Reklama

Rodzina

Od konfliktu do pojednania

Adobe Stock

Konflikt nie omija małżeństw z wieloletnim stażem, rodzin głęboko wierzących ani tych, które z ogromnym zaangażowaniem troszczą się o swoje więzi. Mimo to wielu ludzi nadal traktuje go jak porażkę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konflikt jest nieodłącznym elementem każdej bliskiej relacji. Kiedy pojawiają się nieporozumienia, rodzi się lęk, że miłość się skończyła, że relacja nie była wystarczająco silna albo że „kiedyś było lepiej”. Tymczasem z perspektywy pedagoga i doradcy rodzinnego mogę powiedzieć, że o jakości relacji decyduje nie brak konfliktów, lecz sposób ich przeżywania.

W pracy spotykam małżeństwa, które kłócą się bardzo rzadko, ale od lat żyją obok siebie w emocjonalnym oddaleniu, i takie, które doświadczają wielu różnic zdań, a mimo to potrafią odbudowywać bliskość i wzajemne zaufanie. Jednym z największych mitów dotyczących konfliktu jest przekonanie, że jego celem powinno być ustalenie, kto miał rację. W rzeczywistości większość rodzinnych sporów kończy się nie dlatego, że jedna ze stron została przekonana, ale dlatego, że ktoś przestaje mieć siłę walczyć. Zewnętrznie konflikt zostaje zakończony, ale wewnątrz pozostaje poczucie niezrozumienia, krzywdy i osamotnienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przyczyny

Reklama

Podczas jednej z konsultacji małżeńskich mąż powiedział: „Już nawet nie pamiętam, od czego zaczęła się ta kłótnia. Wiem tylko, że od kilku dni próbuję udowodnić żonie, że to ona zaczęła”. Żona odpowiedziała: „A ja już nie chcę wiedzieć, kto zaczął. Chciałabym tylko, żebyśmy znowu byli po tej samej stronie”. To zdanie bardzo dobrze pokazuje mechanizm. Z perspektywy psychologii relacji konflikt najczęściej nie dotyczy tego, o co pozornie się spieramy. Małżonkowie mówią, że kłócą się o pieniądze, obowiązki domowe, wychowanie dzieci czy relacje z teściami. W rozmowie okazuje się jednak, że pod tymi tematami kryją się znacznie ważniejsze potrzeby. Kobieta nie mówi wyłącznie o niewyniesionych śmieciach. Mówi o poczuciu, że została sama z odpowiedzialnością za dom. Mężczyzna nie złości się jedynie z powodu kolejnego wydatku. Mówi o swoim lęku o bezpieczeństwo finansowe rodziny. Rodzice nie spierają się wyłącznie o sposób wychowania nastolatka. Każde z nich próbuje chronić dziecko w taki sposób, jaki samo uważa za najlepszy.

Doświadczenie

W pedagogice rodziny podkreśla się, że konflikt jest często zderzeniem dwóch różnych historii życia. Każdy człowiek wnosi do małżeństwa własne doświadczenia wyniesione z domu rodzinnego, sposób przeżywania emocji, przekonania o tym, czym są szacunek, odpowiedzialność czy okazywanie miłości. Osoba wychowana w domu, w którym o problemach rozmawiało się spokojnie, będzie reagowała na napięcie inaczej niż ktoś, kto dorastał w atmosferze krzyku lub milczenia. Dlatego tak często słyszę podczas konsultacji: „U mnie w domu robiło się to inaczej”. To naturalne. Problem pojawia się wtedy, gdy zamiast próbować zrozumieć odmienność współmałżonka, zaczynamy traktować ją jako zagrożenie.

Wielu wynosi z domu rodzinnego przekonanie, że przyznanie się do błędu to oznaka słabości. Jeżeli rodzice nigdy się nie przepraszali, nie okazywali skruchy ani nie rozmawiali o emocjach, dziecko w dorosłym życiu często nie ma takich umiejętności.

Przebaczenie a pojednanie

Reklama

Warto w tym miejscu odróżnić te dwa pojęcia. W języku potocznym często używamy ich zamiennie, nie oznaczają one jednak tego samego. Przebaczenie jest decyzją serca o rezygnacji z chęci odwetu i pielęgnowania nienawiści. Pojednanie natomiast jest procesem odbudowy relacji. Nie zawsze jest możliwe od razu i nie zawsze zależy wyłącznie od jednej osoby. Jeżeli ktoś wielokrotnie rani drugiego człowieka i nie podejmuje wysiłku zmiany, trudno mówić o prawdziwym pojednaniu. Ono wymaga wzajemności, odpowiedzialności i odbudowy zaufania.

