Reklama

Niedziela Częstochowska

Nie ma jak u babci

Wierni są przekonani o sile wstawiennictwa św. Anny

Maciej Orman/Niedziela

Wierni są przekonani o sile wstawiennictwa św. Anny

Wierzymy, że św. Anna w tajemnicy obcowania świętych ma szczególny dostęp do Boga jako babcia Pana Jezusa – mówi s. Stanisława Pełechata, przeorysza Klasztoru Sióstr Dominikanek w Świętej Annie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Klasztor mieści się tuż obok Sanktuarium św. Anny. Odwiedzam to miejsce w niedzielę 26 lipca, kiedy przypada VI Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych, a także uroczystość patronalna. Przed sanktuarium panuje duży ruch przy odpustowych straganach. Po drugiej stronie murów, za klauzurą – w ustalonym rytmie modlitwy i pracy – od 157 lat żyją i posługują siostry dominikanki. „Jeżeli dziś pragniemy zajrzeć ukradkiem za klauzurę, to tylko po to, aby zaczerpnąć dla siebie tej klauzurowej miłości do Boga i człowieka, aby pooddychać milczeniem, skupieniem, żarliwością i tajemnicą” – powiedział niegdyś abp Stanisław Nowak.

Modlitwa i praca

– Klauzura jest nam dana przez Kościół, żebyśmy mogły wiernie iść drogą modlitwy za Jezusem, który też odchodził w miejsca samotne i tam się modlił nocami. Z jednej strony jesteśmy wspólnotą kontemplacyjną, a z drugiej – mieszkamy przy sanktuarium, do którego przyjeżdża dużo ludzi, którzy powierzają swoje intencje św. Annie i jednocześnie proszą nas o modlitwę. Nasz charyzmat i powołanie, którego dużą częścią jest modlitwa wstawiennicza, bardzo dobrze wpisuje się w to miejsce. Myślę, że to się pięknie łączy – przyznaje s. Stanisława.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dominikanki ze Świętej Anny modlą się kilka godzin dziennie, przede wszystkim Liturgią Godzin. Poświęcają również swój czas na lectio divina (święte czytanie) oraz na studium, czyli zgłębianie słowa Bożego i nauczania Kościoła. Obok tego wykonują zwyczajne czynności, takie jak gotowanie czy sprzątanie, a także wytwarzają różańce i podejmują drobne prace rękodzielnicze, dzięki którym mogą się utrzymać. Jak podkreśla jednak siostra przełożona, żyją „przede wszystkim dzięki Bożej Opatrzności”. – Nasze życie w tym miejscu byłoby niemożliwe, gdyby Bóg nie zatroszczył się o nas, a On robi to konkretnie przed dobrych ludzi, którzy wspierają nas materialnie czy pomagają nam swoimi talentami, np. dobrą, fachową radą w różnych sprawach. Jesteśmy naprawdę ogromnie wdzięczne wszystkim ludziom, dzięki którym możemy wypełniać nasze powołanie, a także zadbać o kościół – dziedzictwo, które jest nam powierzone i za które czujemy się odpowiedzialne – zapewnia s. Stanisława.

Przy tej okazji warto wspomnieć, że dominikanki zbierają ofiary na konserwację ambony w nawie głównej sanktuarium (w ocenie rzeczoznawców sprawa jest pilna) oraz na wymianę pieca do centralnego ogrzewania. Informacje dotyczące możliwości wsparcia klasztoru są dostępne na stronie internetowej: swanna.mniszki.dominikanie.pl .

I starsi, i młodsi

– Wiele osób przyjeżdża do nas zarówno indywidualnie, jak i w pielgrzymkach autokarowych. Myślę, że mocno doświadczają wsparcia i wstawiennictwa św. Anny. Wierzymy, że ona w tajemnicy obcowania świętych ma szczególny dostęp do Boga jako babcia Pana Jezusa – przyznaje s. Stanisława. W sanktuarium ludzie proszą św. Annę o wstawiennictwo najczęściej w sprawach rodzinnych, związanych np. z trudnościami małżeńskimi czy wychowaniem dzieci. – To jest sanktuarium św. babci Anny, więc starsze osoby modlą się za wnuczęta, a grupy dzieci, które do nas przyjeżdżają, zachęcamy do modlitwy w intencji babć i dziadków. To jest wyjątkowe miejsce. Mocno wierzymy, że św. Anna w szczególniejszy sposób pozwala ludziom doświadczyć swojej bliskości i wstawiennictwa. To jest tajemnica sanktuarium. Przecież możemy się modlić wszędzie – w jakimkolwiek kościele czy w zaciszu swojego pokoju, ale niektóre miejsca są uprzywilejowane, jeżeli chodzi o możliwość dostąpienia łask. Doświadczamy tego w wierze Kościoła – wyjaśnia przełożona świętoannieńskiego klasztoru.

