Na ogrodzony plac spędzano całe rodziny, kobiety z niemowlętami, dzieci, starców, ciężko chorych, rannych i tych, którzy dopiero co zostali wypędzeni z płonących domów. W ciągu kilku dni przez Zieleniak przeszło ok. 200 tys. ludzi.
Obwód IV Ochota Armii Krajowej należał do najsłabiej uzbrojonych spośród walczących jednostek Okręgu Warszawskiego AK. Żołnierze dysponowali niewielką liczbą pistoletów, karabinów i granatów, znaczna część miała do dyspozycji jedynie butelki zapalające lub broń zdobytą tuż przed godziną „W”. Mimo to nikt nie myślał o uchylaniu się od walki. Rozkaz oznaczał obowiązek, a obowiązek wobec ojczyzny był dla pokolenia Polski Podziemnej wartością najwyższą. Przez Ochotę przebiegały strategiczne arterie prowadzące do centrum Warszawy, co sprawiało, że Niemcy zamierzali utrzymać ten teren za wszelką cenę. Silnie ufortyfikowane były: dawny Dom Akademicki przy Placu Narutowicza, kompleks dawnej Dyrekcji Naczelnej Lasów Państwowych przy ul. Wawelskiej oraz gmach przy ul. Tarczyńskiej 8, zaadaptowany na koszary kompanii SS.
Pomóż w rozwoju naszego portalu





