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wreszcie jestem całkowicie wolny!

Na co Chesterton spokojnie odpowiada:

– To bardzo ciekawe, ale czy zauważył pan, że odpływa właśnie do Szwecji?

Potem przychodzi Ortodoksja – chyba jedna z najbardziej pogodnych książek o wielkich sprawach, jakie znam. Dziś często mamy wrażenie, że mądry człowiek powinien wyglądać na bardzo zmęczonego życiem. Dobrze byłoby jeszcze patrzeć przez okno podczas deszczu i od czasu do czasu ciężko wzdychać. Chesterton najwyraźniej nie dostał tej instrukcji. On zachowuje się tak, jakby odkrył wielką tajemnicę: że świat jest zadziwiająco ciekawy. Że trawa jest zielona nie dlatego, że musi być, ale dlatego, że ktoś miał fantazję. Że poranek jest nie tyle obowiązkiem natury, ile codziennym prezentem. Że człowiekowi łatwiej oddychać, kiedy od czasu do czasu się zachwyci. Po tej książce można wrócić z plaży i przez chwilę patrzeć z większą sympatią nawet na mewy kradnące frytki. Chociaż akurat wobec mew zalecam ostrożność. Niektóre z nich mają charakter drobnych gangsterów.

A Obrona rozumu? To trochę jak rozmowa z bardzo inteligentnym przyjacielem przy kawie. Takim, który nie mówi:

– Posłuchaj, teraz w godzinę wyjaśnię ci sens życia.

Tylko raczej:

– Mam jedno pytanie: czy zauważyłeś, że próbujemy czasem naprawiać zegarek młotkiem?

Chesterton z wielką łagodnością pokazuje, że zdrowy rozsądek jest dużo bardziej fascynujący, niż nam się wydaje. Największy urok tych książek polega jednak na czymś innym. Po ich przeczytaniu człowiek nie ma ochoty mówić: „ale ten Chesterton był genialny”. Raczej myśli: „jakim cudem nie zauważałem tego wcześniej?”. A to jest chyba najlepszy rodzaj lektury na lato. Bo dobra książka na plażę nie musi sprawiać, że człowiek zapomina o świecie. Czasem wystarczy, że sprawi, iż zobaczy go odrobinę świeżej. I właśnie wtedy, między szumem fal, zapachem kawy i piaskiem, który nie wiadomo jakim sposobem znalazł się nawet w kanapce, może się wydarzyć coś bardzo przyjemnego. Człowiek zamyka książkę, uśmiecha się i myśli: „świat jest jednak dużo ciekawszy, niż mi się wydawało”.

Podziel się:

Oceń:

2026-07-06 18:19

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Gdy krzyż jest drogowskazem

Mat.prasowy

W podróż od Wieczernika, przez Getsemani, aż do grobu Jezusa, by dotknąć tajemnicy Zmartwychwstania, zaprasza ks. Janusz Wilk, znakomity biblista.

Więcej ...

Amb. Kwiatkowski: wyjeżdżam z Watykanu z podniesioną głową

2026-10-08 07:31

Vatican Media

Adam Kwiatkowski kończy misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej. W rozmowie z Vatican News mówi o tym, co udało się zbudować w relacjach Polski z Watykanem w tym czasie, jakie nowe polskie ślady pozostają w Rzymie i Watykanie oraz co dalej z możliwą wizytą Leona XIV w Polsce.

Więcej ...

Podkarpackie: Prokuratura zwróciła się do Ukrainy o dokumentację i przesłuchanie matki Ihora M.

2026-10-08 13:24

Adobe Stock

Prokuratura wystąpiła do Ukrainy o przesłuchanie matki Ihora M. i dokumentację dotyczącą jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały mają pomóc w ocenie poczytalności podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu oraz ustaleniu motywu ataku.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Wiadomości

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Potrzebujesz nawrócenia? Zacznij od jednego szczerego...

Wiara

Potrzebujesz nawrócenia? Zacznij od jednego szczerego...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...