Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Wyklęta postać wraca

Niedziela bielsko-żywiecka 32/2026, str. IV

Dr Imre Molnar na wykładzie w Starej Wsi

MR

Dr Imre Molnar na wykładzie w Starej Wsi

O męczenniku o węgiersko-polskich korzeniach, który swoje cierpienie ofiarował za wolność środkowoeuropejskich narodów, jego determinizme i wartościach, z dr. Imre Molnarem, propagatorem kultu sługi Bożego Jánosa Esterházyego, rozmawia Mariusz Rzymek.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mariusz Rzymek: Jakie przymioty charakteryzują Jánosa Esterházyego?

Dr Imre Molnar: Był człowiekiem zasad i wartości. Jego osobowość nie podzieliła się na dwie części. Stanowił z sobą jednością zarówno jako polityk, społecznik, parafianin, sąsiad. Miał świadomość, że spadną na niego trudne chwile. W końcu zawsze przychodzi jakaś próba i kryzys. Uważał, że, aby je przetrwać, trzeba być wiernym swojej tożsamości, stworzonej i danej nam przez Boga, temu kim jesteśmy: kobietą i mężczyzną, oraz świadomości narodowej, która wyraża się przez przynależność do konkretnej wspólnoty, społeczności, za którą jesteśmy odpowiedzialni. Ponadto podkreślał wierność w wierze, która jest konsekwencją decyzji naszych przodków i wybrania Jezusa Chrystusa na swego Zbawiciela. Tożsamość narodowa wiąże nas z braćmi i siostrami w kontekście etnicznym, zaś tożsamość religijna w kontekście zbawienia. Za tym szedł János.

Niezależnie od zmieniających się uwarunkowań politycznych Esterházy stał na straży krzyża. Skąd u niego ten determinizm?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Cały czas podkreślał, że dla chrześcijanina znakiem, za którym trzeba podążać jest krzyż, a nie swastyka ani czerwona gwiazda bolszewików. Wartości, które odziedziczyliśmy, sięgają czasów św. Stefana króla Węgier i św. Stanisława męczennika z Polski. Nasze idee utrzymały Węgry i Polskę przez całe tysiąclecie, więc nie ma powodów do tego, aby je wyrzucać niczym stary i niepotrzebny balast. Tylko one zapewniły i zapewniają przetrwanie w ciężkich czasach. János patrzył perspektywicznie, wybiegał w przyszłość i nie ekscytował się chwilowymi trendami ideologicznymi. Dla niego krzyż był największą wartością.

Jak silne były relacje János z Polską i co o nich warto wiedzieć?

Reklama

Kiedy tylko jestem w Polsce wyraźnie podkreślam, że Jánosa, takiego jakiego czcimy, zawdzięczamy jego polskiej matce, hrabinie Elżbiecie Tarnowskiej. Ojciec János Mihály zmarł, gdy ten miał zaledwie 4 lata. więc nie miał wpływu na wychowanie syna. Przez matkę był cały czas w kontakcie ze swoją polską gałęzią rodziny. Te żywe relacje sprawiają, że jego siostra wyjdzie za mąż za Franciszka Wojciechowskiego, oficera Armii Krajowej. Polska ukształtowała go również religijnie, o czym świadczy codzienna modlitwa do Matki Boskiej Dzikowskiej, patronki Tarnobrzega. Miał także wielki kult do Czarnej Madonny, Matki Boskiej Ostrobramskiej oraz Matki Boskiej Csiksomlyo w Siedmiogrodzie. Po napaści Niemców w 1939 r., mieszkając na Słowacji przyjmuje polskich uchodźców i pomaga w ich przemycie na Węgry, a potem na Zachód. Swoim prywatnym samochodem przerzuca przez granicę gen. Kazimierza Sosnkowskiego (ubiegły rok decyzją Sejmu RP był dedykowany Sosnkowskiemu w 140. rocznicę jego urodzin). Te działania sprawiają, że zostaje poddany stałej obserwacji przez słowacką policję. O tym, kim jest, nie zapomina także w więzieniu, gdzie modli się za naród polski i węgierski, ofiarując swoje cierpienie w intencji wyzwolenia obu krajów z komunistycznej niewoli. Co niedzielę modli się również za swoich nieprzyjaciół i oprawców, którzy go zamęczyli na śmierć.

Dla Słowaków Esterházy jest postacią kontrowersyjną, którą ciężko wystawić na piedestał. Jakie są tego powody?

