Zawsze działało na moją wyobraźnię, gdy widziałem naszych kapłanów zjednoczonych dużą grupą we wspólnej modlitwie. Od neoprezbiterów (a nierzadko także kleryków i diakonów), przez wikariuszy, pracowników kurii i innych jednostek, proboszczów, aż po najstarszych emerytów z Domu św. Józefa. Gdy wspólnie wypowiadają słowa konsekracji, sprowadzając Jezusa na ołtarz, spełniają się słowa znanej pieśni o chlebie, który złączył złote ziarna i ma być dla nas wzorem zjednoczenia w miłości.
Te momenty to przede wszystkim pogrzeby kapłanów i ich rodziców – przybywają na nie z najdalszych stron, jednocząc się w bólu i wspierając. Ale są też momenty bardziej radosne – coroczna Msza Krzyżma w Wielki Czwartek, w czasie której odnawiają kapłańskie przyrzeczenia, wrześniowe czuwanie przy relikwiach św. Rafała Kalinowskiego w Czernej oraz sierpniowe spotkanie w Sanktuarium św. Jana Marii Vianneya.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
To ostatnie, stanowiące ważny punkt formacji i budowania jedności, odbędzie się już 4 sierpnia, we wspomnienie patrona proboszczów, po raz jedenasty w Parafii Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi (ul. T. Kościuszki 5). I choć to propozycja głównie dla duchownych, to obecność świeckich, zwłaszcza zrzeszonych w Apostolacie Margaretka oraz innych wspólnotach modlitw za kapłanów, będzie wyrazem naszej solidarności i wdzięczności. Módlmy się za księży, bo to prosta i niezawodna recepta na ich świętość. Módlmy się, by inspirowali się swoimi wielkimi poprzednikami, jak niestrudzony proboszcz z Ars, św. Jan Maria Vianney – wzór kapłańskiej gorliwości i troski o zbawienie powierzonego ludu.
Sierpniowe spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00 adoracją Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. O godz. 10.30 konferencję wygłosi ks. Wojciech Kowalski. Pół godziny później rozpocznie się najważniejszy punkt kapłańskiej pielgrzymki – Msza św., którą zakończy modlitwa Anioł Pański oraz oddanie czci relikwiom świętego patrona czeladzkiego sanktuarium. Po uroczystości zaplanowano agapę.
Warto przypomnieć, dlaczego czeladzka Parafia Matki Bożej Bolesnej stała się diecezjalnym sanktuarium patrona proboszczów. Otóż w budowę tutejszego kościoła zaangażowany był przed ponad stu laty bliski krewny świętego – inżynier Wiktor Vianney, pełniący przez ponad 25 lat urząd dyrektora Towarzystwa Bezimiennego Kopalń Węgla „Czeladź”. Dzięki jego zaangażowaniu powstała nie tylko świątynia, ale cała kolonia robotnicza Piaski. Kościół zdecydowanie wyróżnia się na tle innych, które w tym okresie powstawały na naszych ziemiach. Projekt przygotowali francuscy architekci, tworząc budowlę w staroromańskim stylu bazylikowym. Kilka lat temu świątynia przeszła generalny remont i na nowo zachwyca swoim blaskiem.
W dniu wspomnienia św. Jana Marii Vianneya – wytrwałego spowiednika, gorliwego kaznodziei, świętego proboszcza z Ars – warto nawiedzić to szczególne miejsce i wspólnie modlić się o świętość naszych duszpasterzy.





