Szczególny czas w dziejach mauzoleum patriarchów w Hebronie nastał wraz z wybuchem wojny sześciodniowej w 1967 r. W czwartym dniu tej wojny został zdobyty Hebron i Żydzi wkroczyli do tutejszego sanktuarium. Ściślej mówiąc, uczynił to rabin wojskowy Szlomo Goren. Wraz ze swym kierowcą jako pierwszy dotarł on do bramy ówczesnego meczetu. Od znajdujących się wewnątrz Arabów zażądał wydania kluczy. Ci oświadczyli, że ich nie mają. Tę odpowiedź uznał za kłamstwo, więc zdecydował się na użycie siły. Oddał kilkanaście wystrzałów z pistoletu maszynowego. Okazało się to bezskuteczne. Ślady po tych wystrzałach, które w jego oczach były śladem przejęcia pieczary Makpela, pozostały do dziś.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