To wynik antagonistycznych historycznych poglądów. Traktat z Trianon dla Węgrów jest tragedią, a dla Słowaków wyzwoleniem i początkiem drogi do utworzenia własnego państwa. Oczywiście dla Węgrów tragedią nie jest zaistnienie słowackiej podmiotowości, ale nagłe oddzielenie wielu rodaków od Ojczyzny. Te przeciwstawne wektory można jedynie przezwyciężyć wyższymi wartościami, które wspólnie odnajdziemy w wierze chrześcijańskiej i tożsamości Chrystusowej. Inną sprawą jest to, że słowaccy sędziowie skazali Jánosa na śmierć przez powieszenie, co później zamienili na dożywotnie więzienie. Zanim do tego doszło NKWD w pokazowym procesie zesłało go do gułagu, gdzie przebywał do 1949 r., m.in. za podważanie sowieckiej wersji o mordzie katyńskim. Po upadku komunizmu parlament czechosłowacki zadecydował, że procesy rehabilitacyjne nie będą obejmować ludzi ,względem których wyrok zapadł w pierwszych latach po zakończeniu wojny. W związku z czym Esterházy nie doczekał się dotąd sądowego oczyszczenia ani na Słowacji, ani w Czechach. Przez brak woli politycznej nic w tym temacie się nie zmienia. Co może być zaskakujące w 1993 r. zrehabilitowano go w Rosji, gdzie anulowano wyrok jaki dostał.

Reklama

Jak obecnie rozwija się kult Esterházyego i gdzie można pomodlić się wspominając jego postać?

W Europie Środkowej jest ponad 60 miejsc, w których kultywuje się jego pamięć. Swoje miejsce upamiętnienia ma Siedmiogrodzie na Rumunii, w Serbii, na Zakarpaciu na Ukrainie, Słowacji i Czechach, a w Polsce w Warszawie, Krakowie i Szczawnicy. Esterhazy miał być wymazany z kart historii i z pamięci potomnych. Po śmierci w więzieniu Mirov (Czechy) w 1957 r. rodzinie nawet nie wydano ciała. Pochowano go na śmietniku praskiego cmentarza. Miejsce wiecznego spoczynku Janosa zostało odkryte dopiero w 2007 r.. Był to zbiorowy grób więźniów. Ta wyklęta przez komunistów postać, wraca obecnie i odzyskuje swoje znaczenie. Wzrasta świadomość o nim jako społeczniku i polityku, ale przede wszystkim jako męczenniku. Ludzie dostrzegają w nim człowieka pojednania, który swoje cierpienie ofiarował za wolność środkowoeuropejskich narodów.

Gdzie znajduje się główne miejsce kultu Esterházyego?

To Dolne Obdokovce k. Nitry. W dolnej części Kaplicy Podwyższenia Krzyża Świętego 16 września 2017 r. złożono urnę z prochami ze zbiorowej mogiły, w której pochowany był Esterházy. Na tej uroczystości obecny był abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. On też w 2018 r., po uzyskaniu zgody Stolicy Apostolskiej zainicjował jego proces beatyfikacyjny. Od tego momentu Jánosowi przysługuje tytuł sługi Bożego. Inauguracja procesu na szczeblu diecezjalnym odbyła się 25 marca 2019 r. w Krakowie.

Podziel się:

Oceń:

2026-08-04 13:41

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Esterházy i inni

W Starej Wsi debatowano o braterstwie polsko-węgierskim

mr

W Starej Wsi debatowano o braterstwie polsko-węgierskim

„1000 lat braterstwa polsko-węgierskiego” to tytuł wykładu dra Imre Molnára, który można było wysłuchać w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Starej Wsi.

Więcej ...

Cud Świętej Rodziny: W Gazie ponownie ruszyła szkoła

2026-09-22 21:00

Vatican Media

Łzy radości w oczach dzieci i młodzieży, które po trzech długich latach powróciły do szkolnych ławek, a także ich rodziców, którzy towarzyszyli im i uczestniczyli w uroczystości inaugurującej nowy rok szkolny. Łaciński Patriarchat Jerozolimy w szkole przyjął łącznie 1005 uczniów. Mając w pamięci śmierć ponad 22 tys. dzieci z Gazy i morze ruin wokół – ta szkoła, to cud.

Więcej ...

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13
Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...