Zawierzenie i wrażliwość na słowo

Reklama

Jak przekazują apokryfy z początków chrześcijaństwa, św. Anna wraz z mężem św. Joachimem przez długie lata z wielkim zaufaniem modlili się o dar potomstwa. – Brak dziecka był dla nich wielkim cierpieniem i budził pewnie mnóstwo pytań o to, dlaczego Bóg nie błogosławi tej rodzinie, ponieważ dzieci były i są znakiem Jego błogosławieństwa. Ich modlitwy zostały w końcu wysłuchane. Przez te lata Bóg przygotowywał ich do szczególnej roli rodziców Maryi – zauważa s. Stanisława.

Czego możemy uczyć się od św. Anny? Zdaniem dominikanki, najważniejsze jest zawierzenie Bogu, również w życiowych trudnościach, pośród ciemności i wątpliwości, a także słuchanie słowa Bożego, przyjmowanie go z wielką wrażliwością oraz trwanie przy obietnicy, która jest zawarta w tym słowie.

„Ja nie zapomnę o tobie”

Sumie odpustowej 26 lipca w Sanktuarium św. Anny przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. W homilii nawiązał do orędzia papieża Leona XIV na tegoroczny Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych, który był obchodzony pod hasłem: „Ja nie zapomnę o tobie” (Iz 49, 15). W tym kontekście abp Przybylski podkreślił, że chociaż często wydaje nam się inaczej, to Bóg nigdy o nas nie zapomina, ale to my zapominamy o Bogu. – Zapominamy o modlitwie; zapominamy o tym, by otworzyć się na Jego słowo i przyjąć Dobrą Nowinę; zapominamy o tym, by przyjść do Boga i nakarmić się Eucharystią; zapominamy o tym, że obowiązują nas przykazania – wyliczał metropolita katowicki. I dodał: – Bóg jest kulturalny, nie wciska się na siłę.

Hierarcha zachęcił, by odnowić w sobie świadomość tego, że każdy z nas, również w starości, jest dzieckiem Boga, i że może przyjść do Niego ze swoją kruchością, samotnością i bezradnością.

– Święta Anna też pewnie wołała czasami: „Panie, czy zapomniałeś o mnie?”. Nigdy jednak nie zwątpiła, a jej wiara przyniosła najpiękniejszy owoc jej zaufania – Matkę Bożą, przez którą przyszedł na świat Zbawiciel. Bóg o tobie nigdy nie zapomniał, tylko ty nie zapomnij o Bogu – zakończył abp Przybylski.

– Przyjeżdżamy tutaj, bo to jest nasza wieloletnia tradycja rodzinna. Kiedy byłam mała, do Świętej Anny zabierała mnie babcia. Wtedy to była wyprawa. Od tamtej pory co roku przyjeżdżamy na odpust. Dzisiaj jest z nami nasza wnuczka Ala. Chcieliśmy jej pokazać to miejsce i tę uroczystość – powiedziała p. Jolanta z Tomiszowic, która uczestniczyła w Liturgii wraz z mężem Zbigniewem.

Podziel się:

Oceń:

2026-07-29 12:55

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości odpustowe w Świętej Annie

Kaplica św. Anny w klasztorze dominikanek

www.swanna.mniszki.dominikanie.pl

Kaplica św. Anny w klasztorze dominikanek

Siostry dominikanki z klasztoru w Świętej Annie zapraszają do udziału w uroczystościach odpustowych w dniach 25-26 lipca.

Więcej ...

Prokuratura powołała kolejnych biegłych psychiatrów, którzy zbadają Ihora M.

2026-10-07 14:43

Adobe Stock

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu powołała po raz trzeci biegłych psychiatrów do oceny stanu zdrowia Ihora M. podejrzanego o zabójstwo duchownego i usiłowanie zabójstwa czterech innych osób na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Więcej ...

Prezydent odznaczył zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich. Wśród uhonorowanych siostra ze Zgromadzenia Sióstr Marii Niepokalanej

2026-10-08 07:58

Mikołaj Bujak KPRP

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył w środę sześć osób zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich – zarówno w ramach działalności gospodarczej, społecznej, jak i działalności charytatywnej na Filipinach.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Wiadomości

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu Maryi i św....

Kościół

Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu Maryi i św....

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...