Jednym z najpiękniejszych doświadczeń, jakie obserwuję podczas pracy z rodzinami, są chwile, kiedy rodzice przepraszają własne dzieci. Dla wielu dorosłych jest to niezwykle trudne. Obawiają się utraty autorytetu, myśląc, że przyznanie się do błędu osłabi ich pozycję wychowawczą. Tymczasem dzieje się zupełnie odwrotnie. Podobnie wygląda sytuacja w relacjach między dorosłymi dziećmi a rodzicami czy między małżonkami a teściami. W wielu rodzinach istnieją konflikty trwające od lat. Niekiedy wszyscy pamiętają, że doszło do kłótni, ale nikt nie pamięta już, od czego się zaczęła. Pozostają jedynie zranienia, wzajemne oskarżenia i coraz większy dystans. Zdarza się, że kolejne pokolenie dorasta w atmosferze rodzinnych podziałów, nie rozumiejąc ich przyczyn. A pojednanie międzypokoleniowe często zaczyna się od jednego człowieka, który odważy się przerwać spiralę wzajemnych pretensji. Nie zawsze oznacza to natychmiastowe rozwiązanie wszystkich problemów. Oznacza jednak gotowość, by nie przekazywać zranień kolejnym pokoleniom.

Miłość mimo wszystko

Reklama

Jako pedagog często podkreślam, że dzieci uczą się pojednania nie podczas rozmów o przebaczeniu, ale obserwując swoich rodziców. Widzą, czy mama i tata potrafią wrócić do rozmowy po konflikcie, czy przepraszają się nawzajem, czy okazują sobie szacunek mimo różnicy zdań. Jeżeli dziecko dorasta w domu, w którym po każdej kłótni następują dni milczenia, uczy się, że konflikt oznacza zerwanie więzi. Jeżeli natomiast doświadcza, że nawet po trudnych emocjach można usiąść przy jednym stole, porozmawiać i odbudować relację, wynosi z domu jedną z najważniejszych umiejętności potrzebnych w dorosłym życiu.

Jako żona wiem, że nie istnieje małżeństwo, w którym nigdy nie padły zbyt ostre słowa. Jako mama wiem, że bywają dni, kiedy cierpliwość kończy się szybciej, niż byśmy chcieli. Jako doradca rodzinny wiem natomiast, że rodziny nie rozpadają się dlatego, że pojawił się konflikt. Pojednanie nie jest jednorazowym wydarzeniem, ale to postawa, którą wybiera się każdego dnia. Czasami zaczyna się od jednego zdania: „Chciałbym cię zrozumieć”. Innym razem od milczenia, które jest już nie karą, ale przestrzenią do uspokojenia emocji. Niekiedy wymaga długiej rozmowy, a czasem prostego gestu wyciągniętej dłoni. Nie ma jednej drogi prowadzącej do pojednania, ponieważ każda rodzina ma własną historię. Jest jednak jedna zasada, która pozostaje niezmienna: pojednanie zawsze zaczyna się wtedy, gdy ważniejsza od udowodnienia swojej racji staje się relacja z drugim człowiekiem.

Święty Jan Paweł II napisał, że „nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia”. Te słowa można odczytać jako wskazówkę dla życia rodzinnego. Tam, gdzie zabraknie prawdy o zranieniu, trudno o autentyczne pojednanie. Tam, gdzie zabraknie przebaczenia, trudno o pokój. Rodzina potrzebuje ludzi, którzy mają odwagę kochać również wtedy, gdy zostali zranieni, i na nowo wybierać drogę prowadzącą od konfliktu do pojednania. Właśnie taka postawa staje się fundamentem trwałych więzi, których tak bardzo potrzebują współczesne małżeństwa, dzieci i całe rodziny.

Autorka jest pedagogiem specjalnym, doradcą rodzinnym, prezesem Fundacji Esencja Wsparcia.

Podziel się:

Oceń:

2026-08-11 14:16

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Armenia: jesteśmy gotowi do współpracy z mediatorami w sprawie zawieszenia broni

pixabay.com

Armenia oświadczyła w piątek, że jest gotowa do współpracy z grupą mediacyjną, której współprzewodniczą USA, Rosja i Francja, w celu ustanowienia zawieszenia broni w Górskim Karabachu, gdzie od 27 września trwają starcia wojsk Azerbejdżanu z separatystami wspieranymi przez Erywań.

Więcej ...

Do kogo jak nie do Boga? Czuwanie maturzystów z diec. ełckiej

2026-10-09 20:31

BPJG

Przyjechali z Mazur, pokonali ponad czterysta kilometrów, by podjąć modlitewne czuwanie na Jasnej Górze. Powierzają swoją przyszłość Maryi. Maturzyści z diecezji ełckiej blisko 500 osób. Towarzyszą im katecheci, kapłani i bp ełcki, Dariusz Zalewski.

Więcej ...

Modlitwa za zmarłego Pasterza

2026-10-10 12:21

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Z okazji dziewiątej rocznicy śmierci biskupa Wacława Świerzawskiego, biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz sprawował Mszę św. w bazylice katedralnej w intencji swojego poprzednika.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Policja: skontrolowano blisko 35 tys. placówek; zatrzymano...

Wiadomości

Policja: skontrolowano blisko 35 tys. placówek; zatrzymano...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Wiara

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...