Reklama

W wolnej chwili

Genu nie wydłubiesz

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lato, wakacje gdzieś nad Bałtykiem i kuzynek Dominik siedzący z patykiem w ręku na tyłach wynajętego przez rodziców domku campingowego.

– Co robisz? – pytam z leżaka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Nic. Nudno tu...

– To coś wymyśl...

– Nic mnie nie cieszy – marudzi.

Za plecami ma ścieżkę prowadzącą przez sosnowy las ku wydmom, a potem plaża z miękkim złotym piaskiem i łagodnym zejściem do morza.

– Gdzie masz kolegów?

– To szczeniaki – odpowiada z wyższością. – Imponuje im ten gość w zielonych szortach, co wymyśla jakieś durne zabawy w odchody...

– W podchody... – poprawiam ze śmiechem. Na marginesie: pan Jurek to stary harcerz, dusza towarzystwa, uwielbiany przez dzieciaki, przez dorosłych rozchwytywany na wieczorne posiadówki.

Wzruszenie ramion.

– O co więc chodzi? Rodzice...? – domyślam się.

– Niszczą mi życie. – Od dobrej chwili trwa gniewne rycie patykiem w wysuszonej ziemi. – Nie mam po co wracać do domu! Co ja ludziom powiem? Kumple polecieli samolotem do rezerwatów...

– Resortów...

Reklama

– A tam wszystko dają za darmo i ile chcesz! Coli, lodów, frytek... – wyrzuca z siebie już na granicy dziecięcych łez. – Nikt człowieka nie pilnuje, nie robi uwag, telefonu nie zabiera. A tu... – Zatacza szeroko patykiem wokół. I jest w tym geście zawarta cała tragedia 10-latka skazanego na utratę towarzyskiego prestiżu wśród innych 10-latków.

Podejmuję więc nierówną walkę i próbuję udowodnić, że wakacje w polskim plenerze są cool, top i slay. Wymyślam z tuzin ofert, które potencjalnie zaimponują kumplom z III c. Gigantyczny kompleks leśny, umocnienia z czasów II wojny światowej, zdaniem wielu – najpiękniejsze piaszczyste plaże w Europie, możliwość popłynięcia z rybakami na połów (tu trochę naciągam), wreszcie swoboda, o której zamknięci w resortach turystycznych kumple mogą tylko pomarzyć.

Dominik patrzy na mnie z rosnącym rozczarowaniem.

– Nic mnie nie cieszy... – powtarza. – Tu jest tak... – Rozgląda się wokoło, nie kryjąc rozpaczy. – Tak... zwyczajnie. A ja im świadectwo z paskiem przyniosłem... – kończy lamentowanie skargą na rodziców.

Pomyślałam wtedy, może zbyt pochopnie, że za jakiś czas kuzynek zasili szeregi Polaków niezadowolonych w sposób ciągły i bez względu na okoliczności. Uwielbiamy ten typ, prawda? Wszyscy świetnie się bawią, a ten siedzi z miną obrażoną i wyniosłą. A gdy zapytasz, co się dzieje, z wyrzutem oznajmi, że czuje się tu niepotrzebny, pomijany, wyautowany. Nie zrobił, oczywiście, nic, żeby sytuację zmienić, bo tkwi w przekonaniu, że to świat powinien się do niego dostosować, a nie odwrotnie.

Reklama

Kuzynek do końca pobytu pokazywał nam liczko o różnym stopniu naburmuszenia, a gdy próbowano go rozkręcić, zachęcić do długich kąpieli w morzu, rowerowych wypraw, gier planszowych w deszcz i śpiewów przy ognisku albo wygłupów w „zieloną noc”, rzucił wreszcie tekstem, który skutecznie zamknął nam wszystkim buzie:

– Nie będę zaniżał swoich standardów...

Anegdotki o kuzynie weszły na stałe do repertuaru rodzinnych prześmiewców, ale dały też powód do rozmyślań. Osobowość przynosimy na świat, charakter da się wyrzeźbić, mówią ludzie. Mam nadzieję, że to prawda – ze względu na Dominika i jemu podobnych.

– Prawda, prawda... Bo widzisz – tłumaczy mi pewien stary mądry ktoś. – Osobowość przynosimy ze sobą na świat. To efekt genetycznej ruletki. Genu nie wydłubiesz, wiadomo. To, kim stajesz się w końcowym rozrachunku, zależy jednak jeszcze od dwóch kwestii. Po pierwsze – od otoczenia, w którym człowiek dorastał, oraz od ludzi spotkanych w życiu, zarówno tych złych, niemiłych, jak i tych, którzy zainspirowali, stali się mentorami, nauczycielami. Po drugie – od ilości pracy nad sobą, od tej nierównej walki, którą toczymy ze słabościami, z duchowym rozleniwieniem, z prokrastynacją, jak zwie się dziś stary nawyk „zrobię to jutro”, z grzechami, które z trudem przechodzą przez usta nawet w konfesjonale.

Można, oczywiście – a świat dziś bardzo tę postawę pochwala – nie robić nic. Absolutnie nic. Świat jest pełen Dominikopodobnych zachwyconych sobą. O ile jednak z dorosłymi, moim zdaniem, niewiele już da się zrobić, o tyle dzieci są ponoć jak czysta kartka papieru. Jeśli, rzecz jasna, trafią na mądrych dorosłych.

Podziel się:

Oceń:

2026-07-06 18:19

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Czasownik czy rzeczownik

Graziako

Chodzi tu nie o ćwiczenia czy przypomnienia z gramatyki, jak by sugerował tytuł, ale o nasze, ludzkie, postawy w codzienności.

Więcej ...

Leon XIV w Paryżu i Lourdes: Ogromne rzesze i modlitwa za Francję

2026-09-27 09:58

PAP

Spotkanie z tymi, którzy odzyskali godność w ośrodku Maison Bakhita, rozmowa z katechumenami i neofitami, historyczna Msza św. w Paryżu z udziałem 800 tys. wiernych, i wieczorna modlitwa w Grocie Objawień w Lourdes – to wydarzenia drugiego dnia podróży apostolskiej Leona XIV do Francji.

Więcej ...

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem;...

Wiadomości

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem;...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Leon XIV: nie wolno zadawać śmierci pod pozorem...

Leon XIV

Leon XIV: nie wolno zadawać śmierci pod pozorem...

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Niedziela Świdnicka

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św.,...

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Kościół

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

Wiadomości

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa